Widok

Co na bolące kolano?

Co możecie polecić na bolące kolano, z którym mam problemy po ostatnim sezonie? Z tym kolanem mam problem od kilku lat (przetrenowanie w młodości), ale jak zrobiłem USG i poszedłem do ortopedy to gość powiedział, że według niego wszystko jest OK. Przez zimę się nie sportowałem i było OK, a teraz po intensywnym weekendzie znowu dokucza. Możecie polecić coś, co Wam pomogło w podobnej sytuacji?

ciao
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przede wszystkim zwiększ kadencję i zmniejsz obciazenie - unikaj siłowego ciśnięcia na pedały.

- podnieś siodełko - nawet do "nieprawidłowej" pozycji, to zmniejszy obciążenia przenoszone przez kolana (będziesz zginał nogę pod mniejszym kątem)

- skonsultuj z jeszcze jednym ortopedą

- trzymaj kolana w cieple - nakolanniki wskazane

- jeśli masz nadwagę - schudnij

- powoli zacznij się przyzwyczajać do myśli, że się starzejesz ;)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza napisał(a):

> - podnieś siodełko - nawet do "nieprawidłowej" pozycji, to
> zmniejszy obciążenia przenoszone przez kolana (będziesz zginał
> nogę pod mniejszym kątem)

bzdura! jesli bedzie mial siodelko za wysoko to nabawi sie innych problemow z kolanami. pozycja optymalna jest najlepsza dla kolan.
poza tym inne rady jak najbardziej sluszne ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
t6o nie jest bzdura suri, masz rację, że nie jest korzystne również nadmierne wyciąganie stawów, ale tzw prawidłowa pozycja nie jest pozycją najwłasciwszą fizjologicznie a jedynie najwydajniejszą.

jeżeli kolana bolą po przeciążeniu to nalezy zmniejszać ich obciążenie między innym zmniejszając zakres pracy (innymi słowy kąt ugięcia podczas pedałowania)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Weź od lekarza skierowanie do specjalisty, najlepiej w dziedzinie narządu ruchu albo lekarza sportowego, który należycie oceni problem i zaleci kurację. Przede wszystkim należy ustalić przyczynę bólu. Bez tego wszelkie próby uchronienia się przed bólem, a może nawet poważniejszym uszkodzeniem kolana, są błądzeniem po omacku. A lekarza, który pacjentowi z bolącym kolanem mówi, że według niego jest wszystko OK, możesz ode mnie kopnąć w... kolano... albo nie, bo jeszcze sobie pogorszysz z kolanem... :-)

Trzymsja,

Yary
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za pomoc. Slyszałem też, że na te problemy można brać glukozamine (arthrostop) na odbudowę chrząstek w stawie. Ktoś z Was może to brał? Pomogło? Nie pomogło?

ciao
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
glukozamina nie odbudowuje chrząstek w stawie.pingwin napisał(a):

> Dzięki za pomoc. Slyszałem też, że na te problemy można brać
> glukozamine (arthrostop) na odbudowę chrząstek w stawie. Ktoś z
> Was może to brał? Pomogło? Nie pomogło?
>
> ciao
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam

GLUKOZAMINA



Glukozamine można zaliczyć do grupy Aminocukrów
Jest ona bowiem pochodną Glukozy.

Substancja ta wchodzi w skład proteoglikanów warunkujących prawidłową budowe i funkcjonowanie
chrząstki stawowej zapewniając tym samym sprawność działania aparatu ruchowo kostnego.
Przy braku glukozaminy w naszym organiżmie mogą pojawiać sie problemy ze stawami a mianowicie:

Bóle

Zesztywnienia

Zwyrodnienia

Łamliwość kości


Systuacje predysponujące do niedoborów Glukozaminy



Wzmożona aktywność ruchowa

Podewszły wiek

nadwaga

Stany te wywołują nadmierny nacisk na powierzchnie stawowe w wyniku czego dość znacznie spada
ilość wytwarzanej Glukozaminy.
Brak Glukozaminy przyczynia sie do częstrzej możliwości występowania różnego typu
kontuzji.Warto również wspomnieć iż wpływa ona bardzo efektywnie na REGENERACJE:

Ścięgien

Więzadeł

Mięśni




Chrząstka stawowa nie jest ukrwiona role "Roznosiciela" substancji odżywczych spełnia
"MAŻ STAWOWA".W jej skład wchodzi właśnie Glukozamina.Dlatego też spełnia ona tak
ważną role w odżywianiu i regeneracji uszkodzonej chrząstki stawowej.
Aby zpotęgować efekt działania bardzo często łączy sie Glukozamine z Siarczanem
Chondroityny,kwasem hialuronowym,białkami kolagenowymi oraz MSM.


MSM ( metylosiarczanmetanu) jest substancją będącą bardzo obfitym żródłem organicznych
zwiazków siarki dla naszego organizmu.
Substancja ta przyczynia sie bezpośrednio do pobudzenia syntezy kolagenu.Wykazano również ,iż
posiada właściwości przeciwzapalne oraz przeciwbólowe.Synergistyczne działanie MSM oraz
Glukozaminy zostało potwierdzone w licznych testach.MSM posiada równiez właściwości antyoksydacyjne
chroniąc uszkodzoną chrząstke statową przed negatywnym wpływem wolnych rodników.


Kwas Hialuronowy należy do grupy mukopolisacharydów.Jest on produkowany przez błonę maziową
stawu.Kw. Hialuronowy stanowi żródło substancji odżywczych dla chrząstki stawowej.Substancja ma
charekter 'Lepkiej ,mazistej zawiesiny ,której podstawową rolą jest obnizenie tarcia wewnątrz
stawu.


Autor Tacoo Speed Bike Team

..::Speed Bike Team GT Technological ::..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tacoo, prosze powiedz czy miales podobny problem z kolanem, brales glukozamine i pomoglo Ci? Czy bazujesz jedynie na ocenie medycznej/ksiazkowej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Siema ja od 6 dni szamam(spożywam) sobie glukozamine :) myśle że za jakiś czas moge Ci powiedzieć o efektach(jeśli takowe nastąpią).
Jakbyś był zdecydowany kupować to w większośc sklepów dla koksów to jest :) 120 tabletek za 55 zł bodajże zakupiłem.
pozdro :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sirbyczek napisał(a):

>bodajże zakupiłem.


To jak to? Nie pamiętasz czy zakupiłeś? To jak, wyrwałeś z niemca? :-)

Tu se poczytaj o glukozaminie, Sirbyczku: http://www.sfd.pl/temat177372/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
UWAGA : GLUKOZAMINA !!

OSTATNIE BADANIA NAUKOWE WYKAZAŁY ŻE LEK TEN DZIAŁA NIEKORZYSTNIE A NAWET NISZCZĄCO NA KORĘ MÓZGOWĄ !!

kiedyś to było popularne wśród sportowców .... lecz teraz: zastanówcie się ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dynks i siara bardziej w czache rypią a naród wali oba napoje że hej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wow Yary po prostu nie byłem pewien ceny ...
Mogłbym wpisać w gogle "pozytywne skutki glukozaminy" i wyskoczyłoby mi kilkanaście stron itp itd. glukozamina jednemu może pomagać,drugiemu nie. Mam nadzieje być tym pierwszym,bo 17 lat i wszystkie stawy chrupiące jak batonik to kiepskawa perspektywa ...
pozdro :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
glukozamina to temat rzeka - poszukaj w googlach. Zasadniczo glukozamina jest w 100% trawiona. I ko krwiobiegu w ogóle sie nie przedostaje. Mogą ewentualnie sie przedostrawać produkty jej rozkładu i one niby mogą powodwać regeneracje ale to mocno watpliwa teoria. W kazdym razie srodek tylez kontrowersyjny co mocno promowany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam

No tu bym polemizował dość mocno czy jest środkiem o wątpliwej efektywności działania , a trochę się znam na tym znam!!

Tacoo

..::Speed Bike Team GT Technological ::..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszystkie glukozaminy to nic nie warte dziadostwo i mają wpływ plateau na organizm. To nabijanie ludzi w butelkę. Jedynym lekiem odbudowującym jest lek na recepte artryl. a dobry od kolan jest dr.Cieśla ze szpitala miejskiego.
zamiast jesc glukozamine to lepiej sobie zrobic tabletki z maki bedzie taniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no, chyba, że się dotknie do systemu którego nie zna...

wpływ plateau... co to?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
plateau /'plat, US pla't/ n (pl -teaus, -teaux)
1. Geog płaskowyż m, plateau n inv
2. fig okres m stabilizacji; to reach a ~ ustabilizować się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
plateau to ja wiem co to jest, ja się pytam co to jest wpływ plateau...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam podejrzenie graniczące z pewnością, że chodziło o efekt placebo ale chciałbym to zobaczyć wychodzace spod ręki autorki...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
chodziło o placebo a plateau to chyba chwila tuż przed szczytowaniem >>>
no cóż głodnemu chleb na myśli zwracam honor :)))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tJ wytnij tę niedopuszczalną autoreklamę!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj Megi :DD
wiesz ? chyba z tym chlebem to masz rację ;)))



chodziło o placebo a plateau to chyba chwila tuż przed szczytowaniem >>>
no cóż głodnemu chleb na myśli zwracam honor :)))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
megi napisał(a):

> wszystkie glukozaminy to nic nie warte dziadostwo i mają wpływ
> plateau na organizm. To nabijanie ludzi w butelkę. Jedynym
> lekiem odbudowującym jest lek na recepte artryl. a dobry od
> kolan jest dr.Cieśla ze szpitala miejskiego.

hahaha, o panu Cieśli się nie będę wypowiadal - bo nie znam, ale mogę się wypowiedzieć co do arthrylu - wlasnie mam przed sobą saszetkę zakupioną jakieś 3 lata temu (polecone przez ortopedę), opakowanie glosi tak samo, jak 'wszystkie glukozaminy': 'glucosamini sulfas', czyli, jak mniemam: siarczan glukozaminy (= dziadostwo :-)

Kosztuje toto niemal 100zl za opakowanie - czyli kilkukrotnie więcej, niż ta sama ilość substancji czynnej w postaci kapsulek z Rossmana etc

> zamiast jesc glukozamine to lepiej sobie zrobic tabletki z maki
> bedzie taniej.

na pewno nie wyjdzie taniej, ale smaczniej: galaretki w różnej postaci (owocowe, ew. kurczak albo pstrąg w galarecie ;-) Na pewno nie zaszkodzą, a podobno cosik też pomagają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mialem takie bardzo niemile doswiadczenia w zeszlym roku, przetrenowanie i ostatecznie podczas Pucharu Sopotu, kolano dokonalo zywota. Praktycznie musialem zawiesic rowerek na 3 mce, lekarz raczej tez niczego wielkiego nie stwierdzil. Dostalem jednak skierowanie na rehabilitacje do osrodka na Kolobrzeskiej. Przez kolejne 2 mce chodzilem na naswietranie laserem, elektro ... cos tam,( podlaczyli mi elektrode do kregoslupa drugi biegun do kolana, na kolano fastum i ciepla pieluszka...) do tego wszystkiego ODPOCZYNEK!! Panie byly przerazone kiedy sie dowiedzialy (byl to luty), ze za 2 mce jade na harpa. Tak czy inaczej harpagana przejechalem bezbolesnie, i pozniej caly sezon. Wiec polecam zabiegi- nieinwazyjne,
I jeszcze mala rada... nie zaczynaj OSTRO... wiesz pewnie co to rozgrzewka... i nie mam tu na mysli pierwszych 5km.
Powodzonka,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o wlasnie, co to jest rozgrzewka przed rowerem? jeśli nie pierwsze pare km to jakieś przysiady i szpagaty trzeba robić ? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
S T R E C Z I N G ! ! !

(ang. stretch - (extending movement) to have a ~ wyciągnąć się; (when tired, sleepy) przeciągnąć się; to give sth a ~ rozprostować coś ; rozciągnąć coś ; to be at full ~ być maksymalnie naciągniętym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja myslał że to po rowerowaniu trzeba się porozsiągać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rozciągamy mięsnie przed wysiłkiem, dzięki temu wykorzystujemy optymalnie ich możłiwości. nie można przeciążać stawów, tkanki bolące to tkanki z jakimś mniejszym czy większym stanem zapalnym, gdy sie leczą powstaje zbliznowacenie, ono już nie potrafi sie rozciągac i wogołe pracowac tak jak ścięgno czy więzadło, jest narażone na dalsze urazy, de facto zwyrodnienai murowane, ja jestem za systematyczną rehabilitacja która pobudza organizm do lepszego funkcjonowania. wszelkie środki wspomagacze to tylko wspomagacze, naukawcy pracują nad środkiem, który odbuduje chrząstkę ale narazie to tylko marzenia. powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poza tym ja słyszę ciągle od moich pacjentów ze rewelacyjny jest Pawlak, ortopeda z wojewódzkiego, tylko nie mylić z jego synkiem który nic nie umie a też ortopeda :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh, a masz namiary na tego Pawlaka? Jak ma na imię ten starszy i leszy lekarz? Moze jakiśkontakt do niego?

ciao
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest lekarzem szpitala wojewodzkiego w gansku na ulicy kartuskiej, idzies zpytasz i sie znim umawiasz. Dr ma swój prywatny gabinet na chełmie, co i jak wszystkiego sie dowiesz i ugadasz. 3/4 moich pacjentów którzy wczesniej wygladali jak zjedzeni i wypluci teraz po zabiegach czy operacjach normalnie funkcjonują. sa jescze inni dobrzy lekarze o których słysze np z gdyni czy wejherowa ale teraz nie wypowiadam sie bo mogłabym niechcąvcy przekręcić nazwisko. pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh, dzięki za pomoc! Teraz będzie mi go łatwiej namierzyć

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadza sie dr Cieśla też słynie z fachowej pomocy, takze wybór już sie poszerzył, ogólnie osobiscie doradzam by konsultowac sie zawsze z kilkoma specjalistami, dlatego ze szanse na powrót do zdrowia są większe. tak samo robis ie z neurologiami, reumatologami itp, pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przypadkowo natknalem się na stary (niedostepny na forum, bo skaswany przez hackera) watek, gdzie sa podane ciekawe rozwiazania + namiary na ortopedow.

ciao
pingwin
-------------


Autor: locuta 20-10-2004 22:16 wyślij odpowiedź

Czy macie dobre rady na bolące kolana? Mam problem. W czasie jazdy po jakimś czasie (60-70 km) zaczyna doskwierać ból kolan. Nie myślę wtedy o niczym innym tylko o tym żeby nie zostać kaleką i już wiem że nigdy nie zdobędę tego wymarzonego dyplomu. Po prostu boli. Odbiera siły, siada psycha, stresuje... pomocy


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Jarek.mtb 20-10-2004 23:07 wyślij odpowiedź

To są pewnie chrząstki (jeśli to jest ból kłujący). Ale z bolącymi kolanami koniecznie powinieneś zgłośić się do dobrego lekarza. Ja polecam dr Pawła Cieślę (lekarz sportowy - zajmuje się wieloma sportowcami - m.in. koszykarzami Prokomu). To chyba najlepszy fachowiec w Trójmieście i nie tylko. Świetnie diagnozuje i dobrze leczy i jego celem numer 1 jest to, żebyś jak najszybciej wrócił "do gry" - on Ci nigdy nie poradzi: "proszę mniej chodzić, biegać, itp. itd." (spotkałem się już z takimi radami). On Ci doradzi jak najszybciej wrócić do ostrego sportu. Generalnie uważaj na innych lekarzy, bo mało kto się zna na kolanach (ciężko zdjagnozować, bo na rentgenie nic nie widać). Dobrze jest zrobić rezonans magnetyczny. Czeka się na to badanie bardzo długo (około 2-4 miesięcy, ale warto - wszystko widać, już z opisu skumasz, czy jest ok, czy nie). Dlatego najlepiej zadzwonić już teraz - można się umówić telefonicznie - nie trzeba mieć skierowania, a potem skierowanie dostaniesz od swojego lekarza. Natomiast Cieśla ma takie doświadczenie, że po zwykłym badaniu wie co i jak.
Pozdrower


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Gofer 20-10-2004 23:14 wyślij odpowiedź

Jest lekarstwo wspomagające regeneracje stwawów i chrząstek, dostępne bez recepty - GLUKOZAMINA


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Hamill 25-02-2005 10:22 wyślij odpowiedź

czy ktos stosowal glukozamine i moze powiedziec cos o efektach? kupilem sobie nawet cena jest przystepna...ale efekty maja sie pojawic za ok 6-8 tygodni:)


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: J. Rotten 20-10-2004 23:14 wyślij odpowiedź

fakt, już pół godziny po rezonansie ból znika...


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: David 21-10-2004 07:51 wyślij odpowiedź

A gdzie ten dr Pawełek przyjmuje? I ile kosztuje wizyta?


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Jarek.mtb 21-10-2004 18:36 wyślij odpowiedź

Przyjmuje w różnych miejscach. Międz innymi na Spójni w Gdańsku i na Armii Krajowej w Gdyni. Jak ja ostatnio byłem to kasował 80 PLN za wizytę w trakcie której poświęcał mi około 5 minut. Ten człowiek równocześnie obsługuje kilku pacjentów na raz - to prawdziwe mistrzostwo świata. Kiedyś próbowałem obliczyć ile ten facet zarabia w godzinę, ale to muszą być kwoty potężne. Mimo to ludzie walą drzwiami i oknami.


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: slasz_LDR 21-10-2004 13:43 wyślij odpowiedź

niezależnie od słusznych rad Jarka dodam swoje trzy grosze.
W ramach wstępu w 2002 przejechałem 4tys km, w 2003 12tys km w obecnym około 4,2tys km. Nigdy nie bolały mnie kolana.
Natomiast pedantycznie dbam o odpowiednie ustawienie wysokości siodełka. Uważam, że nawet 1mm jest istotny. Nie może być ani za nisko ani za wysoko, tolerancja idealnego ustawienie nie przekracza 1mm!!!
To samo z ustawieniem bloków w SPD, w nowych butach ustawia się je aby aby i jedzie 2-3km wtedy same się ustawią w naturalnej pozycji po czym dokręca się solidnie.
Ważne jest aby jeździć w SPD lub noskach, inaczej kolano pracuje nierównomiernie (tylko pcha zamiast pchać i ciągnąć). Bardzo ważna jest technika pedałowania (a tak mało się o tym mówi) i odpowiednia kadencja (raczej wyższa niż za niska).
Kiedyś kolana próbowały mnie pobolewać ale od kiedy mam SPD (4,5 roku) temat bólu kolan zniknął bezpowrotnie. Czego i innym życzę


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Jarek.mtb 21-10-2004 18:32 wyślij odpowiedź

Slasz, jeśli masz jakąś konkretną technikę ustawiania siodełka i bloków w spd to bardzo proszę podziel się nią albo tu na forum, albo na maila. Będę zobowiązany. W szczególności interesuje mnie (właściwie to interesuje mnie wszystko w tym temacie) ustawienie siodełka przód - tył. Czy Ty wiesz czy kolano bardziej dostaje w kość jak jest siodełko przesunięte do przodu czy do tyłu??
Pozdrower


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: slasz_LDR 22-10-2004 11:34 wyślij odpowiedź

Ustawił mi to producent ramy (Jacek Orłowski). Mam ramę zrobioną na zamówienie (ze zdjęciem wymiarów jak u krawca przy szyciu garniuturu).
Siodełko w jarzemku jest pośrodku a względem ziemi prawie równolegle (tył lekko w górze). Wysokość to metoda prób i błędów wg zasady tak wysoko jak to możliwe ale aby zapewnić możliwość płynnego obrotu.


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: locuta 21-10-2004 19:12 wyślij odpowiedź

A co do siodełka to są takie opcje góra dół przód tył i jeszcze pochylenie samego siodła. A więc jak jest dobrze, a jak najlepiej?

I dzięki za namiar na lekarza. Na pewno go odwiedzę


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: J. Rotten 23-10-2004 16:58 wyślij odpowiedź

No i co dalej?
Pomógł doktor J.C.?
Czy nie pomógł?
Co poradził?
Podziel się z nami wiedzą, czy żałujesz nam tych 80 złotych?
Czy doktor zlecił rezonans magnetyczny, czy sam go sobie zleciłeś?
Bo piszesz, że sam się rejestrujesz, a lekarz POZ daje skierowanie?
Wszystko w badaniu widać? A co zobaczył doktor?
A jak zobaczył zniszczoną chrząstkę stawową, to kazał Ci więcej biegać?
Jestem pod wrażeniem wielkości... ale nie znalazłem pociechy dla swoich kolan :(
A o preparatach hialuronianu doktor nie wspominał? Dostawowe iniekcje Hyalganu lub Synviscu? Drogie to jak pies, ale drogi doktor i drogie zdrowie?


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Jarek.mtb 23-10-2004 19:54 wyślij odpowiedź

J. Rotten napisał(a):

> Pomógł doktor J.C.?
> Czy nie pomógł?
Po pierwsze primo - nie J.C. tylko P.C. - Paweł Cieśla
Po drugie primo - było to tak. Skręciłem sobie kolano - potworny ból i uczucie jakby kolany wyskoczyło mi na bok i wróciło z powrotem. Pojechałem na pogotowie w Sopocie, gdzie jakiś idiota z tytułem doktora postawił po badaniu diagnozę, że mam lekko naciągnięte więzadła poboczne kolana a więzadła krzyżowe są nienaruszone i zarządził zagipsować. Nauczony doświadczeniem (jeździłem na studiach w sekcji narciarskiej i bardzo wielu znajomych miało zerwane więzadła na nartach) nie wierzyłem temu felczerowi - nie chciałem dać się zagipsować, ale on dawał sobie rękę uciąć, że tak będzie najlepiej i że po dwóch tygodniach w gipsie będzie wszystko wspaniale. Dałem się zagipsować - od kostki po biodro. Na szczęście nie uwierzyłem w umiejętności tego palanta i jeszcze tego samego dnia poszedłem do polecanego przez znajomych z sekcji narciarskiej dr Cieśli.
> Co poradził?
Dr Cieśla już po sposobie w jaki dokuśtykałem do jego biureczka na Spójni doszedł do wniosku, że ma zerwane więzadło krzyżowe a gips jest komletnie bez sensu. Następnego dnia pojechałem do szpitala i gips mi zdjęto. Diagnoza Cieśli, że to zerwanie krzyżowego potwierdziła się. Poboczne były nietknięte. Zrobił mi punkcę kolana, bo było pełne krwi. Na marginesie powiem, że po dwóch tygodniach w gipsie po mięśniu czworogłowym uda pozostaje jedynie wspomnienie i szansa na skręcenie wówczas kolana i pozrywanie tych więzadeł, które jeszcze nie zostały zerwane graniczy z pewnością i jest największym idiotyzmem na świecie. Acha, gdyby krew, która była w moim kolanie przebywała tam jeszcze dwa tygodnie przy wyprostowanych kolanie, to pewnie by już zdążyła zgnić po tym czasie albo nie wiem co jeszcze. Parę dni później Cieśla zrobił mi artroskopię i wyczyścił mi to kolano. Acha - właśnie - nie miałem szczepień przeciwko żółtaczce - więc wszyscy lekarze z kolejowego mówili, że muszę czekać miesiąc, aż będę miał odporność, a potem zrobią mi artroskopię, a dodam, że miałem blokadę kolana - nie mogłem go ani wyprostować ani zgiąć mocniej. Cieśla zlecił mi wziąć przed operacją gammaglobulinę (380 PLN) i zrobił mi operację po kilku dniach. Znów trzeba powiedzieć, że gdybym chodził przez miesiąc z przykurczoną nogą, to po artroskopii musiałbym się uczyć od nowa chodzić i mięsień by też zanikł.
I za to wszystko jestem Cieśli cholernie wdzięczny i uważam, że w te pięć minut, które on poświęca pacjentowi jest wstanie wykryć tyle co niejeden po pół godziny nie zauważy. I uważam, że wobec tego te 80 PLN warto mu za te 5 minut dać.
> Podziel się z nami wiedzą, czy żałujesz nam tych 80 złotych?
> Czy doktor zlecił rezonans magnetyczny, czy sam go sobie
> zleciłeś?
Cieśla generalnie nie wierzy w takie badania - on w badaniu ręcznym wykrywa wszystko i według mnie jest najlepszym diagnostą od kolana jakiego znam - byłem jeszcze u kilku znanych lekarzy z Kolejowego.
> Bo piszesz, że sam się rejestrujesz, a lekarz POZ daje
> skierowanie?
To skierowanie zlecił mi Dr Pawlak z kolejowego. Wydaje mi się, że warto, bo widać na nim dużo. Na pewno może ułatwić. Ja miałem rekonstrukcję kolana w kolejowym i tam chcieli, żebym miał rezonans. Cieśla robi bez tego.
> Wszystko w badaniu widać? A co zobaczył doktor?
W badaniu rezonansem wyszło, że mam popękaną chrząstkę, po otworzeniu kolana wyszło, że chrząstka jest ok. Myślę, że rezonans wyłapuje także pęknięcia, które są wewnątrz i ich jeszcze nie widać gołym okiem. No a coś z tą chrząstką napewno było nie tak (ona boli jak już jest naprawdę coś źle), więc pod tym względem badanie było dokładniejsze od oka.
> A jak zobaczył zniszczoną chrząstkę stawową, to kazał Ci więcej
> biegać?
Cieśla pogmerał mi coś przy kolanie i stwierdził, że jest lekko popękana. Bieganie z tego co wiem nie jest na to najlepsze - najlepszy jest rower, ale mi akurat Harpagan w połączeniu z luźnym stawem kolanowym (brak więzadła krzyżowego) rozwalił trochę chrząstkę - ale jak pisałem powyżej nie do końca. Myślę, że po rekonstrukcji więzadła moja chrząstka jeszcze na sporo wystarczy.
> Jestem pod wrażeniem wielkości...
Wielkości czego??
> A o preparatach hialuronianu doktor nie wspominał? Dostawowe
> iniekcje Hyalganu lub Synviscu? Drogie to jak pies, ale drogi
> doktor i drogie zdrowie?
Po tym jak na Harpaganie rozwaliłem sobie tą chrząstkę poszedłem znów do Cieśli stwierdził, że mam lekko popękoną chrząstkę - zalecił mi jeździć na rowerze (idę o zakład, że 99 % lekarzy by mi tego zabroniło) tylko 2 razy krócej i z trochę mniejszym obciążeniem i łykać takie tabletki Piascledine. Powiedział, że jeśli nie pomoże, to że mam do niego wrócić. Powiedział, że następny etap to zastrzyki w kolano, a ostateczność to czyszczenie artroskopowe chrząstki. Po tygodniu ból minął, przyszedł sezon jesienno - zimowy trochę mniej jeździłem i koniec problemu z chrząstką. Na wiosnę zacząłem znów jeździć ostro na rowerze wystartowałem znowu w Harpie, latem w dwóch maratonach rowerowych i nic mnie nie bolało.
Strasznie dużo wyszło, ale sam się o to prosiłeś.
Pozdrower


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: diablo 23-10-2004 21:23 wyślij odpowiedź

Jak już o lekarzach to ja też mam coś do opowiadania, jak miałem w lato złamany nadgarstek i wstawione 3 druty które wychodziły przez skórę na zewnątrz, musiałem mieć to miejsce przeczyszczane (nowy opatrunek ) co 2 dni. Przerejestrowałem się do prywatnej poradni gościa który też pracuje w szpitalu. Stwierdził że miejsce wygląda super. Jego pielęgniarka tak mi zawinęła druty że pierwszy raz poczułem naprawdę ból. Potem zaczęły się upały i przy drutach pojawiła się ropa. Poszedłem do doktorka, patrzał się na to sceptycznie ale nic, jutro miał jechać na urlop 3 tyg. "Jak będzie całkiem źle niech pan idzie na pogotowie". No i zrobiło się całkiem źle, lała się ropa. Poszedłem do innego lekarza od kości ale był tak oblężony że dostałem termin za 5 dni. Jak to zobaczył od razu wziął obcęgi i wyciągnął te druty a jego pielęgniarka patrzyła na mnie jak na denata. Było to wyraźne zapalenie kości. Z bożą pomocą (chyba nie inaczej) oraz przez kurację antybiotykami po wyjęciu drutu zapalenie znikło. Potem wraca tamten z urlopu i tak "ale pan sobie biedy napytał, grzebał pan sobie przy drutach i stało się". Cyniczny jebany skur***wysyn.


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: J. Rotten 23-10-2004 21:58 wyślij odpowiedź

Z przyjemnością przeczytałem, bo to co poprzednio pisałeś było bez sensu. I to starałem się wskazać. Opisywanie chrząstki w rezonansie nie ma wpływu na praktyczne postępowanie. Tymczasem Ty miałeś inny problem niż poharpaganowy ból kolan...
Uraz skrętny kolana to co innego. Zerwanie, czy inną niewydolność więzadła krzyżowego (przedniego?) łatwo zbadać u chorego bez dodatkowych urządzeń. Nie ma co tu ujmować innym lekarzom. I nie pytaj "a dlaczego-ktoś-tam nie rozpoznał?", bo nie odpowiem na to.
Po rekonstrukcji więzadła krzyżowego mamy do 4 tyg. unieruchomienie ze stopniowanym zwiększaniem wyprostu, są zresztą różne szkoły, a potem następuje HARÓWKA. Gratuluję powrotu do wyczynu, nie zapominaj jednak, że sukces miał wielu ojców.
Wyczynowiec (również Harpagan) jest jak samolot odrzutowy: na godzinę lotu potrzebuje pięciu godzin obsługi naziemnej. Zawodowy sportowiec (np Korzeniowski) zatrudnia sztab dbający o każdy centymetr jego organizmu. My po Harpaganie łoimy piwko, zjeżdżamy się do domów, odleżymy niedzielę i w poniedziałek wleczemy się do pracy.
Czy nie wygląda tak każdy nasz "trening"?
Kto ze śmiertelnych ma czas i środki, żeby przed i po ekstremalnym wysiłku przejść porządną odnowę?
Uważaj, nie popadaj w euforię. Nie ma izolowanego zerwania więzadła krzyżowego. Najczęsciej występuje "nieszczęsna triada". Naderwane pozostaja więzadła poboczne, łąkotka i torebka stawu. Zerwanie więzadła krzyżowego to początek końca kolana. Powinieneś więc uzbroić się w wiedzę jak używać kończyn, żeby na długo wystarczyły.
Czego Tobie, sobie i wszystkim życzę.


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Jarek.mtb 23-10-2004 22:26 wyślij odpowiedź

J. Rotten napisał(a):

> I nie pytaj "a dlaczego-ktoś-tam nie rozpoznał?", bo
> nie odpowiem na to.
O nic Ciebie nie pytałem, to Ty pytałeś więc odpowiedziałem

> Po rekonstrukcji więzadła krzyżowego mamy do 4 tyg.
> unieruchomienie ze stopniowanym zwiększaniem wyprostu, są
> zresztą różne szkoły
Twój mentorski ton jest męczący. Ja nie miałem ani jednego dnia unieruchomienia - medycyna idzie do przodu. Przy kolanie podstawa to nie unieruchamiać stawu.

> Uważaj, nie popadaj w euforię. Nie ma izolowanego zerwania
> więzadła krzyżowego. Najczęsciej występuje "nieszczęsna
> triada". Naderwane pozostaja więzadła poboczne, łąkotka i
> torebka stawu. Zerwanie więzadła krzyżowego to początek końca
> kolana.
Bóg zapłać za słowa otuchy. Będę cały czas cholernie uważał, żeby nie popaść w euforię! Jednak po badaniu przez kilku fachowców i rezonansie wiem, że z łąkotką i pobocznymi więzadłami jest ok.

> Powinieneś więc uzbroić się w wiedzę jak używać
> kończyn, żeby na długo wystarczyły.
> Czego Tobie, sobie i wszystkim życzę.
Nie życz mi uzbrojenia się w wiedzę tylko powiedz gdzie w taką wiedzę można się uzbroić. Kiedyś widziałem taką książkę "How to avoid an artificial knee" (świetny tytuł - równie optymistyczny jak Twoja wypowiedź) ale cena w necie była zabójcza. Jak masz namiary na jakieś materiały na ten temat to podrzuć.

Pozdrower


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: J. Rotten 24-10-2004 10:02 wyślij odpowiedź

Poszukam i podrzucę. Jestem ortopedą i znam Jarka Cieślę. Pozdrowię Go.
(ale to nie ja leczyłem "Diablo!!")


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: J. Rotten 24-10-2004 10:20 wyślij odpowiedź

...Ciebie nie pytałem, zaczął "Locuta" i to Jemu oraz innym cierpiącym odpowiadam. Ty doznałeś urazu, to co innego...


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Jarek.mtb 24-10-2004 23:13 wyślij odpowiedź

J. Rotten napisał(a):

> Poszukam i podrzucę. Jestem ortopedą i znam Jarka Cieślę.
> Pozdrowię Go.

Tylko nie ode mnie, bo ja nie znam Jarka Cieśli! Tylko dr Pawła Cieślę.


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: J. Rotten 24-10-2004 13:11 wyślij odpowiedź

"How to avoid..." - 22E za ściągnięcie w formie elektronicznej. Nieźle. Czy miałeś tę książkę w ręce? Trochę to ryzykowne kupować kota w worku. Gdybym znał lepiej jej treść, warto zainwestować...
I nie buntuj się, sam od lat mam dolegliwości kolan (zresztą oba już operowane) i jeśli coś radzę, to życzliwie. Mam OSOBISTEdoświadczenia i obserwacje.
Pozdr.


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Jarek.mtb 24-10-2004 23:16 wyślij odpowiedź

J. Rotten napisał(a):

> "How to avoid..." - 22E za ściągnięcie w formie elektronicznej.
> Nieźle. Czy miałeś tę książkę w ręce? Trochę to ryzykowne
> kupować kota w worku. Gdybym znał lepiej jej treść, warto
> zainwestować...

Książki w ręce nie miałem, ale znajoma była operowana w klinice, której ordynator napisał tę książkę i była pod wielkim wrażeniem profesjonalizmu. Ale to nadal kot w worku a kasa nie mała. Ale coś bym chciał w tym kierunku poczytać.
Pozdrower


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Jarek.mtb 20-10-2004 23:12 wyślij odpowiedź

Acha! Na pewno nie zaszkodzi jak połykasz sobie glukozaminę - polecam firmy OLIMP wychodzi najtaniej - do nabycia w aptece. Jest jeszcze coś takiego jak PLASCEDINE - cholernie drogie, ale chyba działa. Też w aptece bez recepty. Ale to nie zastąpi lekarza! Chrząstka jak zęby - nie naprawia się niestety, a ponieważ jest słabo unerwiona zaczyna boleć jak już jest źle - także trzeba uważać, ale nie panikować. Wszystko da się naprawić.
Pozdrower


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Jarek.mtb 20-10-2004 23:18 wyślij odpowiedź

Ten drugi lek nazywa się chyba jednak PIASCLEDINE


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: feelipe 21-10-2004 16:33 wyślij odpowiedź

sierczan chondroityny też jest niezły. mnie przestały boleć odkąd jeżdżę na lżejszych biegach. to jak biieg i trucht, polecam, zresztą jest to bardziej wydajne energetycznie. Szczególnie w terenie pagórkowatym


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Grzesiek PoMaH (prywatnie) 21-10-2004 21:20 wyślij odpowiedź

Glukozamina w porządku, ale trzeba by też coś przeciwzapalnego pociągnąć... Tyle, że te środki są strasznie toksyczne na inne części ciała.


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: J. Rotten 21-10-2004 21:25 wyślij odpowiedź

zobacz: http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=8&i=5764&t=5764


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: diablo 21-10-2004 21:43 wyślij odpowiedź

A mnie nic nie boli :p na Harpoie coś czułem przejściowo w okolicy kolan wprawdzie. Największy ból to jest pokonywanie lenistwa :)
na chrząstki jem galaretki z cukrem bo nieźle smakują a siodełko ustawiam +-2cm. Ciekawym Slasz jak udaje Ci się stwierdzić że siodełko jest 1mm za wysoko??


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: slasz_LDR 22-10-2004 14:19 wyślij odpowiedź

czuję to min. po płynności obrotu korbami. Dla mnie idealnie to maksymalnie wysoko ale tak aby możliwy był płynny obrót korbami (ale stopa równolegle do ziemi).


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: meissner 23-10-2004 00:14 wyślij odpowiedź

A jeśli moja kończyna jest jedna od drugiej dłuższa, a druga od pierwszej krótsza i to o 7mm to jak byś polecał? 3.5mm lewą stronę siodła w górę a prawą tyleż w dół, czy jak? (to miało być śmieszne, a że nie jest to wina pogody:/) A co do kolan to na 100% załatwił mi je rower (za dużo nieodpowiedzialnej jazdy - zimą w 'lekkich' spodniach, latem zawsze w krótkich) , więc teraz dużo zacząłem spacerować... w wakacje stwierdziłem, że "bolesne" jest schodzenie z góry... a wchodzić mogę dowolnie długo (ograniczenie w m.n.p.m) i dowolnie szybko. Ważne, aby kolanka miały ciepło, bo w zimnym to i po płaskim nie jadą...

Glukozaminę 2 tyg wcześniej zacząłem zajadać, a od pół roku na galaretkach ostro jadę (lub żelatynie z jakimiś soczkami lub herbatą). Na H miałem bandarzyki na kolanach + dodatkowe dresiki (dół) na sobie, nie oszczędzałem się (w szczególności kolan) a w rezultacie i tak nie dały o sobie znać. Wszystko to mnie dziwi, ale lekarz i tak będzie 4.11...

Pozdrawiam, szczególnie tych, którzy jak ja, się najnormalniej w świecie boją!


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: locuta 23-10-2004 23:53 wyślij odpowiedź

cze miessner!!!
Właśnie tak było!
Pierwszy ból w kolananch wystąpił zimą jak pojechałem nad jar Raduni . i w drodze powrotnej zaczęło boleć, a zimno było i deszcz padał. Od tamtej pory jak za bardzo dam w kość to boli. A ostatnio jak byłem w górach i spacerowałem po wierzchołkach to schodzenie było masakrą. Możemy sobie podać rękę.
Pozdrowionka


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: locuta 24-10-2004 09:56 wyślij odpowiedź

oj najmocniej przepraszam nie mie tylko mei


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: meissner 25-10-2004 21:56 wyślij odpowiedź

Jak mi jedna studiująca koleżanka powiedziała, może to przeziębienie kolana. Jak pisałem dowiem się wkrótce. Choć ***stety teraz mnie nie boli, to nie wiem, co powiem lekażowi:D Ale na pewno trochę mu poopowiadam, chyba, że sam się domyśli, na co liczę, bo nie darmo czekam już 2 tygodnie na wizytę. Potem się pochwalę(?wątpliwa radość) co mi jest a mam nadzieję, że nic wielkiego - no bo nie boli;P A wcinam sobie glukozaminę, za radą Gofra. Tzn on mi radził na 2 tyg przed Harpaganem już i od tego czasu ją zażywam.

Pozrdawiam!


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: meissner 05-11-2004 18:54 wyślij odpowiedź

Cześć! Jak się okazało są 4 typy budowy rzepki. Ja Niestety mam "Rzepkę II exclusive V8 TDI" :P no ale typ 2 jest już ubytkiem genetycznym (choć nie takim jak 3 i 4 - ufff). Dodatkowo mam jakąś nadruchliwość stawów czy coś... nie pamiętam już, ale chodzi o to, że moje stawy ruszają się za bardzo - co też jest defektem! genetycznym. Ogólnie, moja rzepa jest wykorzystywana w połowie (tej wewnętrznej) stąd brak odpowiedniego smarowania w extremalnych obciążeniach. Skończyć się to może poważnymi zmianami zwyrodnieniowymi już za 10 lat jeśli nie będę unikał bólu. "Ograniczyć bieganie, ogólnie pracę w zgięciu pod obciążeniem" powiedział (rwanie i podrzut odpadają:P LOL chyba przejdę na ławeczkę... siodełko znaczy;)), "jazda rowerem jak najbardziej wskazana, pod warunkiem, że nie będziesz przekraczał granicy bólu". Jak wspomniałem o długich spacerach, powiedział, że o ile nie będzie bolało to nie będę sobie szkodził. Chory na kolana będę i tak, kwestia - kiedy. Wszystko, co zaniedbam przyczyni się po skrócenia okresu mojego zdrowia. Dodatkowo dostałem jakieś leki do brania (bo o glukozaminie zdrovitu powiedział "to ze sklepu ze zdrową żywnością?") w seriach po 30 dni z 30 dniami przerwy. Stosować gdy będzie bolało i teraz 2 serie. Jak się nazywają napiszę jak tylko ktoś mi je sprzeda, bo z recepty się ciężko doczytać;)

Ogólnie jestem zdrowy, no nie:D

Ale poważne zastanowienie się nad sobą i przyszłymi harpaganami powoduje u mnie krzywą minę, bo coraz bardziej przychylniejszy jestem do opcji TR, a tak bardzo już polubiłem TP.

Pozdrower!


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Japco 24-10-2004 14:43 wyślij odpowiedź

Szukając info o problemach z kolanami, znalazłem całkiem niezłą wypowiedź na forum dla biegaczy. Może trochę się ją ciężko czyta, bo autor zapomniał o interpunkcji, ale warto to przeczytać. Mnie przynajmniej to rozśmieszyło:

"Bardzo fajny artykół tak jak bym troszeczkę dostrzegał siebie
i zmagania ze swoją kontuzją ja się też troszkę łudziłem tydzeń odpocznę przejdzie, i dopiero po 2 tygodniach dałem za wygraną poszedłem do lekarza ale chcę tu dodać bez troskość lekarzy poszedłem do prywatnej kliniki było prześwietlonko które nic nie wykazało i udałem się do ortopedy siedział tam poważny facecik który kazał mi się położyć na tej swojej kozetce wytargał mnie za bolącą nogę jeździłem jak żyd po pustym sklepie na tej kozetce jak zszedłem z niej to już się świeciła jak psu jajca i stwierdził że chrząstki są powycierane itrzeba dać odpocząć nóżce przepisał leksarstewko na 40 dni i zalecił jonoforeze 10 zabiegów po 70 złociszy czyli kuracja by mnie kosztowała u niego 700 złotych lekarstwa 160 zł. czyli w sumie 860 zł dał skierowanie na tą jonoforeze + tam jakiś żelik do fizykoterapeuty który siedzi obok w pokoju więc się zapisałem następny tydzień w plecy bo trzeba czekać, nadchodzi długo oczekiwany piątek idę do gościa on patrzy na skierowanie i się debil zaczyna śmiać, ja się pytam co tam takiego śmiesznego a on mi mówi czym ma to zrobić bo on nie ma tu rzadnego takiego aparatu to ja mu powiedziałem najlepiej ustami bo już mnie wk.....ił na maksa trochę facet się opamiętał i jeszcze raz zbadał kolano powiedział że brak smarowanka w kolanku i jonoforeza jest tylko pośrednim czynnikiem i nie 10 zabiegów zalecił tylko 5 aby pozbyć się zapalenia stawu pobrac przez dwa tygodnie lekarstewko i przyjść do niego on pokaże co robic żeby pobudzić wydzielanie tego płynu i będę sobie sam później robił te ćwiczenia nie musząc płacić i zjechałem z kosztami leczenia do kwoty 250 zł jest różnica, a jak poprawić stosunek lekarza do pacjenta bardzo prosto wejść i na początek go op......lić."

Pozdrawiam.


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: TJ / rowery.trojmiasto.pl 24-10-2004 23:38 wyślij odpowiedź

> a jak poprawić stosunek lekarza
> do pacjenta bardzo prosto wejść i na początek go op......lić."

konował jeden ! ;) A poważnie mówiąc - lekarze są pozytywnie nastawieni i niosą pomoc w miarę swoich mozliwości. Pominę sytuację, gdy na pogotowiu prześwietlono mi dłoń nie stwierdzając niczego, a gdy po 3 dniach nadal bolało, puchło i poszedłem do zoz-u to się okazało, że mam pękniętą kość... zatem - tutaj ograniczenie sprzętowe doszło do głosu. ;)


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Bart 25-10-2004 12:08 wyślij odpowiedź

Rok temu skonczylem Harpagana prowadzac rower, a po schodach nie moglem chodzic przez tydzien po. Odwiedziłem kilku lekarzy i uslyszalem porady typu: ograniczyc treningi, otwieramy kolano itp. Od razu ci powiem unikaj lekarzy, ktorzy nie znaja sie na mechanice roweru. Nic ci nie pomoga.
W tym roku tez mialem problem z kolanem ale bylo troche lepiej bo bylem lepiej przygotowany. Aczkolwiek bol sie pojawil i znacznie zwolnil moje tempo.
Po harpaganie postanowilem sie zajac sam moim kolanem i zaczalem szperac po internecie. Znalazlem miedzy innymi to:
Zajrzyj tutaj:
http://www.physsportsmed.com/issues/2004/0404/asplund.htm
Ktos juz tu dobrze napisal ze ustawienie roweru ma ogromne znaczenie.
Na podstawie tej publikacji zidentyfikowalem bol swojego kolana - Lateral Knee Pain - zewnętrzna strona kolana pod rzepka. Jedna z przyczyn powstawania takiego bolu to zbyt wysuniete do tylu siodelko, co dokladnie mialo miejsce w moim rowerze. Tuz przed poprzednim Harpaganem zmienilem rower, a ze wydawal mi sie troche za maly przesunalem maksymalnie siodelko do tylu. No i nastapilo zbytnie naciaganie miesnia/sciegna ktore nazywa sie ITB i po kilkudziesieciu km nie dalo sie jechac. Przesunalem siodelko z 2 cm do przodu, zrobilem wczoraj ponad 100 km (na jeszcze nadwyrezonym kolanie po Harpaganie) i nie poczulem ani przez chwile bolu kolana!!
Poczytaj to sobie, okresl jaki bol kolana ci doskwiera i zobacz jakie moga byc jego przyczyny.
Polecam rowniez tego typu publikacje wszystkim ortopedom, ktorzy chca usuwac łąkątki, regulowac wiezadla rowerzystom, ktorzy narzekaja na bole kolan.
A tak na marginesie zobacz sobie tytuly publikacji naukowych dotyczacych kolan i sportu. Tam sie o tym jednak mysli inaczej niz u nas.
Napisz czy rozwiazales swoj problem.


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Jarek.mtb 25-10-2004 20:43 wyślij odpowiedź

Bart napisał(a):

> Jedna z przyczyn powstawania takiego bolu to zbyt wysuniete do
> tylu siodelko, co dokladnie mialo miejsce w moim rowerze. Tuz
> przed poprzednim Harpaganem zmienilem rower, a ze wydawal mi
> sie troche za maly przesunalem maksymalnie siodelko do tylu. No
> i nastapilo zbytnie naciaganie miesnia/sciegna ktore nazywa sie
> ITB i po kilkudziesieciu km nie dalo sie jechac. Przesunalem
> siodelko z 2 cm do przodu, zrobilem wczoraj ponad 100 km (na
> jeszcze nadwyrezonym kolanie po Harpaganie) i nie poczulem ani
> przez chwile bolu kolana!!

Muszę Ci powiedzieć, że po tym Harpaganie kiedy sobie rozwaliłem kolano też najbardziej bolało przy chodzeniu po schodach. Ja za to tuż przed Harpaganem obniżyłem sobie kierownicę w dół (obróciłem mostek do góry nogami i odsunąłem siodełko do tyło, żeby przyjąć bardziej aerodynamiczną pozycję. Po Harpaganie przestawiłem siodełko na środek, a zosawiłem obniżoną kierownicę i to na pewno pomogło. Już nigdy więcej mnie nie bolało. Aż się dziwię jak wielu kolarzy ma bardzo do tyłu wyciągnięte siodełko.
Lecę sprawdzić linka, którego zapodałeś.
Dzięki
Pozdrower


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: mac 26-10-2004 14:59 wyślij odpowiedź

Ja mam trochę inne doświadczenia z kolanami; tzn. też uskarżałem się na ich ból ale spowodowany był on chodzeniem a uściślając szybkim schodzeniem z gór z dość sporym obciążeniem (ok 15-20 kg);
efekt był taki, że jak zaczynały boleć, to mogłem albo szybko iść albo stanąć, marsz w umiarkowanym tempie nie wchodził w grę; i oczywiście dużo łatwiej było wchodzić pod górę niż z góry; później sprawa się jeszcze bardziej pogmatwała, bo kolana zaczęły mnie boleć na płaskiej trasie, szczególnie, gdy chodziłem po sypkim śniegu (nie wiem czemu, widocznie w jakiś specyficzny sposób stawiałem nogi?);
łykałem glukozaminę i plascledine, ale nie za bardzo mi to pomogło (oczywiście byłem też z wizytą u lekarza);
postanowiłem samemu przeanalizować sprawę i doszedłem do wniosku, że chodzę zbyt sztywno, tzn. podczas wykonywania kroku noga, na której się opieram, jest zbyt sztywna, zbyt mocno wyprostowana, przez co to stawy a nie mięśnie "amortyzują" ciężar ciała; postanowiłem zmienić technikę chodzenia - i chyba mi się to udało; podczas ostatniej bytności w górach starałem się schodzić trochę wolniej ale za to kontrolując krok i amortyzując ciężar ciała mięśniami (nie prostować całkowicie nóg);
i jak na razie wszystko jest OK; poza tym sporo jeżdziłem na rowerze (ale po szosie, nie w terenie) i uważam, że w moim przypadku kręcenie pedałami bardzo pomogło :-)
a faktycznie siodełko mam mocno wysunięte do przodu - trochę jest to wynikiem przydługiej ramy, ale nie chcę jej zmieniać, bo bardzo ją lubię :)))


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Szaszka 27-10-2004 17:29 wyślij odpowiedź

Z zainteresowaniem przeczytalam wszystkie rady pt. "Jak zaradzic bólowi kolan podczas jazdy rowerem" i chyba także przesunę swoje siodelko nieco bardziej do przodu. :)
Moge natomiast podzielić się radą dotyczącą lażenia po górach, a konkretnie schodzenia: KUPCIE KIJKI TREKKINGOWE!
Część cieżaru zostaje przerzucona na ręce i kijki, kolana są odciążone (a jesli niesie się plecak, to naprawde jest z czego odciążać).
Kiedy chodzilam bez kijkow, to po 3 dniach wchodzenia/schodzenia kolana bolaly mnie tak, że każdy krok byl męką.
Teraz nawet tygodniowa wyprawa z 25 kg plecakiem nie stanowi problemu!

Ola


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Japco 28-10-2004 13:21 wyślij odpowiedź

Witam.

W "Polityce" z 23.10.2004 r. pojawił się artykuł dotyczący poruszanego problemu. Oto kilka fragmentów:

"zwyrodnienie stawów - choroba atakująca głównie ludzi starszych, dotyka najczęściej bioder (40 proc.) i kolan (25 proc.). Szacuje się, że cierpi na nią 5-7 mln Polaków. Głównym powodem dolegliwości bólowych jest zużywanie się chrząstki, która z wiekiem staje się coraz cieńsza. W późniejszych stadiach zwyrodnienie obejmuje cały staw. Nadwaga i otyłość sprzyjają powstawaniu tych zmian, ale przyspieszają je również: podnoszenie zbyt dużych ciężarów i urazy sportowe. Ból pojawia się początkowo tylko podczas wykonywania ruchów, w późniejszej fazie - także podczas odpoczynku. Wreszcie staw ma ograniczoną ruchomość, nie można np. wyprostować nogi w kolanie."

ból - "Pojawia się często szczególnie o tej porze roku - gdy siąpi deszcz, wieje chłodny wiatr, gwałtownie zmienia się ciśnienie. Od dawna trwają poszukiwania związku między jesienną aurą a nasilonymi objawami choroby zwyrodnieniowej stawów. Przekonanie, że początek wszystkich chorób reumatycznych bierze się z wilgoci, jest tak samo błędne, jak wrzucanie ich do jednego worka. Ale z objawami choroby zwyrodnieniowej, a w mniejszym stopniu reumatoidalnym zapaleniem stawów, to jednak prawda - zmiany klimatyczne je potęgują. Po wielu dyskusjach, a nawet awanturach na zjazdach naukowych, zależność tę tłumaczy się osłabieniem mechanizmów termoregulacyjnych u chorych i zwiększoną aktywnością receptorów reagujących na ból pod wpływem zmiennej temperatury."

Nie chce mi się przepisywać już tekstu artykułu, więc streszczę kilka rzeczy:

- glukozamina - czy działa? Naukowcy nie są zgodni. Ja mam pozytywne doświadczenia z tym specyfikiem, ponieważ dawniej kolana nie wytrzymywały obciążeń i w pewnym momencie czułem, że coś "strzeliło". Następnego dnia staw był trochę sztywny, ale zawsze delikatnie to ... rozbiegałem. Przed ostatnim maratonem brałem glukozaminę i biegałem tygodniowo więcej kilometrów niż dotychczas, a kłopotów nie było... Jeżeli jakiś lekarz twierdzi, że glukozamina działa na zasadzie placebo, to wielka jest potęga mojego umysłu ;-)).
- leki przeciwbólowe - w nadmiarze stosowane powodują podrażnienie śluzówki żółądka (niesterydowe leki przeciwzapalne) lub mogą źle wpływać na układ krwionośny - zwiększają ryzyko zawału serca (koksyby).
- ruch - zalecany przez cały rok, ponieważ mocne mięśnie lepiej chronią stawy.

Poza tym (z moich informacji):
- bieganie - mówi się, że obciążenia są 3 razy większe niż w trakcie chodzenia,
- schodzenie - obciążenia na mięśnie hamujące nawet 4 razy większe niż na płaskim terenie!!!
Na szczęście tych współczynników się nie mnoży, bo przy zbieganiu z górki wyszłoby obciążenie 12-krotne :>. Już dawno temu przekonałem się, że można nauczyć się delikatnego zbiegania. Gdy byłem "nierozbiegany", okazywało się, że z górki biegło się szybciej, ale człowiek bardziej męczył się niż na płaskim... Teraz staram się nie skakać (biodra w miarę w jednej linii) oraz puszczać nogi "wolno" (nie hamuję i nie przyspieszam). Obecnie z niektórych górek zdecydowanie łatwiej mi się zbiega niż schodzi...

Pozdrawiam,
Japco


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: locuta 31-10-2004 10:04 wyślij odpowiedź

Przyjaciele!!!

Idąc za Waszymi dobrymi radami wyczytanymi powyżej skorzystałem z tej którą można było zrealizować najszybciej najtaniej i najłatwiej. Przesunąłem siodełko do przodu. Po przejechaniu ok 60km ból nie pojawił się!!! Ponadto używam maści ABC ale tu uwaga bo wrażenie jest zbliżone do przypalania żelazkiem.

Pomimo tego nadal planuję wizytę u lekarza.

Pozdrawiam Wszystkich


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Japco 01-11-2004 20:24 wyślij odpowiedź

Szaszka napisał(a):

> Moge natomiast podzielić się radą dotyczącą lażenia po górach,
> a konkretnie schodzenia: KUPCIE KIJKI TREKKINGOWE!
> Część cieżaru zostaje przerzucona na ręce i kijki, kolana są
> odciążone (a jesli niesie się plecak, to naprawde jest z czego
> odciążać).

Ostatnio trafiłem na rozmowę, z której wynikało, że używanie kijków w górach nie jest całkiem tym samym, co używanie kijków do chodzenia (tzw. Nordic Walking). Sam nie mam doświadczenia w tej kwestii, ale kilku Harpaganów używa kijków, więc rada jest dobra, lecz trzeba by było dopracować technikę takiego chodzu...

Może zainteresuje to kogoś. Podaję namiary na stronkę: http://biegajznami.pl/forum/viewtopic.php?t=8

Pozdrawiam,
Łukasz


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Szaszka 03-11-2004 12:04 wyślij odpowiedź

Przeczytalam o "Nordic Walking", ciekawe, nie spotkalam się z tym wcześniej.
Ja mowilam jednak o kijkach trekkingowych - górskich, bo kilka osób w postach powyżej uskarżalo się na bol kolan przy schodzeniu z góry.
Na zachętę powiem jeszcze, że podczas ostatniej wyprawy, po 10-km zejsciu z plecakami w calej naszej grupie nie narzekaly na kolana tylko 2 osoby - te mające kijki trekkingowe. :)

Ola


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: MIR EK 14-12-2004 13:24 wyślij odpowiedź

oklad z mlodej piersi


NAMIARY NA DR.CIEŚLE
Autor: SANDRA 26-01-2005 08:47 wyślij odpowiedź

Prosze o namiary gdzie przyjmuje dr.Cieśla lub kontakt telefoniczny DZIĘKUJE ZA KAŻDĄ POMOC!!!!!!!!!!!!


Re: NAMIARY NA DR.CIEŚLE
Autor: Iwan 04-02-2005 10:08 wyślij odpowiedź

Cześć.
Prosze podać jeszcze raz swojego maila. Na ww. adres nie moge wysłać wiadomości

Pozdrawiam


Re: NAMIARY NA DR.CIEŚLE
Autor: mak 18-02-2005 10:51 wyślij odpowiedź

Pogrzebalem na necie i podaje:
http://www.drciesla.pl

Pozdrawiam.


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: Hamill 25-02-2005 11:00 wyślij odpowiedź

nie wiem jakie macie odczucia ale to chyba najlepszy watek na tym forum:) tez za jakis czas bede musial sie wybrac do mechanika od kolan:)


Re: Czy macie dobre rady na bolące kolana?
Autor: medyk 25-02-2005 23:59 wyślij odpowiedź

A nie zapomnij nawrzucać doktorowi na dzień dobry, tak jak to wyżej zaleca Japco...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

polacam https://bola-stawy.pl
Calvado - Ekskluzywne wyposażenie wnętrz https://www.calvado.com
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli Cię to kolano nadal boli i masz z nim problem, zadzwoń do mnie. Spróbuje ustalić z jakiego powodu boli i pomóc Ci ,żeby Cię nie bolało, a mam na to sposób. tel.kom.502504831.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szczerze nie polecam cieśli. niby sie zna na rzeczy a jednak nie zrobil mi dobrze kolana. dla ludzi z powaznymi urazami nie jest on wystarczajacy. pozdrower.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm...u Cieśli leczyłem chondromalację i stwierdzam,że to schorzenie doktór nieco chyba olewa.Od razu zapodał zastrzyki,po których bezpośrednio prawie nie mogłem chodzić,fizjoterapię to sam zaproponowałam by mi polecił, bo on już by najchętniej wiercił kolano. Wydaje mi się, że jego konikiem są wiązadła, a takie coś jak rzepka to mu się nudzi i chciałby szybko problem rozwiązac inwazyjnie. A ja uważam że podstawą są ćwiczenia - dr polecił jazdę na rowerze, zaraz po tym jak mu powiedziałem,że kolano rozwaliłem rowerem na wakacjach. Nieważne stacjonarny - przy chondro jest to zabójstwo dla rzepy i naprawdę nie czaję jak on może coś takiego polecać, tym bardziej że pedałowanie dostarcza mi bólu.
Reasumując - na pewno świetny specjalista,na pewno w 5min może wiele, ale mi w zasadzie nie pomógł, więc sobię odpuszczę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A i zaznaczam że kilku kolegom piłkarzom przy zerwanych wiązadłach bardzo pomógł i był bezcenny. Tylko chondro nie bardzo go chyba kręci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yary - Twój powrót na foum jest bardziej spektakularny niż powrót Schumechera do F1 :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh, już się podjarałem a to posty sprzed 3 lat :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mnie na przykład bardzo bolą kolana po jeżdzie na rowerze, a też mam chondro. Nie wiem, jak to w końcu jest... Może zle ustawienie siodełka czy coś. Możecie mi jeszcze chociaż coś przeciwbólowego polecić? Pierwszy z brzegu ranking https://bola-stawy.pl/co-na-bol-stawow-kolanowych-wybrac/ mi mówi o jakimś Harpagonie Forte Max. Podchodzę sceptycznie do takich internetowych rewelacji (zupełnie jak do telewizyjnych reklam, w końcu to bardzo podobna sprawa... ) Nie chcę być łosiem co na cudowne środki da się naciągnąć, jakieś wskazówki? :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przy obiciu nogi czy ręki warto szybko sobie zimny okład przyłożyć żeby siniaka czy krwiaka nie było. My używamy u nas w domu specjalnych żelowych wielokrotnego użytku FLEX.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Polecam Reha Sport Clinic mieszcza sie w ergo arenie.
Mistrz Paweł Rybak-ortopeda,traumatolog narzadu ruchu.
Wymieniał mi łąkotke i zrobił mi tak ze jest jak nowa.
Bolu nie lekcewaz, na poczatek basen i w domu cwiczenia na stawy kolanowe bez obciazenia,
pilka , tasmy , zimne cieple oklady na przemian.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja miałam falę uderzeniową, zastrzyki z osocza i akupunkturę i jeszcze ćwiczenia oczywiście i to mi pomogło w 100%. Też chodziłam na Słomczyńskiego w Krakowie. Znają się na swojej pracy rewelacyjnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rowery

kask a (nie)bezpieczeństwo (10 odpowiedzi)

Wszyscy znacie, lub słyszeliście o badaniach, które zrobiono w UK, z których wyszło, że kierowcy...

sakwy crosso -gdzie w 3city? (5 odpowiedzi)

no właśnie - pytanie, jak w tytule - wiecie może gdzie (lub czy wogóle) w 3mieście można dostać...

Jaka kurtka do jazdy na rowerze zimą (9 odpowiedzi)

Mam pytanie. Czy kurtka narciarska jest dobra także do zimowej jazdy na rowerze. Mam parę...

do góry