Re: Cholestaza
Fajnie że powstał taki wątek.
Ja też przechodziałam cholestazę. Wykryto ją u mnie ok 33 tc, trafiłam do szpitala na patologię na Zaspie. Co ciekawe swędziały mnie tylko stopy i to tak...
rozwiń
Fajnie że powstał taki wątek.
Ja też przechodziałam cholestazę. Wykryto ją u mnie ok 33 tc, trafiłam do szpitala na patologię na Zaspie. Co ciekawe swędziały mnie tylko stopy i to tak delikatnie, że do głowy mi nie przyszło, że to cholestaza (moja siostra która urodziła 3 miesiące przede mną też miałą cholestazę więc byłam na to wyczulona i wypatrywałam takich samych objawów u mnie ).U mnie wyniki Alat i Aspat na początku ok 100 (norma to ok. 30), w szpitalu na początku rosły i w najwyższym punkcie osiągnęły 300. Na szczęście u mnie wyniki wróciły do normy i w 38 tc wypisali mnie do domu (położne mówiły, że jestem jakimś wyjątkiem) ;-)
Oczywiście w szpitalu dieta i po powrocie do domu również.
Urodziłam naturalnie w 40 tc bez żadnych komplikacji.
W szpitalu kilkukrotnie miałam wykonywane badanie usg z przepływami, dodatkowo usg wątroby i oczywiście badania krwi co kilka dni.
Ze mną leżało kilka dziewczyn z tym choróbskiem ale każda to tak naprawdę indywidualna historia. Jeżeli wyniki są bardzo wysokie to ciążę można zakończyć cc i to przed 40 tc.
Jakby któraś miała jakieś pytania służę pomocą ;-)
zobacz wątek