Widok
ja tez kupiłam tam suknie, wszystko było ok, nie moge narzekac, mysle ze duzo zalezy tez od podejscia klienta, jak za duzo marudzi i wybrzydza to ekspiedientka tez moze miec po jakims czasie dosc......
ja jestem przed przymiarkami, ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze.....a suknie mam sliczna i oglnie jestem zadowolona
ja jestem przed przymiarkami, ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze.....a suknie mam sliczna i oglnie jestem zadowolona
A ja sie nie zdecydowalam. Bylam w Marietta w Gdansku i w Gdynii. Panie faktycznie skakaly wokol mnie, ale te wszystkie suknie ktore przymierzalam byly brudne i uzywane, choc panie zapewnialy mnie,ze sa nowe. Szkoda tylko, ze przy metce byla doczepiona kartka z imieniem,nazwiskiem,cena i nr telefonu, jak mniemam wlascicielki sukni. Skakaly wokol mnie, choc nie umialy mnie ubrac w te suknie, po salonie biagalam na boso (w innych salonach daja buty do przymierzania) i musialam sie upominac o dopiecie welonu. Bez welonu kazda suknia wyglada inaczej. Mi sie tam nie podobalo. Ale jak zdarzylam zauwazyc czytajac to forum, w kazdym salonie kazdemu cos nie pasuje i bywa zle potraktowany. To zalezy od ekspedientek i od nas klientek.
no własnie mi się wydaje, że to zależy od spojrzenia klienta......ja byłam w tym salonie w Gdyni, bliżej hali targowej, jak przymierzałam suknie to dostałam do przymiarki buty, halkę, nawet biustonosz specjalny pod gorset, ogólnie pełna obsługa, przypinano mi rózne welony itp. itd, stroiki do włosów i przeróżne ozdoby na szyję.....naprawdę nie mam co narzekać.....a i tak kupiłam tam tylko suknię i welon, więc panie też nie były jakies takie namolne.....nie to nie...... ;) a suknię mam nowiutką i bialutką jak nie wiem co ;)) chyba miałam poprostu szczęście ;)
we wrzesniu robilam pierwszy obchod salonow w Gdyni. Pomimo, ze slub dopiero w czerwcu 2005, to panie wszedzie traktowaly mnie normalnie, uprzejmie, wychodzac z podobnego zalozenia jka ja, ze szukam fasonu, ktory bedzie mi odpowiadal. Niestety panie w Mariettcie jak dowiedziay sie, ze slub mam prawie za rok od razu stwierdzily, ze to w takim razie nie ma sensu, zebym juz teraz przymierzala sukienki, bo i tak zmieni sie kolekcja. I usilnie odradzaly mi przymiarki, no ew. jak bardzo hcce to moge sobie obejrzec suknie na wieszakach (!). Uparlam ise i nie dalam sie tak latwo wyprosic, dla wlasnej satysfakcji przymierzylam kilka modeli, ale salon skreslilam z mojej listy.
Do marcinki - na metce jest napisane imie i nazwisko producenta , a nie jakiejs klientki. Ja kupilam sukienke z kolekcji Urszuli Mateji , i dokladnie to pisze na mojej metce. Sukienka jest nowiutka , a ze skorzystac chcialam ze znizki 500 zl ,a znizka dotyczyla modeli ze sklepu o czym zostalam poinformowana i ze sa to modele mierzone , wiec wiadomo , ze nie sa spod igly , to jest moja decyzja czy ja kupuje i mam w kieszeni piecset zl. , czy zamawiam ten model swiezy i place pelna kwote. Masz wybor- decyzja nalezy przeciez do ciebie. Moim zdaniem ten salon zasluguje na pochwale , zadko zdaza sie tak mila i profesjonalna obsluga od samego poczatku do konca.
A moim zdaniem , właśnie nie są nachalne , tylko obsługują klienta tak jak w żadnym salonie. Nigdzie nikt się mną nie zainteresował tak jak w Mariecie. Czy ty uważasz, że jak ktoś poświęca Ci uwagę , daje Ci do zmierzenia mase modeli i przy tym profesjonalnie Ci doradza to od razu jest nachalny? Nigdy się z tobą nie zgodzę - ja osobiście spędziłam tam sporo czasu i nikt mi niczego nie wciskał i nikt nie był obrażony , że nie wybrałam sukni . gdyż czekam namodele z kolekcji 2005.
zgadzam się z Tobą, ze jesli ktos się mna zajmuje i podaje sukienki doradza itd. to jest ok. Ale jezeli słyszysz 10 razy ze masz wpałcić juz zaliczkę i ze pani juz wypisuje umowę to chyba nie jest normalne to własnie jest nachalność!!Izka napisał(a):
> A moim zdaniem , właśnie nie są nachalne , tylko obsługują
> klienta tak jak w żadnym salonie. Nigdzie nikt się mną nie
> zainteresował tak jak w Mariecie. Czy ty uważasz, że jak ktoś
> poświęca Ci uwagę , daje Ci do zmierzenia mase modeli i przy
> tym profesjonalnie Ci doradza to od razu jest nachalny? Nigdy
> się z tobą nie zgodzę - ja osobiście spędziłam tam sporo czasu
> i nikt mi niczego nie wciskał i nikt nie był obrażony , że nie
> wybrałam sukni . gdyż czekam namodele z kolekcji 2005.
> A moim zdaniem , właśnie nie są nachalne , tylko obsługują
> klienta tak jak w żadnym salonie. Nigdzie nikt się mną nie
> zainteresował tak jak w Mariecie. Czy ty uważasz, że jak ktoś
> poświęca Ci uwagę , daje Ci do zmierzenia mase modeli i przy
> tym profesjonalnie Ci doradza to od razu jest nachalny? Nigdy
> się z tobą nie zgodzę - ja osobiście spędziłam tam sporo czasu
> i nikt mi niczego nie wciskał i nikt nie był obrażony , że nie
> wybrałam sukni . gdyż czekam namodele z kolekcji 2005.
jeżeli o mnie chodzi to panie wykazały się godną podziwu cierpliwością, nie wciskały szczerze doradzały i nie zbywała po prostu suuuper, suknie przyszła 2 miesiące wcześniej niż się spodziewałam i teraz wisi sobie grzecznie i czeka na przeróbki, złego słowa na ten salon powiedzieć nie mogę pozdrawiam
ja kupilam sukienkę z Urszuli Mateji w Mariettcie. Po promocji z zeszłorocznej kolekcji. Sukienka jest za duża, no i była mierzona. w umowie mam,że będzie dopasowana i odswieżona. Jak będzie zrobiona w maju to dopiero coś będę mogła powiedzieć o tym salonie. Narazie ok, ale jak sie naczytałam że czasem nie dopieraja tych sukienek i przy przymiarkach panie twierdzą, że są problemy z dopasowaniem to aż sie boję. Wprawdzie nie przypominam sobie, zeby to były informacje ztego salonu. W maju zobaczę. Zabiorę mamę, żeby w razie czego mi pomogła i nie popuścila aż zrobią wszystko jak należy.
Ja też kupowałam sukienkę z zeszłorocznej kolekcji i też umówiłam się na odświeżenie i dopasowanie w póżniejszym terminie i naprawdę było wszystko jak należy , można powiedzieć , że Panie z Marietty wywiązały się na medal , zresztą ja osobiście nie miałam żadnych obaw , gdyż wcześniej kilka moich koleżanek było ich klientkami i też wszystko było ok.
Ja bardzo pozytywnie odebrałam ten salon, zresztą zdecydowąłam się na kupno - szycie na miarę - mojej sukienki właśnie w tym salonie na Władysława IV. Obsługa super, dziewczyny przemiłe (szczególnie pani Monika, którą serdecznie pozdrawiam!) i przede wszystkim nie odniosłam wrażenia "zlewajskiego" podejścia do klenta. Na prawdę polecam wizytę w tym salonie - ale to moja osobista opinia.
Już za tydzień idę na przymiarkę mojej kiecuszki :)))
Już za tydzień idę na przymiarkę mojej kiecuszki :)))
cos za duzo osob o nicku ''zosia'' a z tego co widac to dwie zosie maja rozna zdania!? co jest z wami? czy ktos tu sie reklamuje? a moze druga zosia to konkurencja marietty i probuje zrobic pod gorke?????!!!!
bez sensu jest pytac co sadzicie o marietcie czy tez o innym sklepie...
przydaloby sie troche prawdziwych opinii i zapytan. mysle ze forum jest po to zeby sie co nieco dowiedziec no i pomoc innym oczywiscie
bez sensu jest pytac co sadzicie o marietcie czy tez o innym sklepie...
przydaloby sie troche prawdziwych opinii i zapytan. mysle ze forum jest po to zeby sie co nieco dowiedziec no i pomoc innym oczywiscie
