Hmmm..
Poczekajmy na Powrót Ciacha :D
Albo się samo określi.. albo piśnie swym słodkim głosikiem: walczcie.
Wówczas możem zawalczyć na klepisku.. ale walka ta moze być sroga a trup się zaściele gęsto - bo i 0,7 na łeb może nie wystarczyć :D
Hmm.. że ja na to we wojsku nie wpadłem :D
Aczkolwiek pijałem już z różnych przedmiotów (np. bańki lekarskie, skorupka jajka, wydrążony ogórek kiszony - naczynie jednorazowe i zakąska zarazem :)
Tyż w szoku jestem ;)
Głównie językowym, bo nie wiem, jak się teraz zwracać? Cyco?
Jednakowoż posiadaczki jajników zdolności honorowej nie mają - zatem i na pojedynek wyzwać nie mogą. Możemy się jedynie złoić ot tak.. przyjacielsko ;D