Widok
u mnie późno wyszła cholestaza ale była tak zaawansowana (kilkakrotnie przekroczone normy) ze skierowanie do szpitala od razu dostałam. Tydzien leżałam na patologii i potem mi wywoływali poród 2x w miedzy czasie dostawałam kroplówki z wit. c i położne kazały pic mi wode z cytryna i miodem ( rób sobie w domu ) działa na podobnej zasadzie co kroplówka. ogólnie Tobie nic nie grozi tylko dziecku dlatego u mnie nie czekali aż się zacznie cos złego dziać tylko wywoływali poród.
Fajnie że powstał taki wątek.
Ja też przechodziałam cholestazę. Wykryto ją u mnie ok 33 tc, trafiłam do szpitala na patologię na Zaspie. Co ciekawe swędziały mnie tylko stopy i to tak delikatnie, że do głowy mi nie przyszło, że to cholestaza (moja siostra która urodziła 3 miesiące przede mną też miałą cholestazę więc byłam na to wyczulona i wypatrywałam takich samych objawów u mnie ).U mnie wyniki Alat i Aspat na początku ok 100 (norma to ok. 30), w szpitalu na początku rosły i w najwyższym punkcie osiągnęły 300. Na szczęście u mnie wyniki wróciły do normy i w 38 tc wypisali mnie do domu (położne mówiły, że jestem jakimś wyjątkiem) ;-)
Oczywiście w szpitalu dieta i po powrocie do domu również.
Urodziłam naturalnie w 40 tc bez żadnych komplikacji.
W szpitalu kilkukrotnie miałam wykonywane badanie usg z przepływami, dodatkowo usg wątroby i oczywiście badania krwi co kilka dni.
Ze mną leżało kilka dziewczyn z tym choróbskiem ale każda to tak naprawdę indywidualna historia. Jeżeli wyniki są bardzo wysokie to ciążę można zakończyć cc i to przed 40 tc.
Jakby któraś miała jakieś pytania służę pomocą ;-)
Ja też przechodziałam cholestazę. Wykryto ją u mnie ok 33 tc, trafiłam do szpitala na patologię na Zaspie. Co ciekawe swędziały mnie tylko stopy i to tak delikatnie, że do głowy mi nie przyszło, że to cholestaza (moja siostra która urodziła 3 miesiące przede mną też miałą cholestazę więc byłam na to wyczulona i wypatrywałam takich samych objawów u mnie ).U mnie wyniki Alat i Aspat na początku ok 100 (norma to ok. 30), w szpitalu na początku rosły i w najwyższym punkcie osiągnęły 300. Na szczęście u mnie wyniki wróciły do normy i w 38 tc wypisali mnie do domu (położne mówiły, że jestem jakimś wyjątkiem) ;-)
Oczywiście w szpitalu dieta i po powrocie do domu również.
Urodziłam naturalnie w 40 tc bez żadnych komplikacji.
W szpitalu kilkukrotnie miałam wykonywane badanie usg z przepływami, dodatkowo usg wątroby i oczywiście badania krwi co kilka dni.
Ze mną leżało kilka dziewczyn z tym choróbskiem ale każda to tak naprawdę indywidualna historia. Jeżeli wyniki są bardzo wysokie to ciążę można zakończyć cc i to przed 40 tc.
Jakby któraś miała jakieś pytania służę pomocą ;-)
wiesz ja przy cholestazie miałam wywoływany poród oxy spedziłąm 12 okropnych godz na porodówce i skończyło się cc ale to ze względu że synkowi tetno spadało jak leżałam na plecach i miał za mało miejsca. myslę ze beda sie starali zebys urodziła naturalnie jednak jak bedzie koniecznosc no wezma cie na cc
także miałam cholestazę :-(
u mnie skóra zaczęła mnie swędzieć jeszcze przed 30 tyg, zbagatelizowałam to i po ok 5-6 tyg myślałam że nie wytrzymam, swędziała mnie cała skóra,wszędzie, nawet w uszach... miałam ochotę iść gdzieś na myjnię samochodową i stanąć miedzy tymi szczotkami ;-)
przez przypadek przeczytałam coś o swędzeniu skóry w ciąży, zrobiłam badania i wyniki były baaaardzo zawyżone, pani która wydawała wyniki powiedziała że natychmiast mam się zgłosić do szpitala, na szczęście wszystko dobrze się skończyło :-)
u mnie skóra zaczęła mnie swędzieć jeszcze przed 30 tyg, zbagatelizowałam to i po ok 5-6 tyg myślałam że nie wytrzymam, swędziała mnie cała skóra,wszędzie, nawet w uszach... miałam ochotę iść gdzieś na myjnię samochodową i stanąć miedzy tymi szczotkami ;-)
przez przypadek przeczytałam coś o swędzeniu skóry w ciąży, zrobiłam badania i wyniki były baaaardzo zawyżone, pani która wydawała wyniki powiedziała że natychmiast mam się zgłosić do szpitala, na szczęście wszystko dobrze się skończyło :-)
Przy cholestazie swędzą głównie stopy i dłonie, głównie wieczorami i w nocy. Pojawia się zwykle po 30 tc. Mnie swędziało tak bardzo, że jak się obudziłam o 3 w nocy to potrafiłam już nie zasnąć do rana, tylko się drapać i drapać - aż do krwi :-( Myślałam, że to uczulenie na coś i brałam wapno, ale gdy nie pomagało wpisałam w googla "swędzenie ciąża" i poczytałam sobie trochę o objawach cholestazy. Jest to choroba, która niestety powoduje, że lekarz każe leżeć w szpitalu na patologii ciąży, tam badają dzidziusia, robią ktg, jest się pod stałą opieką, więc nic się z dzidziusiem ani z mamusią stać nie może. Więc jeśli kogoś bardzo swędzą kończyny i jest po 30 tc, to niech lepiej zrobi badania wątrobowe - alat,aspat, bilirubinę.
