Re: Chrzestni - pytanie
Mogę wsadzić kij w mrowisko i zapytać po co wam niewierzący chrzestni? Przecież to jest tradycja ludzi wierzących. Jeśli ktoś nie szanuje zasad kosciola np. odnośnie ślubów to dlaczego ma brać...
rozwiń
Mogę wsadzić kij w mrowisko i zapytać po co wam niewierzący chrzestni? Przecież to jest tradycja ludzi wierzących. Jeśli ktoś nie szanuje zasad kosciola np. odnośnie ślubów to dlaczego ma brać udział w czymś co jest przez ten kościół organizowane? Skoro nie żyję zgodnie z zasadami jakiejś instytucji to jak mogę wymagać żeby ta instytucja dostosowywała się do mnie? Dla mnie to strasznie obłudne. A chrześni nie są po to by dać fajny prezent tylko po to żeby pomagać rodzicom krzewić wiare i wychowywać szkraba. Strasznie mnie irytuje takie nowe podejście - na łatwiznę... Rodzice mają gdzieś kościół, chrześni też ale ważne żey były chrzciny, bo przecież co ludzie powiedzą i komunia bo wszystkie dzieciaki dostaną laptopy...
Tradycja pod publiczkę, od co.
zobacz wątek