Widok
wczoraj dojedliśmy zupę soczewicową :] a wieczorem zamówiliśmy pizzę z Dragona ;P
dzisiaj - właśnie gotuje się biała kiełbaska, zaraz dorzucę przypraw i warzyw :] i będzie żurek :) tylko jajka osobno ugotuję :]
zostało też po kawałku pizzy :)
muszę sprawdzić czy ugotowane mięso, które mam w lodówce nadaje się jeszcze do naleśników ;P przez weekend nie miałam czasu żeby je przerobić :/
dzisiaj - właśnie gotuje się biała kiełbaska, zaraz dorzucę przypraw i warzyw :] i będzie żurek :) tylko jajka osobno ugotuję :]
zostało też po kawałku pizzy :)
muszę sprawdzić czy ugotowane mięso, które mam w lodówce nadaje się jeszcze do naleśników ;P przez weekend nie miałam czasu żeby je przerobić :/
U nas schabowe,pure buraczki zasmazane,ogórki kiszone,tak długo nie było schabowych,że zjadłam ze samkiem.
Wczoraj B zrobił pizze,ma talent do ciasta.Cienkie,puszyste,w bokach ser.
Aga bułek jeszcze nie piekłam,nie mam ostatnio w ogóle natchnienia przez te problemy,gotuje B. Ja mam doła.
Jeszcze Niko jakiegoś wirusa ma,biegunka i gorączka.W nocy kilkanascie razy pampek zmieniany,wiec mało snu.
Wczoraj B zrobił pizze,ma talent do ciasta.Cienkie,puszyste,w bokach ser.
Aga bułek jeszcze nie piekłam,nie mam ostatnio w ogóle natchnienia przez te problemy,gotuje B. Ja mam doła.
Jeszcze Niko jakiegoś wirusa ma,biegunka i gorączka.W nocy kilkanascie razy pampek zmieniany,wiec mało snu.
zupa brukwiowa jest pyszna i bardzo zdrowa, tu znalazłam przepis na taką samą, jaką robiła moja mama: http://www.gotujmy.pl/zupa-z-zoltej-brukwi-,przepisy,47615.html
Czekolada - długo Niko już się męczy? Gabryś miał 1 dzień taką jelitówkę - ale szło tylko "gorą" (bo "dół" miał zakorkowany na własne życzenie - wstrzymywał wypróżnianie kilka dni). Dosłownie chlustał po wypiciu łyżeczki wody. Dopiero w połowie dnia pojawiła się gorączka ok 38-38,2'C. A na drugi dzień spokój. Wszystko jak ręką odjął.
Jak B. robi te serowe brzegi? ja robię takie zwykłe ;) wyższe, z ciasta :] ale nie wiem jak do środka zapakować ser ;P
Mam nadzieję, że mimo wszystko jakoś szybko się podniesiecie po tej "przygodzie"? Trzymam mocno kciuki za kolejne wygrane przetargi i dobre ekipy ;)
_______________________
Dziewczyny - jak smakuje ta zupa? bo nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek jadła brukiew pod jakąkolwiek postacią ;)
__________________
Luna - z czym robisz lazanię/canneloni?
za mną ostatnio chodzi domowa pizza bolońska :P bo takiej wersji jeszcze nie robiłam :]
w ogóle zamówiłam Młodemu książki na Mikołaja i pod choinkę i dla siebie dorzuciłam książkę z przepisami na pizze, grzanki i zapiekanki :]
Jak B. robi te serowe brzegi? ja robię takie zwykłe ;) wyższe, z ciasta :] ale nie wiem jak do środka zapakować ser ;P
Mam nadzieję, że mimo wszystko jakoś szybko się podniesiecie po tej "przygodzie"? Trzymam mocno kciuki za kolejne wygrane przetargi i dobre ekipy ;)
_______________________
Dziewczyny - jak smakuje ta zupa? bo nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek jadła brukiew pod jakąkolwiek postacią ;)
__________________
Luna - z czym robisz lazanię/canneloni?
za mną ostatnio chodzi domowa pizza bolońska :P bo takiej wersji jeszcze nie robiłam :]
w ogóle zamówiłam Młodemu książki na Mikołaja i pod choinkę i dla siebie dorzuciłam książkę z przepisami na pizze, grzanki i zapiekanki :]
agusia canneloni lub lazanie robie podobnie tlko makarony inne do lazagne daje ten makaron duże płaty chyba sam się nazywa lazagne a na canneloni te duże rurki ktore mozna nadziewać!!
canneloni nadziewam podsmazonym doprawionym mielonym,-makaron lekko podgotowuje bo tak jest suchy inaczej!! układam nadziane canneloni w naczyniu zaroodpornym i zalewam sosem do spagetti lub baszamelowym i na wieszch starty ser i na 30 min w piekarnik a lazanie podobnie tylko makaronu nie podgotowuje a na wieszch w naczynie kłade sos spagetti z mielonym już podsmazonym i doprawionym i na przemian makaron-sos tak chyba 4ry warstwy mi wychodzą a na wieszch ser i 30 min w piekarniku! ostatnio takze kumpela muwiła ze tak samo jest makaron te duze muszle i tez nadziewasz je mielonym modsmarzonym zalewasz sos baszamelowy lub bolonese ser i zapiekasz!! jest pycha moje dzieci uwielbiaja więc polecam
canneloni nadziewam podsmazonym doprawionym mielonym,-makaron lekko podgotowuje bo tak jest suchy inaczej!! układam nadziane canneloni w naczyniu zaroodpornym i zalewam sosem do spagetti lub baszamelowym i na wieszch starty ser i na 30 min w piekarnik a lazanie podobnie tylko makaronu nie podgotowuje a na wieszch w naczynie kłade sos spagetti z mielonym już podsmazonym i doprawionym i na przemian makaron-sos tak chyba 4ry warstwy mi wychodzą a na wieszch ser i 30 min w piekarniku! ostatnio takze kumpela muwiła ze tak samo jest makaron te duze muszle i tez nadziewasz je mielonym modsmarzonym zalewasz sos baszamelowy lub bolonese ser i zapiekasz!! jest pycha moje dzieci uwielbiaja więc polecam
zupę brukwiową zrobiłam i jest przepyszna, polecam:-) a teraz obiecane obiady na cały tydzień za stówkę:-) napiszę skrótowo, jeśli któraś z Was się zainteresuje to wysyłam do biedronki po gazetkę.
lista zakupów:
tuszka kurczaka
miód
ziemniaki
włoszczyzna
przyprawy
olej
cytryna
czosnek
kapusta
cebula
pieczarki
mąka
jajka\
mleko
drożdże
kasza
twaróg
ciasto francuskie
ser żółty
filety z morszczuka
fasolka szparagowa
papryka
szpinak
pomidory
dania:
1. rosól plus kurczak miodowy z pieczonymi ziemniakami
2. krokiety mięsne z kapustą i grzybami
3. pieczone pierogi z kaszą gryczaną
4. zupa cebulowa z mini tartami
5. tortilla z ziemniakó
6. kotlety rybno-ziemniaczane z fasolką
7. pizza z serem i szpinakiem
brzmi całkiem przyjemnie, prawda?:-)
lista zakupów:
tuszka kurczaka
miód
ziemniaki
włoszczyzna
przyprawy
olej
cytryna
czosnek
kapusta
cebula
pieczarki
mąka
jajka\
mleko
drożdże
kasza
twaróg
ciasto francuskie
ser żółty
filety z morszczuka
fasolka szparagowa
papryka
szpinak
pomidory
dania:
1. rosól plus kurczak miodowy z pieczonymi ziemniakami
2. krokiety mięsne z kapustą i grzybami
3. pieczone pierogi z kaszą gryczaną
4. zupa cebulowa z mini tartami
5. tortilla z ziemniakó
6. kotlety rybno-ziemniaczane z fasolką
7. pizza z serem i szpinakiem
brzmi całkiem przyjemnie, prawda?:-)
Luna - brzmi pyyysznie :]
ja zwykle robiłam oszukaną lazanię - ze zwykłego makaronu :] czyli bardziej zapiekankę makaronową :] tak mnie koleżanka z pracy nauczyła ;) raz czy dwa robiłam też te muszle nadziewane :) ale to było mielone z masą warzyw ;)
a "lazania" u mnie to z sosem bolońskim :] albo z sosem bolońskim, szpinakowym i beszamelem :] (to taka wersja na wypasie)
ostatnio zrobiłam zapas makaronu do lazanii i mam zamiar spróbować go zrobić ;)
Emilia - aż wierzyć się nie chce, że z tej listy zakupowej wyjdzie tyle obiadów :P na ile osób to jest przewidziane? jutro chyba wejdę do Biedronki specjalnie po gazetkę :D
ja zwykle robiłam oszukaną lazanię - ze zwykłego makaronu :] czyli bardziej zapiekankę makaronową :] tak mnie koleżanka z pracy nauczyła ;) raz czy dwa robiłam też te muszle nadziewane :) ale to było mielone z masą warzyw ;)
a "lazania" u mnie to z sosem bolońskim :] albo z sosem bolońskim, szpinakowym i beszamelem :] (to taka wersja na wypasie)
ostatnio zrobiłam zapas makaronu do lazanii i mam zamiar spróbować go zrobić ;)
Emilia - aż wierzyć się nie chce, że z tej listy zakupowej wyjdzie tyle obiadów :P na ile osób to jest przewidziane? jutro chyba wejdę do Biedronki specjalnie po gazetkę :D
Aga B kładzie rozwałkowane ciasto trochę większe niż ta okragła blacha do pizzy,na tą blachę że ciasto wystaje,na brzegi kładzie kawałki sera i zwija same brzegi,te brzegi są ciut grubsze ale z tym serem w środku bardzo dobrze smakują.Jak masz blachę prostokątną to tak samo.
Niko gorączkę miał cały wieczór czwartkowy,39 najwięcej i rozwolnienie przez całą noc,nie wymiotował,w piątek lekka gorączka,barak rozwolnienia,w sobotę normalna kupa brak gorączki,w niedzielę brak gorączki zielone rozwolnienie dwa razy po południu ok,za to w nocy kilkanascie razy rozwolnienie lekka gorączka,wiec w pon.w domu został,ale w poniedziałek żadnych obajwów i dziś złobka pojechał.
A co pracy,kiepsko jest,nie zimą nie mogę jeszcze się otrząsnąć jakcy ludzie potrafią być.
Niko gorączkę miał cały wieczór czwartkowy,39 najwięcej i rozwolnienie przez całą noc,nie wymiotował,w piątek lekka gorączka,barak rozwolnienia,w sobotę normalna kupa brak gorączki,w niedzielę brak gorączki zielone rozwolnienie dwa razy po południu ok,za to w nocy kilkanascie razy rozwolnienie lekka gorączka,wiec w pon.w domu został,ale w poniedziałek żadnych obajwów i dziś złobka pojechał.
A co pracy,kiepsko jest,nie zimą nie mogę jeszcze się otrząsnąć jakcy ludzie potrafią być.
Tarta cebulowa i salatka "nawinie" (czyli co sie nawinie pod reke).. w pracy dzis caly dzien szkolenie z technologii ciastkarni-piekarni - tyle zjadlam ciastek, czekolady i biszkoptow ze az mi niedobrze fuj:(
jutro moze pierogi ruskie.. z racji ze zostalo mi nieco creme fraiche, wiec byloby jak znalazl..
jutro moze pierogi ruskie.. z racji ze zostalo mi nieco creme fraiche, wiec byloby jak znalazl..
wczoraj zmiana planów ;) zamiast schabu były hot-dogi ;) musiałam mieć pewność, że moje dziecko zje dużą porcję warzyw ;P a w domowym hot-dogu lub hamburgerze zawsze się udaje przemycić przynajmniej 3 łyżki surówki ;)
zrobiłam też pyszne maślane bułeczki drożdżowe z kruszonką :] będą jeszcze na dziś i jutro (16 sztuk z przepisu)
dzisiaj będzie zupa pomidorowa i ten schab w mleku z surówką z pekinki z kukurydzą :]
zrobiłam też pyszne maślane bułeczki drożdżowe z kruszonką :] będą jeszcze na dziś i jutro (16 sztuk z przepisu)
dzisiaj będzie zupa pomidorowa i ten schab w mleku z surówką z pekinki z kukurydzą :]
Agusia, pyszny :) wszystkim nam smakował
fajny przepis, ja do tej pory żołądki robiłam tylko w sosie chrzanowym (jak ozorki)
:))
fajny przepis, ja do tej pory żołądki robiłam tylko w sosie chrzanowym (jak ozorki)
:))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Sylwia - no to bardzo się cieszę :D
u nas wczoraj jednak była zupa "ryżowa" ;) czyli pomidorowa z ryżem bez pomidorów ;) i została na dziś :]
poza tym dzisiaj pieczony łosoś w naszym ulubionym wydaniu :] ziemniaczki i surówka z buraczków :] a Młody pewnie zje jajko sadzone - bo ostatnio ma długie zęby na mięso i ryby :/
u nas wczoraj jednak była zupa "ryżowa" ;) czyli pomidorowa z ryżem bez pomidorów ;) i została na dziś :]
poza tym dzisiaj pieczony łosoś w naszym ulubionym wydaniu :] ziemniaczki i surówka z buraczków :] a Młody pewnie zje jajko sadzone - bo ostatnio ma długie zęby na mięso i ryby :/
a u nas, dziś - w ramach domowego konkursu ;) -
zrobiłam zupę - krem z zielonego groszku, a na drugie shepard's pie;
na kolację - jajko po benedyktyńsku
:))
luna - współczuję przejść z kamieniami...
zrobiłam zupę - krem z zielonego groszku, a na drugie shepard's pie;
na kolację - jajko po benedyktyńsku
:))
luna - współczuję przejść z kamieniami...
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Sylwia - zaciekawiło mnie to Twoje jajko :) nigdy takiego nie jadłam/nie robiłam :) aż musiałam sprawdzić w zdjęciach google jak to wygląda ;) wręcz zabójczo ;) hehe :] http://www.inne-gotowanie.pl/jajko-w-koszulce/
http://kulinarneetiudy.blogspot.com/2012/05/jajka-po-benedyktynsku.html
to też fajnie wygląda ;) http://rozkoszsmaku.blox.pl/2010/04/Jajko-po-benedyktynsku-inaczej.html
właśnie przez przypadek znalazłam jeszcze sakiewki z jajka :] http://bronislawa70.blox.pl/2012/03/Jajka-gotowane-sakiewki.html
chyba któregoś razu porwę się na takie danie :] tym bardziej, że mój Gabryś to "jajcarz" absolutny ;) codziennie mógłby jeść jajka w dowolnej postaci ;) a że póki co mamy dostęp do prawdziwych wiejskich ;)
tylko sos holenderski mnie odstrasza (surowe żółtka) ;)
______________
wczoraj wg planu był kurczak po żydowsku ;) ale pierwszy raz smażyłam kotlety na maśle klarowanym - niby fajny maślany smak i zapach, tylko totalnie zdominował kotleta ;P nie było czuć cynamonu i czosnku ;)
do tego były domowe frytki i surówka wg planu ; )
____________
na dziś i jutro będą bitki z szynki wieprzowej :) dziś z ziemniaczkami i marchewką z groszkiem :]
jutro może z jakąś kaszą?
i jakąś zupę muszę ugotować - moja Mama biedna idzie dzisiaj rwać zęby, bo ma zapalenie okostnej :/
http://kulinarneetiudy.blogspot.com/2012/05/jajka-po-benedyktynsku.html
to też fajnie wygląda ;) http://rozkoszsmaku.blox.pl/2010/04/Jajko-po-benedyktynsku-inaczej.html
właśnie przez przypadek znalazłam jeszcze sakiewki z jajka :] http://bronislawa70.blox.pl/2012/03/Jajka-gotowane-sakiewki.html
chyba któregoś razu porwę się na takie danie :] tym bardziej, że mój Gabryś to "jajcarz" absolutny ;) codziennie mógłby jeść jajka w dowolnej postaci ;) a że póki co mamy dostęp do prawdziwych wiejskich ;)
tylko sos holenderski mnie odstrasza (surowe żółtka) ;)
______________
wczoraj wg planu był kurczak po żydowsku ;) ale pierwszy raz smażyłam kotlety na maśle klarowanym - niby fajny maślany smak i zapach, tylko totalnie zdominował kotleta ;P nie było czuć cynamonu i czosnku ;)
do tego były domowe frytki i surówka wg planu ; )
____________
na dziś i jutro będą bitki z szynki wieprzowej :) dziś z ziemniaczkami i marchewką z groszkiem :]
jutro może z jakąś kaszą?
i jakąś zupę muszę ugotować - moja Mama biedna idzie dzisiaj rwać zęby, bo ma zapalenie okostnej :/
Agusia pisalam w wątku swiatecznym ale zapytam tutaj - skad wzięłaś swiezą zurawinę do tej sałatki ,gdzie można kupić ? mi się pomylio i kupiłam suszoną ale chyba nie moze być co? http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/salatki/swiateczna_salatka_sledziowa -
Agusia - ja też pierwszy raz wczoraj je robiłam, i bez sosu holenderskiego, za to z majonezem; trzeba bardzo pilnować czasu gotowania, bo jajo ścina się szybko
i faktycznie - pysznie się to żółtko rozlewa ;))
u nas dziś kurczak w marynacie jogurtowej , do tego ziemniaki i surówka z pomidorów, papryki i kiełków
i faktycznie - pysznie się to żółtko rozlewa ;))
u nas dziś kurczak w marynacie jogurtowej , do tego ziemniaki i surówka z pomidorów, papryki i kiełków
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Moniss - już nie pamiętam ale chyba dałam w końcu mrożoną? to było tak dawno ;)
teraz chyba z 3 tygodnie temu trafiłam w warzywniaku na świeżą żurawinę - to kupiłam i sama zamroziłam :]
Sylwia - nie wytrzymałam i zamiast zupy zjedliśmy po "sakiewce" z jajka ;) te robione w woreczku - ale fajne :)))
Luna - cieszę się, że Cię zainspirowałam ;)
ja jutro chyba muszę zmienić plan i zrobię makaron z sosem z mascarpone z wędzonym łososiem, cebulką, koperkiem, pietruszką i sokiem z cytryny ;) został mi jeszcze kawałek tego faktycznie norweskiego łososia(nie tylko z nazwy) i muszę go przerobić ;)
a drugi dzień bitek będzie pojutrze :]
teraz chyba z 3 tygodnie temu trafiłam w warzywniaku na świeżą żurawinę - to kupiłam i sama zamroziłam :]
Sylwia - nie wytrzymałam i zamiast zupy zjedliśmy po "sakiewce" z jajka ;) te robione w woreczku - ale fajne :)))
Luna - cieszę się, że Cię zainspirowałam ;)
ja jutro chyba muszę zmienić plan i zrobię makaron z sosem z mascarpone z wędzonym łososiem, cebulką, koperkiem, pietruszką i sokiem z cytryny ;) został mi jeszcze kawałek tego faktycznie norweskiego łososia(nie tylko z nazwy) i muszę go przerobić ;)
a drugi dzień bitek będzie pojutrze :]
Ja uwielbiam jajka po benedyktynsku - z prawdziwym domowym sosem holenderskim, ale u mnie ja w wersji wege- zamiast boczku lub szynki szpinak - po florencku. Lub wedzony losos - wowczas chyba sie zwa "royale".
U mnie wczoraj wigilia w pracy w knajpie - objadlam sie i dzis czuje sie mega ciezko, a moi wspolpracownicy wlasnie pichca sniadanie na kaca - jajecznice na bekonie, a dla mnie kielbaski wegetarianskie;)
Na obiad bedzie curry z krewetkami. Jutro jajka sadzone z ziemniakami i moze zrobie dzis kapuste czerwona z sokiem jablkowym i rodzynkami.
Pojutrze makaron z domowym sosem putansca i stek z tunczyka.
U mnie wczoraj wigilia w pracy w knajpie - objadlam sie i dzis czuje sie mega ciezko, a moi wspolpracownicy wlasnie pichca sniadanie na kaca - jajecznice na bekonie, a dla mnie kielbaski wegetarianskie;)
Na obiad bedzie curry z krewetkami. Jutro jajka sadzone z ziemniakami i moze zrobie dzis kapuste czerwona z sokiem jablkowym i rodzynkami.
Pojutrze makaron z domowym sosem putansca i stek z tunczyka.
u nas dziś były łazanki z kapustą kiszoną i grzybami. Jutro to samo, bo zostało :D
Sprzedam śliczną suknię ślubną!
http://forum.trojmiasto.pl/Celebrity-One-model-Cannes-z-bolerkiem-welon-butki-dodatki-t265488,1,171.html
http://forum.trojmiasto.pl/Celebrity-One-model-Cannes-z-bolerkiem-welon-butki-dodatki-t265488,1,171.html
baaardzo się cieszę, że smakują :))) takie nic, a coś innego ;) i dobrego :]
my dostaliśmy mały garnuszek zupy grochowej od sąsiadki :] wieczorem będą bitki, sałatka z kiszonych ogórków z czerwoną cebulką i jabłkiem :] i ziemniaczki :]
na jutro gotujemy fasolkę po bretońsku :] (sąsiadka dostanie na wymianę ;))
my dostaliśmy mały garnuszek zupy grochowej od sąsiadki :] wieczorem będą bitki, sałatka z kiszonych ogórków z czerwoną cebulką i jabłkiem :] i ziemniaczki :]
na jutro gotujemy fasolkę po bretońsku :] (sąsiadka dostanie na wymianę ;))
mam, mam :))) niestety tylko do wiosny :/ bo nasza ukochana sąsiadka będzie zmuszona wyprowadzić się na drugi koniec miasta :/
ale tak - mieszka tu od zawsze tak jak My ;) Jej wnuczki są mniej więcej w moim wieku :] zawsze sobie podrzucamy coś dobrego do jedzenia ;) a Gabryś "dziad jeden" ;P nie wejdzie na 4p. bez pukania do Babci Oli ;) (mieszka 2 piętra niżej) - i zawsze wydębi jakiegoś cukierka, wafelka itd. ;)
ale tak - mieszka tu od zawsze tak jak My ;) Jej wnuczki są mniej więcej w moim wieku :] zawsze sobie podrzucamy coś dobrego do jedzenia ;) a Gabryś "dziad jeden" ;P nie wejdzie na 4p. bez pukania do Babci Oli ;) (mieszka 2 piętra niżej) - i zawsze wydębi jakiegoś cukierka, wafelka itd. ;)
fasolka po bretońsku :) Mąż po powrocie z pracy dostanie grochówkę od sąsiadki ;)
Młody nie jadł fasolki :)
zaraz idę robić kaszę gryczaną :) (z podsmażoną kiełbaską i cebulką - zrobione skwarki), twarogiem i szczypiorkiem :)))
na jutro i pojutrze kupiłam skrzydełka - połowę zrobię w coli :) a drugą zobaczę :] może KFC? albo w cieście?
i jakąś zupę będzie trzeba zrobić :]
zapomniałam :] wczoraj wieczorem chciało mi się czegoś słodkiego :P ale nie zwykłej czekolady ;) zrobiłam pieczone banany z czekoladą :)
Młody nie jadł fasolki :)
zaraz idę robić kaszę gryczaną :) (z podsmażoną kiełbaską i cebulką - zrobione skwarki), twarogiem i szczypiorkiem :)))
na jutro i pojutrze kupiłam skrzydełka - połowę zrobię w coli :) a drugą zobaczę :] może KFC? albo w cieście?
i jakąś zupę będzie trzeba zrobić :]
zapomniałam :] wczoraj wieczorem chciało mi się czegoś słodkiego :P ale nie zwykłej czekolady ;) zrobiłam pieczone banany z czekoladą :)
Zrobilam kapuste czerwona tak jak pisalam, ale zapomnialam dodac octu, za to dalam sporo syropu a agawy i soku jablkowego i wyszla blee taka slodka!!
Dzis impreza pozegnalna mojej b. dobrej kumpeli - smutno mi bo wyprowadza sie daleko:( wiec wyhcodzimy na kolacje w wiekszym gronie.
jutro jakis makaron.
Dzis impreza pozegnalna mojej b. dobrej kumpeli - smutno mi bo wyprowadza sie daleko:( wiec wyhcodzimy na kolacje w wiekszym gronie.
jutro jakis makaron.
dzisiaj wg plan były skrzydełka w coli :] surówka z pekinki z kukurydzą i szczypiorkiem :] i ziemniaczki z koperkiem :]
wcześniej od Sąsiadki dostaliśmy z Gabrysiem wielką miskę rosołu rybnego z makaronem ;)
dzisiejsze skrzydełka jeszcze lepsze do tych robionych jakiś czas temu :] tamte były pieczone, te smażone/duszone - aż sos wyparował i oblepił mięsko :)))
no i skoro była już cola, to zrobiłam też ciasto czekoladowe z coca-colą :] pychota :)
wcześniej od Sąsiadki dostaliśmy z Gabrysiem wielką miskę rosołu rybnego z makaronem ;)
dzisiejsze skrzydełka jeszcze lepsze do tych robionych jakiś czas temu :] tamte były pieczone, te smażone/duszone - aż sos wyparował i oblepił mięsko :)))
no i skoro była już cola, to zrobiłam też ciasto czekoladowe z coca-colą :] pychota :)
hehe ;) robiłam z tego przepisu :] http://kuchniazjadalnia.blogspot.com/2012/06/czekoladowe-ciasto-z-cola.html tylko zmniejszyłam ilość cukru do 170g ;) no i bez polewy :]
fanie lekkie i wilgotne :] i bardzo czekoladowe :]
fanie lekkie i wilgotne :] i bardzo czekoladowe :]
u nas na szybko gar krupniku :] z mięskiem z szyi indyka ;)
mamy pod opieką Córcię Koleżanki :] ślicznie już zjadła zupkę :]
Mąż właśnie wrócił z psem z tresury :] ogrzeje się, zje zupę i jedzie po zakupy :] musi kupić m.in. jeszcze jedną colę ;P to zrobię powtórkę ciasta :] jest pyszne :]
później będą skrzydełka w cieście :] surówka z marchewki z jabłkiem :) (jabłka jeszcze nasze, działkowe) i ziemniaczki :]
mamy pod opieką Córcię Koleżanki :] ślicznie już zjadła zupkę :]
Mąż właśnie wrócił z psem z tresury :] ogrzeje się, zje zupę i jedzie po zakupy :] musi kupić m.in. jeszcze jedną colę ;P to zrobię powtórkę ciasta :] jest pyszne :]
później będą skrzydełka w cieście :] surówka z marchewki z jabłkiem :) (jabłka jeszcze nasze, działkowe) i ziemniaczki :]
w dzisiejszym obiedzie oczywiście zaszły zmiany ;P Dzieć wolał ziemniaczki zamiast makaronu :]
mi się jednak nie chciało robić sosu z mascarpone ;) więc zrobiłam biały beszamel z wędzonymi śliwkami :] (Gabryś pomagał mi - podawał śliwki do krojenia, a później wrzucił je do garnka z sosem - ale był dumny z siebie)
jutro w planie makaron :] nie wiem jeszcze czy opcja ze śmietaną i cukrem? (czy ja mam śmietanę w lodówce? bo nie chce mi się wychodzić do sklepu w taką pogodę ;))
czy może zasmażany z jajkiem i twarogiem?
i jakąś zupkę będzie trzeba ugotować :]
mi się jednak nie chciało robić sosu z mascarpone ;) więc zrobiłam biały beszamel z wędzonymi śliwkami :] (Gabryś pomagał mi - podawał śliwki do krojenia, a później wrzucił je do garnka z sosem - ale był dumny z siebie)
jutro w planie makaron :] nie wiem jeszcze czy opcja ze śmietaną i cukrem? (czy ja mam śmietanę w lodówce? bo nie chce mi się wychodzić do sklepu w taką pogodę ;))
czy może zasmażany z jajkiem i twarogiem?
i jakąś zupkę będzie trzeba ugotować :]
u mnie przed wigilią jeszcze troszkę mięsa trzeba bylo pojeść. I zdecydowałam się na placka po cygańsku z baru zulawskiego. mają pyszne jedzenie, które także możecie zamówić. bezposrednio przez ich stronę http://www.bar.gda.pl/ lub na http://pizzaportal.pl/Gdansk polecam!:)
żołądki w sosie warzywno-pietruszkowym z przepsu Agusi(nie mialam kopru,hehe)
miały być w weekend,ale nie wyszło,powiem Ci Aga,pycha.Dałam mrozonej włoszczyzny,sosik mi taki aksamitny wyszedł,Niko jak wcina,dalam dużo warzyw,a B zrobił ciepłe,zasmazane buraczki.
Oboje lubimy zołądki wiec ten przepis na dobre u nas zagości.
Dzięki Aga:)
miały być w weekend,ale nie wyszło,powiem Ci Aga,pycha.Dałam mrozonej włoszczyzny,sosik mi taki aksamitny wyszedł,Niko jak wcina,dalam dużo warzyw,a B zrobił ciepłe,zasmazane buraczki.
Oboje lubimy zołądki wiec ten przepis na dobre u nas zagości.
Dzięki Aga:)
u nas dziś pieczone ziemniaczki i pieczone udka:)
Lokaty terminowe - sprawdź aktualny ranking lokat terminowych.
jakie piękne są te minusy :D ktoś chyba musi być na ostrej diecie, że tak nam minusy daje ;)
proszę o więcej :D
u nas dzisiaj zupka ogórkowa :) i tortille z parówkami, serem i warzywami ;]
na jutro zostało jeszcze po talerzu zupy :] nie wiem co jeszcze zrobię? bo nie mam natchnienia :]
Yv - udało Ci się dotrzeć do domu?
Moja Kumpela z Rodzinką (Chrzestna Gabrysia) przedwczoraj miała wracać z Egiptu ;) w sumie mieli przesunięcie lotu o jakieś 12 godzin(tu nie wiem jaka przyczyna) + coś ok 4 godzin opóźnienie z powodu warunków atmosferycznych ;)
proszę o więcej :D
u nas dzisiaj zupka ogórkowa :) i tortille z parówkami, serem i warzywami ;]
na jutro zostało jeszcze po talerzu zupy :] nie wiem co jeszcze zrobię? bo nie mam natchnienia :]
Yv - udało Ci się dotrzeć do domu?
Moja Kumpela z Rodzinką (Chrzestna Gabrysia) przedwczoraj miała wracać z Egiptu ;) w sumie mieli przesunięcie lotu o jakieś 12 godzin(tu nie wiem jaka przyczyna) + coś ok 4 godzin opóźnienie z powodu warunków atmosferycznych ;)
Tak naprawdę nie mają żadnego znaczenia,komuś się nudzi.
Dobra,nie róbmy z topicu tego co w innych wątkach,bo to jedyny wątek,który się tyle czasu utrzymuje i w ktory jest naprawdę fajny.
Niech sobie ktoś wstawia te minusy,może jest tak złośliwy,że coś mu pękło,hahahaha.
U nas coś na szybko,tajska zupa z kurczakiem.
Dobra,nie róbmy z topicu tego co w innych wątkach,bo to jedyny wątek,który się tyle czasu utrzymuje i w ktory jest naprawdę fajny.
Niech sobie ktoś wstawia te minusy,może jest tak złośliwy,że coś mu pękło,hahahaha.
U nas coś na szybko,tajska zupa z kurczakiem.
u nas w sobotę były frytki ;)
w niedzielę nasza 3 zjadła ziemniaczki i gołąbki wyciągnięte z zamrażarki ;) a wieczorem zamówiliśmy pizzę z Dragona ;)
w pn nie było obiadu - tylko "ratuj się kto może" co w przypadku Gabrysia oznaczało banana i serek Danio ;) a dorośli nic nie jedli :] ja nawet nie miałam czasu :]
we wt. frytki, piersi z kurczaka w płatkach kukurydzianych (marynowane przez noc w zalewie z przepisu Męża Koleżanki), surówka z pekinki + pora + kukurydzy + majonezu, soku z cytryny, soli, pieprzu i odrobiny cukru :]
wczoraj flaki, bigos, kawałki kurczaka duszone w sosie, kasza gryczana, ryż, paszteciki z bigosem :] (obiad u Chrzestnej Gabrysia) na deser ciasta i tort pralinowy od Sowy ;) (urodzinowy Męża Chrzestnej)
dzisiaj będzie zupka z fasolki szparagowej :]
w niedzielę nasza 3 zjadła ziemniaczki i gołąbki wyciągnięte z zamrażarki ;) a wieczorem zamówiliśmy pizzę z Dragona ;)
w pn nie było obiadu - tylko "ratuj się kto może" co w przypadku Gabrysia oznaczało banana i serek Danio ;) a dorośli nic nie jedli :] ja nawet nie miałam czasu :]
we wt. frytki, piersi z kurczaka w płatkach kukurydzianych (marynowane przez noc w zalewie z przepisu Męża Koleżanki), surówka z pekinki + pora + kukurydzy + majonezu, soku z cytryny, soli, pieprzu i odrobiny cukru :]
wczoraj flaki, bigos, kawałki kurczaka duszone w sosie, kasza gryczana, ryż, paszteciki z bigosem :] (obiad u Chrzestnej Gabrysia) na deser ciasta i tort pralinowy od Sowy ;) (urodzinowy Męża Chrzestnej)
dzisiaj będzie zupka z fasolki szparagowej :]
właśnie mnie wzięło na pieczone ziemniaczki z tymiankiem i słodką papryką :] chyba zaraz pójdę zrobić :] (tak nie miałam dzisiaj natchnienia poza tą zupą z fasolki szparagowej - gar tradycyjnie na 2 dni ;))
jutro w planach robienie pierogów z mięsem i kaszą jęczmienną :]
________________
Luna - u mnie podstawa placków to ziemniaki + jabłko/jabłka + cebula :] (mąka, jajko/jajka, sól, pieprz biały i dużo majeranku)
czasem robię wersję kolorową - do tego co wyżej dodaję cukinię ze skórką, marchewki :)
wszystko zawsze trę na dużych oczkach (w robocie) :]
jutro w planach robienie pierogów z mięsem i kaszą jęczmienną :]
________________
Luna - u mnie podstawa placków to ziemniaki + jabłko/jabłka + cebula :] (mąka, jajko/jajka, sól, pieprz biały i dużo majeranku)
czasem robię wersję kolorową - do tego co wyżej dodaję cukinię ze skórką, marchewki :)
wszystko zawsze trę na dużych oczkach (w robocie) :]
"kto minusuje mój post o serze pleśniowym???"
pewnie jakiś zazdrośnik/zazdrośnica na diecie ;P
___________
u nas mała zmiana planów - dziecko prosiło mnie o domowe hot-dogi ;) więc zrobiłam :] pierwszy raz drożdże kupiłam w piekarni :))) rewelacyjne :] na wagę(nie widziałam takiej opcji) :)) i tańsze niż normalnie (3,30zł/kg czy jakoś tak)
bułki do hot-dogów wyszły świetne :] a Mąż dodatkowo zrobił swoją drożdżówkę :))))
dokończyliśmy też wczorajszą zupę :)
_________
jutro pierogi (pewnie na 2 dni) :) i jakaś zupa :] może rosół? dzisiaj ugotowałam mięsa(kawałek szynki i 2 skrzydła z indyka i warzywa do farszu, coś ze smakiem na zupę będzie trzeba zrobić :]
pewnie jakiś zazdrośnik/zazdrośnica na diecie ;P
___________
u nas mała zmiana planów - dziecko prosiło mnie o domowe hot-dogi ;) więc zrobiłam :] pierwszy raz drożdże kupiłam w piekarni :))) rewelacyjne :] na wagę(nie widziałam takiej opcji) :)) i tańsze niż normalnie (3,30zł/kg czy jakoś tak)
bułki do hot-dogów wyszły świetne :] a Mąż dodatkowo zrobił swoją drożdżówkę :))))
dokończyliśmy też wczorajszą zupę :)
_________
jutro pierogi (pewnie na 2 dni) :) i jakaś zupa :] może rosół? dzisiaj ugotowałam mięsa(kawałek szynki i 2 skrzydła z indyka i warzywa do farszu, coś ze smakiem na zupę będzie trzeba zrobić :]
dzisiaj zupka - soczewicowa :]
i ciąg dalszy pierogów :] wyszły zarąbiaszcze ;P (jak to mówi moja koleżanka)
właściwie cała rodzina robiła ;) ja - farsz od a do z ;) (ugotowanie mięs, warzyw, kaszy, podsmażenie cebulki, zmielenie wszystkiego, doprawienie)
Mama zrobiła ciasto, Mąż zagniótł i wałkował :] razem lepili, a ja gotowałam :]
Gabryś też coś tam pomógł - wycinać pierogi lejkiem ;)
następnym razem zrobimy na słodko - z jagodami :] i może z serem? nie znalazłam opcji na słodko - ale bez owoców/sera ;)
____________
jutro chyba zrobię lazanię z 3 sosami :] (boloński, szpinakowy i beszamel)
i ciąg dalszy pierogów :] wyszły zarąbiaszcze ;P (jak to mówi moja koleżanka)
właściwie cała rodzina robiła ;) ja - farsz od a do z ;) (ugotowanie mięs, warzyw, kaszy, podsmażenie cebulki, zmielenie wszystkiego, doprawienie)
Mama zrobiła ciasto, Mąż zagniótł i wałkował :] razem lepili, a ja gotowałam :]
Gabryś też coś tam pomógł - wycinać pierogi lejkiem ;)
następnym razem zrobimy na słodko - z jagodami :] i może z serem? nie znalazłam opcji na słodko - ale bez owoców/sera ;)
____________
jutro chyba zrobię lazanię z 3 sosami :] (boloński, szpinakowy i beszamel)
Witam w Nowym Roku :))
oby każdy obiad w 2013 Wam się udał i smakował ;))
u nas dziś barszcz z domowymi uszkami, a na deser pleśniak z owocami z wczorajszego ponczu i domowy kisiel z malinami i tartym jabłkiem :)
oby każdy obiad w 2013 Wam się udał i smakował ;))
u nas dziś barszcz z domowymi uszkami, a na deser pleśniak z owocami z wczorajszego ponczu i domowy kisiel z malinami i tartym jabłkiem :)
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Smacznego, zdrowego, bogatego Roku 2013 ;)
w końcu zamiast zupy soczewicowej zrobiłam krupnik z parówkami :]
w Sylwestra było "ratuj się kto może" ;) przywiozłam hot-dogi z Ikei do podgrzania(obiecałam Gabrysiowi) - bo pojechałam po "szampana" ;) coby Młody wypił z nami :] a nie chciałam typowo dziecięcego Picolo ;)
Mąż zjadł 1 hot-doga i kanapki jak przyszedł z pracy :]
Lazanii nie zrobiłam - dopiero o 16 weszłam do kuchni i miałam 3 sałatki i kopiec kreta do zrobienia ;) a nie chciałam całej nocy spędzić przy garach ;)
zatem Lazania będzie jutro :]
wczoraj był kurczak pieczony z ziemniaczkami(z koperkiem i pietruszką) i surówka z czerwonej kapusty z jabłkiem i rodzynkami :]
dzisiaj druga połowa kurczaka + frytki domowe + surówka z selera (z jabłkami, rodzynkami, orzechami włoskimi)
a do tego wieeeelki gar żurku z ziemniakami, naszą ulubioną białą kiełbaską leśną i jajkami ;) spokojnie będzie na 2 dni ;) jeśli nie na 3 :]
w końcu zamiast zupy soczewicowej zrobiłam krupnik z parówkami :]
w Sylwestra było "ratuj się kto może" ;) przywiozłam hot-dogi z Ikei do podgrzania(obiecałam Gabrysiowi) - bo pojechałam po "szampana" ;) coby Młody wypił z nami :] a nie chciałam typowo dziecięcego Picolo ;)
Mąż zjadł 1 hot-doga i kanapki jak przyszedł z pracy :]
Lazanii nie zrobiłam - dopiero o 16 weszłam do kuchni i miałam 3 sałatki i kopiec kreta do zrobienia ;) a nie chciałam całej nocy spędzić przy garach ;)
zatem Lazania będzie jutro :]
wczoraj był kurczak pieczony z ziemniaczkami(z koperkiem i pietruszką) i surówka z czerwonej kapusty z jabłkiem i rodzynkami :]
dzisiaj druga połowa kurczaka + frytki domowe + surówka z selera (z jabłkami, rodzynkami, orzechami włoskimi)
a do tego wieeeelki gar żurku z ziemniakami, naszą ulubioną białą kiełbaską leśną i jajkami ;) spokojnie będzie na 2 dni ;) jeśli nie na 3 :]
a czym biała leśna różni się od zwykłej białej?
Sprzedam śliczną suknię ślubną!
http://forum.trojmiasto.pl/Celebrity-One-model-Cannes-z-bolerkiem-welon-butki-dodatki-t265488,1,171.html
http://forum.trojmiasto.pl/Celebrity-One-model-Cannes-z-bolerkiem-welon-butki-dodatki-t265488,1,171.html
a one są luzem czy na tackach? po ileś sztuk? gdzie je znaleźć? w żaden sposób mi oszon nie po drodze, to jak już do niego trafię, to lepiej, żebym nie przeoczyła. a być może w przyszłym tygodniu będzie po drodze :D
6 różnych cienkich.. się obkupię :D
6 różnych cienkich.. się obkupię :D
Sprzedam śliczną suknię ślubną!
http://forum.trojmiasto.pl/Celebrity-One-model-Cannes-z-bolerkiem-welon-butki-dodatki-t265488,1,171.html
http://forum.trojmiasto.pl/Celebrity-One-model-Cannes-z-bolerkiem-welon-butki-dodatki-t265488,1,171.html
w lodówkach na "ścianie" ;) za pieczywem :] tam gdzie porcjowane mięso :] są na tackach styropianowych, owinięte folią :] pakowane w różne porcje - mniejsze i większe :] po kilka kiełbasek(białe surowe) :]
z tego co pamiętam są jeszcze grillowe, meksykańskie, z czosnkiem niedźwiedzim i jeszcze inne ;) mi teraz Auchan też nie po drodze ;) ale jak już jedziemy kontrolnie na działkę do Jasienia to wjeżdżamy do oszołoma po białą kiełbaskę ;) już się nie mogę doczekać kiedy Real na Kołobrzeskiej zamieni się w Auchan :]
_________
jutro Mąż chce robić pierogi z owocami :)))) tak Mu się spodobało wałkowanie ;)
z tego co pamiętam są jeszcze grillowe, meksykańskie, z czosnkiem niedźwiedzim i jeszcze inne ;) mi teraz Auchan też nie po drodze ;) ale jak już jedziemy kontrolnie na działkę do Jasienia to wjeżdżamy do oszołoma po białą kiełbaskę ;) już się nie mogę doczekać kiedy Real na Kołobrzeskiej zamieni się w Auchan :]
_________
jutro Mąż chce robić pierogi z owocami :)))) tak Mu się spodobało wałkowanie ;)
Dziękuję, Agusia :)
ja też czekam, żeby real w Gdyni się zamienił w oszona ;] ale to pewnie poooootrwa.
ja też czekam, żeby real w Gdyni się zamienił w oszona ;] ale to pewnie poooootrwa.
Sprzedam śliczną suknię ślubną!
http://forum.trojmiasto.pl/Celebrity-One-model-Cannes-z-bolerkiem-welon-butki-dodatki-t265488,1,171.html
http://forum.trojmiasto.pl/Celebrity-One-model-Cannes-z-bolerkiem-welon-butki-dodatki-t265488,1,171.html
wczoraj zrobiłam garnek zupy soczewicowej - tym razem wersja bez pomidorów ;)
moja Mama i Gabryś zjedli :] ja miałam "długie zęby" ;)
Mąż zabrał do pracy mix pierogów(wreszcie zorganizował mikrofalówkę i będzie mógł obiadki sobie odgrzewać), po powrocie do domu zjadł zupę :]
moim drugim i ostatnim wczorajszym posiłkiem był "obiad z niczego" ;) upieczone ziemniaczki z rozmarynem, tymiankiem i czerwoną słodką papryką :] + paski pokrojonej kiełbasy w stylu krakowska ;) nie miałam nic na surówkę(poza selerem, którego Gabryś i tak by nie ruszył) - więc podgrzałam groszek Bonduelle z bułeczką tartą podsmażoną na masełku :] pyyyszne to było :]
__________
dzisiaj zupa dla chętnych - czyli wszyscy poza mną ;)
poza tym usmażyłam kotlety mielone z szynki + namoczonych kotletów sojowych(wszystko razem przemieliłam) + otrębów orkiszowych i podsmażonej cebulki :]
do tego surówka z buraczków z marchewką dla nas i mizeria dla Gabrysia :] chyba znowu upiekę ziemniaczki takie jak wczoraj :)))
na deser sernik z rosą, który wczoraj zrobiła moja Mama :]
____________
na jutro kotlety mielone :] upiekę bułki hamburgerowe ;) do tego pekinka, czerwona cebulka, pomidory, ogórek :] majonez ;) albo sos majonezowy :]
i jakaś zupa by się przydała :] może z kiszonych ogórków?
moja Mama i Gabryś zjedli :] ja miałam "długie zęby" ;)
Mąż zabrał do pracy mix pierogów(wreszcie zorganizował mikrofalówkę i będzie mógł obiadki sobie odgrzewać), po powrocie do domu zjadł zupę :]
moim drugim i ostatnim wczorajszym posiłkiem był "obiad z niczego" ;) upieczone ziemniaczki z rozmarynem, tymiankiem i czerwoną słodką papryką :] + paski pokrojonej kiełbasy w stylu krakowska ;) nie miałam nic na surówkę(poza selerem, którego Gabryś i tak by nie ruszył) - więc podgrzałam groszek Bonduelle z bułeczką tartą podsmażoną na masełku :] pyyyszne to było :]
__________
dzisiaj zupa dla chętnych - czyli wszyscy poza mną ;)
poza tym usmażyłam kotlety mielone z szynki + namoczonych kotletów sojowych(wszystko razem przemieliłam) + otrębów orkiszowych i podsmażonej cebulki :]
do tego surówka z buraczków z marchewką dla nas i mizeria dla Gabrysia :] chyba znowu upiekę ziemniaczki takie jak wczoraj :)))
na deser sernik z rosą, który wczoraj zrobiła moja Mama :]
____________
na jutro kotlety mielone :] upiekę bułki hamburgerowe ;) do tego pekinka, czerwona cebulka, pomidory, ogórek :] majonez ;) albo sos majonezowy :]
i jakaś zupa by się przydała :] może z kiszonych ogórków?
jestem i gotuję :] chociaż plany się zmieniają ;)
ostatnio miała być zupa ogórkowa - a Mariusz zażyczył sobie krupnik :] więc dzisiaj kończymy krupnik :] (wielki gar na 3 dni zrobiłam)
hamburgery miały być 2 dni temu - ale moja Mama nakupowała pełno pysznej wędliny (5 gatunków) i kolacja skończyła się kanapkami z wędliną i czosnkiem (bo wszystkich coś łamie) ;)
_____
wczoraj pół dnia poza domem, w zimowym klimacie ;) fajny był ten gotowy krupnik na rozgrzewkę :]
cheesburgery zrobiłam wczoraj :] upiekłam też podłużne bułki do hot-dogów ;) więc dla chętnych były jeszcze hot-dogi :]
wczoraj upiekłam schab w mleku - będzie na obiady na 2 dni :] dzisiaj z ziemniaczkami, surówką z pekinki z porem i kukurydzą :]
___________
dzisiaj będę piekła pasztet drobiowy (na podstawie przepisu na ten z żurawiną - jednak z ćwiartek kurczaka, skrzydła indyka i indyczej wątróbki zamiast całego kurczaka - bo mi się ptasiory nie podobały) - dodam żurawinę i orzechy włoskie :] + warzywa :)
więc będzie do chleba na 4-5 dni :]
kupiłam też makrelę i muszę jutro zrobić pastę :] chyba najprostszą - z cebulką i majonezem :]
______________
jutro zrobię zupę - mam ogórki kiszone i kapustę kiszoną :P nie wiem na którą wersję się zdecyduję :]
no i dzisiaj powstanie jeszcze ciasto z colą :] skoro już pijemy Pepsi "zapobiegawczo" ;) bo różne wirusy nas atakują :/
___________________
jak już zjemy ten schab w mleku ;) to planuję zrobić "szare kluski ziemniaczane" z twarogiem i skwarkami ;] pewnie na 2 dni ;) + dla Sąsiadki - bo się kobiecina doczekać nie może ;]
ostatnio miała być zupa ogórkowa - a Mariusz zażyczył sobie krupnik :] więc dzisiaj kończymy krupnik :] (wielki gar na 3 dni zrobiłam)
hamburgery miały być 2 dni temu - ale moja Mama nakupowała pełno pysznej wędliny (5 gatunków) i kolacja skończyła się kanapkami z wędliną i czosnkiem (bo wszystkich coś łamie) ;)
_____
wczoraj pół dnia poza domem, w zimowym klimacie ;) fajny był ten gotowy krupnik na rozgrzewkę :]
cheesburgery zrobiłam wczoraj :] upiekłam też podłużne bułki do hot-dogów ;) więc dla chętnych były jeszcze hot-dogi :]
wczoraj upiekłam schab w mleku - będzie na obiady na 2 dni :] dzisiaj z ziemniaczkami, surówką z pekinki z porem i kukurydzą :]
___________
dzisiaj będę piekła pasztet drobiowy (na podstawie przepisu na ten z żurawiną - jednak z ćwiartek kurczaka, skrzydła indyka i indyczej wątróbki zamiast całego kurczaka - bo mi się ptasiory nie podobały) - dodam żurawinę i orzechy włoskie :] + warzywa :)
więc będzie do chleba na 4-5 dni :]
kupiłam też makrelę i muszę jutro zrobić pastę :] chyba najprostszą - z cebulką i majonezem :]
______________
jutro zrobię zupę - mam ogórki kiszone i kapustę kiszoną :P nie wiem na którą wersję się zdecyduję :]
no i dzisiaj powstanie jeszcze ciasto z colą :] skoro już pijemy Pepsi "zapobiegawczo" ;) bo różne wirusy nas atakują :/
___________________
jak już zjemy ten schab w mleku ;) to planuję zrobić "szare kluski ziemniaczane" z twarogiem i skwarkami ;] pewnie na 2 dni ;) + dla Sąsiadki - bo się kobiecina doczekać nie może ;]
dzisiaj dzień drugi ze schabem w mleku :] Mąż do pracy dostał wersję schab w mleku + ryż z kukurydzą :]
nam może ugotuję kaszę?
miała być zupa - ale nie mam natchnienia :P
za to pasztet (pieczony wczoraj wieczorem) wyszedł pyyyszny :]
nie wiem jak ciasto z colą - piekłam w nocy i jeszcze nie próbowałam ;] chyba idę po kawałek :]
nam może ugotuję kaszę?
miała być zupa - ale nie mam natchnienia :P
za to pasztet (pieczony wczoraj wieczorem) wyszedł pyyyszny :]
nie wiem jak ciasto z colą - piekłam w nocy i jeszcze nie próbowałam ;] chyba idę po kawałek :]
Aga, a Ty ten schab w mleku pieczesz czy gotujesz? bo w przepisach jest że obsmażyć a później gotować w mleku.
nie ukrywam, ze wolałabym jakoś upiec, żeby nie parowało mi okno - może wlać to mleko do żaroodpornego naczynia i w piekarniku piec, tylko jak długo...(mam kłopot z parujacymi oknami i staram sę nie dusić w zimie zbyt długo)
nie ukrywam, ze wolałabym jakoś upiec, żeby nie parowało mi okno - może wlać to mleko do żaroodpornego naczynia i w piekarniku piec, tylko jak długo...(mam kłopot z parujacymi oknami i staram sę nie dusić w zimie zbyt długo)
:) znalazłam... Można piec.
http://www.wielkiezarcie.com/recipe50728.html
http://www.wielkiezarcie.com/recipe50728.html
Dziewczyny - robiłam schab z tego przepisu http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/miesa/schab_w_mleku :)))
jedyna zmiana - do tego gotowego sosu dodałam jeszcze serek mascarpone (długo leżał w lodówce i musiałam zużyć, bo data nagliła, a nie miałam co z nim zrobić)
Asiunia - do pasztetu też daję cebulę, marchewki, pietruszkę(korzeń), pora :] pieczarki :]
tym razem były jeszcze żurawiny i orzechy włoskie :]
______________
pasty z makreli nie zrobiłam :P ostatnio gdzieś mi mignął jakiś przepis na tartę czy pizzę z wędzoną makrelą? muszę go odnaleźć :] jak znajdę - to zrobię na obiad :]
jedyna zmiana - do tego gotowego sosu dodałam jeszcze serek mascarpone (długo leżał w lodówce i musiałam zużyć, bo data nagliła, a nie miałam co z nim zrobić)
Asiunia - do pasztetu też daję cebulę, marchewki, pietruszkę(korzeń), pora :] pieczarki :]
tym razem były jeszcze żurawiny i orzechy włoskie :]
______________
pasty z makreli nie zrobiłam :P ostatnio gdzieś mi mignął jakiś przepis na tartę czy pizzę z wędzoną makrelą? muszę go odnaleźć :] jak znajdę - to zrobię na obiad :]
Megiii- mało mnie to obchodzi szczerze mówiąc ;) (te kciuki) z jednej strony mnie to bawi, z drugiej uważam, że to żałosne :] wychodzę z założenia, że to biedne głodomory dają kciuki w dół, które nie potrafią gotować albo ciągle są na diecie ;) jakiś czas wyżej wszyscy dostawali "minusy" ;) poza tym gdyby wszyscy lubili tą samą kuchnię i ciągle gotowali to samo - byłoby nudno :] skąd ja bym brała inspiracje? ;)
ostatnimi dniami nie mam siły/natchnienia do gotowania. Wczoraj szczytem moich możliwości było ugotowanie rosołu na kaczce ;) z którego moja Mama zrobiła zupę ryżowa-koperkową :]
kupiłam ładne żeberka - moja Mama udusiła je w Zepterze z cebulka i czosnkiem na dzisiaj :] do tego ziemniaczki :] może uda mi się zrobić surówkę z kiszonej kapusty?
i z drugiej połowy rosołu powstanie "coś" ;) pewnie pomidorówka :]
wczoraj jeszcze "zrobiłam"(kupne korpusy) kruche babeczki z budyniem i owocami (kiwi, winogrona, pomarańcza)
ostatnimi dniami nie mam siły/natchnienia do gotowania. Wczoraj szczytem moich możliwości było ugotowanie rosołu na kaczce ;) z którego moja Mama zrobiła zupę ryżowa-koperkową :]
kupiłam ładne żeberka - moja Mama udusiła je w Zepterze z cebulka i czosnkiem na dzisiaj :] do tego ziemniaczki :] może uda mi się zrobić surówkę z kiszonej kapusty?
i z drugiej połowy rosołu powstanie "coś" ;) pewnie pomidorówka :]
wczoraj jeszcze "zrobiłam"(kupne korpusy) kruche babeczki z budyniem i owocami (kiwi, winogrona, pomarańcza)
u nas dziś pulpety w sosie koperkowym, ziemniaczki i buraczki zasmażane
a dziś i jutro kotlety mielone z cebulką, czosnkiem i cebulką (młody podziębiony, więc trzeba witaminy przemycac), ziemniaczki i mizeria.
we wtoras chcę zrobić zupkę pomidorową na dwa dni:)
macie pomysły na dania z parmezanem????? ostatnio na kolacje był makaron tagiatelle z bazyliowym pesto, orzeszkami pinii i parmezanem, i został mi kawałek parmezanu do wykorzystania
a dziś i jutro kotlety mielone z cebulką, czosnkiem i cebulką (młody podziębiony, więc trzeba witaminy przemycac), ziemniaczki i mizeria.
we wtoras chcę zrobić zupkę pomidorową na dwa dni:)
macie pomysły na dania z parmezanem????? ostatnio na kolacje był makaron tagiatelle z bazyliowym pesto, orzeszkami pinii i parmezanem, i został mi kawałek parmezanu do wykorzystania
u nas dzisiaj czeski knedlik z sosem z pieczarek :)
Sylwia - dzisiaj na śniadanie mieliśmy racuchy z jabłkami ;) robione przez moją Mamę :] na kefirze :]
Asiunia - cieszę się, że schab smakował :] ja do sosu dodałam mascarpone (musiałam coś z nim zrobić) ;) też fajnie smakował :]
u nas dzisiaj końcówka kapuśniaku :] no i zrobiłam wreszcie szare kluski ze skwarkami, cebulką i twarogiem :] oczywiście Sąsiadka dostała całą miskę ;) dla nas też są jeszcze na jutro do podsmażenia :]
Asiunia - cieszę się, że schab smakował :] ja do sosu dodałam mascarpone (musiałam coś z nim zrobić) ;) też fajnie smakował :]
u nas dzisiaj końcówka kapuśniaku :] no i zrobiłam wreszcie szare kluski ze skwarkami, cebulką i twarogiem :] oczywiście Sąsiadka dostała całą miskę ;) dla nas też są jeszcze na jutro do podsmażenia :]
przepis na racuchy mozna dodac do nich jablka lub banany lub tez bez niczego :)
Składniki
1/2 kg. mąki pszennej
50 g. świeżych drożdży
szczypta soli
3 łyżki drobnego cukru
jajko
1,5 szklanki mleka ( nie może być bardzo zimne)
3-4 jabłka
Są pulchniutkie i miękkie w środku. Są przepyszne, niestety szybko znikają z talerza :)
Etapy przygotowania
Mąkę przesiać do bardzo dużego naczynia ponieważ ciasto będzie rosnąć, dodać sól i wymieszać. Pośrodku zrobić wgłębienie, wkruszyć drożdże i zasypać je cukrem. Następnie zalać ja połową szklanki mleka i odstawić na 15 min. Potem dodać jajko oraz resztę mleka i wymieszać. Odstawić na 1 -2 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Jak już ciasto wyrośnie dodać jabłka pokrojone w kostkę i wymieszać. Odstawić na 15-20 min.
Cisto nabierać łyżką i smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor.
jeśli dodamy trochę masła do rozgrzanego oleju racuchy będą miały lepszy smak
Najlepiej smakują opruszone cukrem pudrem lub z konfiturami.
Składniki
1/2 kg. mąki pszennej
50 g. świeżych drożdży
szczypta soli
3 łyżki drobnego cukru
jajko
1,5 szklanki mleka ( nie może być bardzo zimne)
3-4 jabłka
Są pulchniutkie i miękkie w środku. Są przepyszne, niestety szybko znikają z talerza :)
Etapy przygotowania
Mąkę przesiać do bardzo dużego naczynia ponieważ ciasto będzie rosnąć, dodać sól i wymieszać. Pośrodku zrobić wgłębienie, wkruszyć drożdże i zasypać je cukrem. Następnie zalać ja połową szklanki mleka i odstawić na 15 min. Potem dodać jajko oraz resztę mleka i wymieszać. Odstawić na 1 -2 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Jak już ciasto wyrośnie dodać jabłka pokrojone w kostkę i wymieszać. Odstawić na 15-20 min.
Cisto nabierać łyżką i smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor.
jeśli dodamy trochę masła do rozgrzanego oleju racuchy będą miały lepszy smak
Najlepiej smakują opruszone cukrem pudrem lub z konfiturami.
Sylwia - właśnie zapytałam Mamę jak robi racuchy :]
**** RACUCHY Z JABŁKAMI ****
1 duży kefir
2 jajka
0,5 kg mąki
1 łyżka oleju (do ciasta)
cukier waniliowy
czubata łyżeczka proszku do pieczenia
jabłka
Składniki ciasta wymieszać, jeśli jest za gęste - dodać mleka lub gazowanej wody mineralnej. (ma być gęste ale bez przesady) Odstawić ciasto na 20 minut. W tym czasie przygotować jabłka.
Jabłka umyć, obrać, pokroić w plasterki i dalej w kostkę średniej wielkości.
Partiami dodawać jabłka do ciasta.
Po tym czasie nabierać ciasto łyżką i smażyć na złoto.
Podawać posypane cukrem pudrem lub z ulubionym dżemem/konfiturą/musem owocowym ;)
_________________
jutro i pojutrze będzie kurczak w ryżu :] + trzeba jakąś zupę ugotować ;)
**** RACUCHY Z JABŁKAMI ****
1 duży kefir
2 jajka
0,5 kg mąki
1 łyżka oleju (do ciasta)
cukier waniliowy
czubata łyżeczka proszku do pieczenia
jabłka
Składniki ciasta wymieszać, jeśli jest za gęste - dodać mleka lub gazowanej wody mineralnej. (ma być gęste ale bez przesady) Odstawić ciasto na 20 minut. W tym czasie przygotować jabłka.
Jabłka umyć, obrać, pokroić w plasterki i dalej w kostkę średniej wielkości.
Partiami dodawać jabłka do ciasta.
Po tym czasie nabierać ciasto łyżką i smażyć na złoto.
Podawać posypane cukrem pudrem lub z ulubionym dżemem/konfiturą/musem owocowym ;)
_________________
jutro i pojutrze będzie kurczak w ryżu :] + trzeba jakąś zupę ugotować ;)
Dziewczyny, dzięki za przepisy na racuchy :)
u nas dziś mało finezyjnie, ale za to smacznie - kurczak w papryce, z ziemniakami i surówką z mieszanki sałat
:)
u nas dziś mało finezyjnie, ale za to smacznie - kurczak w papryce, z ziemniakami i surówką z mieszanki sałat
:)
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
Zupa pomidorowa z pulpetami:)