Widok
Ja nie odczuwam tak mocno swędzenia, najbardziej nadgarstki i stopy ale śpię spokojnie... może dlatego że moje wyniki nie są najgorsze.
Chciałabym "już" urodzić ale nie mam wpływu na to, wolałabym żeby zaczęło się naturalnie, wolę uniknąć wywoływania porodu. Póki z dzieckiem jest ok to może uda się uniknąć wywoływania...
Chciałabym "już" urodzić ale nie mam wpływu na to, wolałabym żeby zaczęło się naturalnie, wolę uniknąć wywoływania porodu. Póki z dzieckiem jest ok to może uda się uniknąć wywoływania...
Ja miałam cholestazę w 36 tygodniu ciąży w 37 tyg sama urodziłam. Swędziało mnie całe ciało. Plecy, łydki, stopy brzuch, uda, ręce itd strasznie!!!! W nocy najgorzej!!! Wstawałam kilka razy w nocy kąpałam się i nic, Niie mogłam wytrzymać. Moja mama mówiła że to normalne bo skóra się naciąga. Potem przeczytałam w necie o cholestazie. Miałam też gestozę więc zgłosiłam się do szpitala. Następnego dnia urodziłam. Po porodzie ginekolog mi powiedziała, że cholestaza przeważnie pojawia się w następnych ciążach w przeciwieństwie do gestozy
Mam pytanie do mam z cholestazą. U mnei wyszła dość późno - 38tc. Teraz kończę 39tc. Wyniki nie są najgorsze ale są przekroczone. Mój lekarz monitoruje ciążę, na razie jest wszystko ok, przepływy dobre, łożysko wydolne, ja biorę leki. Jeśli się pogorszy to we wtorek czeka mnie patologia ciąży w celu monitorowania dziecka. Czy uważacie że można przy cholestazie czekać tak długo z porodem?
witam
jestem juz po porodzie, moje malenstwo urodzilo sie w 34 tyg i jest piekne i zdrowe!!!!
co prawda mialam cholestaze i do tego uszkodzilo mi watrobe ale jestesmy juz w domku, rodzilam cesarka na klinicznej-polecam dr preisa, szybka decyzja i dzidiza i mama sa zdrowi!!!moja watroa dochodzi do siebie a maluszek musi troszke utyc wiec w domku sie tuczymy,
jestem juz po porodzie, moje malenstwo urodzilo sie w 34 tyg i jest piekne i zdrowe!!!!
co prawda mialam cholestaze i do tego uszkodzilo mi watrobe ale jestesmy juz w domku, rodzilam cesarka na klinicznej-polecam dr preisa, szybka decyzja i dzidiza i mama sa zdrowi!!!moja watroa dochodzi do siebie a maluszek musi troszke utyc wiec w domku sie tuczymy,
to raczej nie cholestaza, tylko jakas inna choroba o trudnej nazwie, lezalam kilka dni na patologii, a teraz jestem do wtorku w szpitalu zakaznym w gdansku, to sie nazywa pech...
grunt ze nie zarazam i ze dzidzki tez nie zaraze tym swinstwem,
ale damy rade, oby do wtorku...

p.s.nikomu nie zycze podobnych przejsc
grunt ze nie zarazam i ze dzidzki tez nie zaraze tym swinstwem,
ale damy rade, oby do wtorku...

p.s.nikomu nie zycze podobnych przejsc
przykro że musisz się położyć ale z drugiej strony to przynajmniej będziesz miała z maleństwem całodobową opiekę
ja urodziłam pierwszego dnia 37 tyg, parenaście godz po odebraniu wyników. lekarze w szpitalu powiedzieli że gdybym nie zaczeła rodzić sama to wywołaliby mi poród bo Mała była już w stanie sama poradzić sobie poza brzuszkiem :-)
ja urodziłam pierwszego dnia 37 tyg, parenaście godz po odebraniu wyników. lekarze w szpitalu powiedzieli że gdybym nie zaczeła rodzić sama to wywołaliby mi poród bo Mała była już w stanie sama poradzić sobie poza brzuszkiem :-)
zastanawia mnie jedno:czy powinnam non stop lezec?staram sie odpoczywac jak najwiecej ale jak taka piekna pogoda to ciezko usiedziec w domu, tym bardziej ze nie jestem typem kanapowca i nie czuje sie zle, czasem mnie tylko cos lekko zaswedzi i to wszystko...mysle ze maly spacerek w piekna pogode nie zaszkodzi...sama nie wiem...
Ja też miałam podejrzewaną cholestazę przez strasze swędzienie szczególnie stóp i rąk, ale próby wątrobowe wyszły bardzo dobrze. Niestety na swedzenie nie ma lekarstwa, mozna je tylko lagodzic, ale ciesze sie, że dzidziusiowi nic nie grozi a ja jakos to zniose. Swedzienie nie musi oznaczać chlestazy, ale warto się jednak przebadać tak na wszelki wypadek gdy pojawiją się objawy.