Widok
Cywilizacja, technologie, d**ilizm i polityka
Szanowni Państwo,
Od kilku lat przyjeżdżając nad polskie morze zastanawiam się, dlaczego Trójmiasto ma aż trzech prezydentów. W zasadzie jest to w chwili obecnej jedna aglomeracja miejska i wystarczyłby jeden człowiek, ale sensowny. Można by wtedy zaoszczędzić sporo pieniędzy publicznych, czyli Państwa podatków. Dlaczego o tym piszę? Powodów jest kilka. Otóż:
1) od wielu lat muszę kupować niezliczoną ilość różnych biletóœ, aby poruszać się komunikacją miejską w obrębie Trójmiasta. Karnet tu, karnet tam, kjm kupa forsy i sterta papierków...bez sensu kompletnie. Jedna karta zbliżeniowa i sprawa załatwiona dla setek tysięcy zainteresowanych. SKM, trolejbusy, autobusy, rowery, samochody elektryczne ;-) hulajnogi ;_) i inne środki komunikacji powinny być dostępne za jednorazową opłatą, abonamentem, kredytem...prawdę mówiąc jakimkolwiek sensownym i akceptowalnym środkiem płatniczym...
2) toalety na plaży nie istnieją. Dziś po południu wracając spacerem z Gdyni, w okolicach Kamiennego Potoku mała dziewczynka ze swoją mamą biegły, by mała mogła zrobić...po całym dniu na plaży. Majtki w dół, ludzie się patrzą, dziewczynka ma stres, nie może zrobić, itd. itp...kjm...czy wy ludzie i panowie prezydenci przez 20 lat urzędowania nie możecie zorganizować najbardziej podstawowej infrastruktury na plaży, gdzie są tysiące ludzi???????? co to za cywilizacja d**ili ! a smartfony ma każdy...
pozdrawiam
PS. mieszkańcy trójmiasta powinni tę chołotkę urzędniczą...Trzech prezydentów !!! mnóstwo radnych !!! kupa forsy, a nie można w cywilizowany sposób załatwić, aby ludzie mogli pójść z plaży do toalety...jak ludzie...
Od kilku lat przyjeżdżając nad polskie morze zastanawiam się, dlaczego Trójmiasto ma aż trzech prezydentów. W zasadzie jest to w chwili obecnej jedna aglomeracja miejska i wystarczyłby jeden człowiek, ale sensowny. Można by wtedy zaoszczędzić sporo pieniędzy publicznych, czyli Państwa podatków. Dlaczego o tym piszę? Powodów jest kilka. Otóż:
1) od wielu lat muszę kupować niezliczoną ilość różnych biletóœ, aby poruszać się komunikacją miejską w obrębie Trójmiasta. Karnet tu, karnet tam, kjm kupa forsy i sterta papierków...bez sensu kompletnie. Jedna karta zbliżeniowa i sprawa załatwiona dla setek tysięcy zainteresowanych. SKM, trolejbusy, autobusy, rowery, samochody elektryczne ;-) hulajnogi ;_) i inne środki komunikacji powinny być dostępne za jednorazową opłatą, abonamentem, kredytem...prawdę mówiąc jakimkolwiek sensownym i akceptowalnym środkiem płatniczym...
2) toalety na plaży nie istnieją. Dziś po południu wracając spacerem z Gdyni, w okolicach Kamiennego Potoku mała dziewczynka ze swoją mamą biegły, by mała mogła zrobić...po całym dniu na plaży. Majtki w dół, ludzie się patrzą, dziewczynka ma stres, nie może zrobić, itd. itp...kjm...czy wy ludzie i panowie prezydenci przez 20 lat urzędowania nie możecie zorganizować najbardziej podstawowej infrastruktury na plaży, gdzie są tysiące ludzi???????? co to za cywilizacja d**ili ! a smartfony ma każdy...
pozdrawiam
PS. mieszkańcy trójmiasta powinni tę chołotkę urzędniczą...Trzech prezydentów !!! mnóstwo radnych !!! kupa forsy, a nie można w cywilizowany sposób załatwić, aby ludzie mogli pójść z plaży do toalety...jak ludzie...
Szanowny Panie,
Pan nie jest turystą. Pan jest fanem smartfona.
Pisze Pan, że od kilku lat odwiedza Trójmiasto i jeszcze nie nauczył się Pan funkcjonować w jego przestrzeni.
Proponuję w ogóle nie wychodzić z domu i jedynie "zbliżeniowo", na smartfonie przeglądać focie i kopiować je na fejs...zbuka po obróbce w foto...szopie.
Turysta się znalazł :)))
Dobre to jest.
Pan nie jest turystą. Pan jest fanem smartfona.
Pisze Pan, że od kilku lat odwiedza Trójmiasto i jeszcze nie nauczył się Pan funkcjonować w jego przestrzeni.
Proponuję w ogóle nie wychodzić z domu i jedynie "zbliżeniowo", na smartfonie przeglądać focie i kopiować je na fejs...zbuka po obróbce w foto...szopie.
Turysta się znalazł :)))
Dobre to jest.
Szanowni Państwo,
Dziecko, które opisałem powyżej nie robiło siku, tylko to drugie. Mnie to osobiście nie przeszkadza, ale jeśli z plaży w Trójmieście, przecież wąskiej, nie można w kilka minut dojść do toalety, to coś jest nie tak. Posiadacie Państwo na co dzień dość zaawansowaną technologię w postaci smartfonów, itp. Jako turysta chciałbym ze swoim smartfonem wejść do autobusu lub kolejki SKM, która mi pasuje, opłacić bilet za pomocą czegoś i jechać w spokoju. Biletu pojedynczego nie da się kupić. Muszę kupić karnet za 8 zł...w Sopocie. A jeśli już więcej nie przyjadę nad polskie morze????
Trzech prezydentów, kupa radnych i bałagan w najprostszych sprawach. Nawet nie napiszę o tym, że ze smartfona powinienem mieć możliwość wypożyczenia pojazdu elektrycznego, by przejechać sobie wieczorem z Gdyni do Gdańska, na przykład, jak mi statek ostatni odpłynie...Trójmiasto to pięny region, ale beznadziejnie zarządzany. Współczuję Państwu serdecznie.
i pozdrawiam
Dziecko, które opisałem powyżej nie robiło siku, tylko to drugie. Mnie to osobiście nie przeszkadza, ale jeśli z plaży w Trójmieście, przecież wąskiej, nie można w kilka minut dojść do toalety, to coś jest nie tak. Posiadacie Państwo na co dzień dość zaawansowaną technologię w postaci smartfonów, itp. Jako turysta chciałbym ze swoim smartfonem wejść do autobusu lub kolejki SKM, która mi pasuje, opłacić bilet za pomocą czegoś i jechać w spokoju. Biletu pojedynczego nie da się kupić. Muszę kupić karnet za 8 zł...w Sopocie. A jeśli już więcej nie przyjadę nad polskie morze????
Trzech prezydentów, kupa radnych i bałagan w najprostszych sprawach. Nawet nie napiszę o tym, że ze smartfona powinienem mieć możliwość wypożyczenia pojazdu elektrycznego, by przejechać sobie wieczorem z Gdyni do Gdańska, na przykład, jak mi statek ostatni odpłynie...Trójmiasto to pięny region, ale beznadziejnie zarządzany. Współczuję Państwu serdecznie.
i pozdrawiam
Państwa wpisy przyprawiają mnie o silne stresy. Kilka dni temu poszedłem na spacer i postanowiłem wrócić komunikacją miejską. Przed tem odstałem w kolejce do toalety w jakiejś knajpie, tylu było chętnych do dwóch toalet. W dodatku płatnych, bo wyłącznie dla klientów lokalu gastronomicznego. Nie będę nawet pisał o stanie sanitarno-epidemiologicznym w tych toaletach, bo to osobny temat. Jak mnóstwo ludzi robi dziennie..., to i trzeba sprzątać. Ale nie o tym chciałem napisać.
Postanowiłem poczekać kilka minut na autobus. Rozkład jazdy w Internecie różnił się bowiem od tego, co było wywieszone na przystanku. Wchodzę do autobusu i idę do kierowcy kupić karnet (jednego biletu nie mogę, muszę kupić karnet za 8zł...). Kierowca zdenerwowany nie ma wydać z 10 zł...
"Nie mam już drobnych, nie wydam Panu. Niech Pan zapyta, może ktoś z pasażerów Panu rozmieni te 10 zł."
Autobus rusza. Zaczynam pytać starsze Panie w autobusie, ale nikt nie ma, albo nie chce sięgnąć do portfela. Rozumiem to, bo sam lubię siedzieć i oglądać krajobrazy jadąc...W końcu to firma ZKM obsługuje ten autobus.
Wracam do kierowcy. Mówię, że nikt nie ma drobnych. Kierowca zdenerwowany odpowiada, że nie może ze mną prowadzić dyskusji, bo kieruje. Robi się nerwowo. Ja nie mogę kupić biletu, kierowc nie może kierować, to nie jego problem. W końcu postanawiam zostawić mu te 10zł...kasuję bilet i...przejeżdżam przystanek, na którym chciałem wysiąść...
Szanowni Państwo,
Jeśli głosujecie na tych trzech prezydentów co cztery lata, to jesteście nieodpowiedzialnymi obywatelami matrixa zwanego Trójmiastem.
Postanowiłem poczekać kilka minut na autobus. Rozkład jazdy w Internecie różnił się bowiem od tego, co było wywieszone na przystanku. Wchodzę do autobusu i idę do kierowcy kupić karnet (jednego biletu nie mogę, muszę kupić karnet za 8zł...). Kierowca zdenerwowany nie ma wydać z 10 zł...
"Nie mam już drobnych, nie wydam Panu. Niech Pan zapyta, może ktoś z pasażerów Panu rozmieni te 10 zł."
Autobus rusza. Zaczynam pytać starsze Panie w autobusie, ale nikt nie ma, albo nie chce sięgnąć do portfela. Rozumiem to, bo sam lubię siedzieć i oglądać krajobrazy jadąc...W końcu to firma ZKM obsługuje ten autobus.
Wracam do kierowcy. Mówię, że nikt nie ma drobnych. Kierowca zdenerwowany odpowiada, że nie może ze mną prowadzić dyskusji, bo kieruje. Robi się nerwowo. Ja nie mogę kupić biletu, kierowc nie może kierować, to nie jego problem. W końcu postanawiam zostawić mu te 10zł...kasuję bilet i...przejeżdżam przystanek, na którym chciałem wysiąść...
Szanowni Państwo,
Jeśli głosujecie na tych trzech prezydentów co cztery lata, to jesteście nieodpowiedzialnymi obywatelami matrixa zwanego Trójmiastem.
W kwestii technologii, deb..., polityki i cywilizacji chciałem jeszcze poruszyć temat klimatyzacji w komunikacji miejskiej Trójmiasta. Jest lato, od dzisiaj. W lecie i nie tylko bywa upalnie. Spoceni pasażerowie, brak klimatyzacji, wszyscy się męczą, również kierowca. W dodatku musi sprzedawać bilety, zamiast skupić się wyłącznie na kierowaniu i dbaniu i czasy przejazdów pomiędzy przystankami...
Może ZKM wprowadzi sprzedaż na przykład zimnych napoi w autobusach?? albo lodów ??? Dlaczego nie ;-)
Trzeba tylko poodklejać nalepki informujące o zakazie spożywania...
Ponadto, dlaczgo bilet na statek z Gdyni do Helu w jedną stronę (!) czteroosobową rodzinę z rowerami (mama, tata, synek i córeczka + rowery) kosztuje 200zł (45zł normalny, 35zł ulgowy, 10zł rower = (45*2) + (35*2) + (4*10) = 90 + 70 + 40 = 200zł (!!!!)
W dwie strony to wychodzi 400zł (????? !!!!!!!) za dzień na Helu, z rodziną i rowerami...trochę drogo, jak na polskie warunki...
Może ZKM wprowadzi sprzedaż na przykład zimnych napoi w autobusach?? albo lodów ??? Dlaczego nie ;-)
Trzeba tylko poodklejać nalepki informujące o zakazie spożywania...
Ponadto, dlaczgo bilet na statek z Gdyni do Helu w jedną stronę (!) czteroosobową rodzinę z rowerami (mama, tata, synek i córeczka + rowery) kosztuje 200zł (45zł normalny, 35zł ulgowy, 10zł rower = (45*2) + (35*2) + (4*10) = 90 + 70 + 40 = 200zł (!!!!)
W dwie strony to wychodzi 400zł (????? !!!!!!!) za dzień na Helu, z rodziną i rowerami...trochę drogo, jak na polskie warunki...
Jako turysta chciałbym mieć możliwość wypożyczenia samochodu elektrycznego za rozsądną cenę. Czy ktoś wie, gdzie mogę elektrycznie dojechać z punktu A do B w Trójmieście? Ale nie jestem zainteresowany hulajnogą, bo jak leje deszcz, to wolałbym nie zmoczyć swojego garnituru biznesowego...potrzebuję się dostać z Sopotu do Gdyni, a potem do Gdańska, na uroczysty obiad rodzinny. Potrzebuję taki pojazd na około 4-6 godzin. Bardzo proszę o pomoc w tej kwestii. Dziękuję.
PS. nie interesują mnie taksówki, Uber i inne. Lubię kierować i sprawia mi to przyjemność. W dodatku uwielbiam samochody bezspalinowe, bo mniej zanieczyszczają środowisko naturalne, co - w wielu wypadkach - przekłada się na lepze zdrowie wielu obywateli.
PS. nie interesują mnie taksówki, Uber i inne. Lubię kierować i sprawia mi to przyjemność. W dodatku uwielbiam samochody bezspalinowe, bo mniej zanieczyszczają środowisko naturalne, co - w wielu wypadkach - przekłada się na lepze zdrowie wielu obywateli.
Państwa wpisy przyprawiają mnie o silne stresy. Kilka dni temu poszedłem na spacer i postanowiłem wrócić komunikacją miejską.
Dlaczego nie taksówką?
Przed tem odstałem w kolejce do toalety w jakiejś knajpie, tylu było chętnych do dwóch toalet. W dodatku płatnych, bo wyłącznie dla klientów lokalu gastronomicznego.
Straszne, że byli ludzie w knajpie. Dodatkowo trzeba było zapłacić pewnie ze 2 zł. To też prawdziwy dramat. Podszebowałeś pożyczki z wonga.com?
Nie będę nawet pisał o stanie sanitarno-epidemiologicznym w tych toaletach, bo to osobny temat. Jak mnóstwo ludzi robi dziennie..., to i trzeba sprzątać. Ale nie o tym chciałem napisać.
Zgłosiłeś do Sanepidu?
Postanowiłem poczekać kilka minut na autobus. Rozkład jazdy w Internecie różnił się bowiem od tego, co było wywieszone na przystanku. Wchodzę do autobusu i idę do kierowcy kupić karnet (jednego biletu nie mogę, muszę kupić karnet za 8zł...). Kierowca zdenerwowany nie ma wydać z 10 zł...
Dlaczego nie taksówka?
Wracam do kierowcy. Mówię, że nikt nie ma drobnych. Kierowca zdenerwowany odpowiada, że nie może ze mną prowadzić dyskusji, bo kieruje. Robi się nerwowo. Ja nie mogę kupić biletu, kierowc nie może kierować, to nie jego problem. W końcu postanawiam zostawić mu te 10zł...kasuję bilet i...przejeżdżam przystanek, na którym chciałem wysiąść...
Dałeś k,ierowcy 2 zł napiwku? Jak to zrobiłeś? Przecież wcześniej zapłaciłeś już 2 zł za kibel? Aż tyle wziąłeś w wonga.com?
Szanowni Państwo,
Jeśli głosujecie na tych trzech prezydentów co cztery lata, to jesteście nieodpowiedzialnymi obywatelami matrixa zwanego Trójmiastem.
No to widać w Trójmieście jest 800 tys nieodpowiedzialnych ludzi.
Sugeruję wizyty w agroturystykach, któe funkcjonują w małych wsiach. Tam będzie rozrywka na twoją kieszeń turysto. Tam będzie twój poziom.
Dlaczego nie taksówką?
Przed tem odstałem w kolejce do toalety w jakiejś knajpie, tylu było chętnych do dwóch toalet. W dodatku płatnych, bo wyłącznie dla klientów lokalu gastronomicznego.
Straszne, że byli ludzie w knajpie. Dodatkowo trzeba było zapłacić pewnie ze 2 zł. To też prawdziwy dramat. Podszebowałeś pożyczki z wonga.com?
Nie będę nawet pisał o stanie sanitarno-epidemiologicznym w tych toaletach, bo to osobny temat. Jak mnóstwo ludzi robi dziennie..., to i trzeba sprzątać. Ale nie o tym chciałem napisać.
Zgłosiłeś do Sanepidu?
Postanowiłem poczekać kilka minut na autobus. Rozkład jazdy w Internecie różnił się bowiem od tego, co było wywieszone na przystanku. Wchodzę do autobusu i idę do kierowcy kupić karnet (jednego biletu nie mogę, muszę kupić karnet za 8zł...). Kierowca zdenerwowany nie ma wydać z 10 zł...
Dlaczego nie taksówka?
Wracam do kierowcy. Mówię, że nikt nie ma drobnych. Kierowca zdenerwowany odpowiada, że nie może ze mną prowadzić dyskusji, bo kieruje. Robi się nerwowo. Ja nie mogę kupić biletu, kierowc nie może kierować, to nie jego problem. W końcu postanawiam zostawić mu te 10zł...kasuję bilet i...przejeżdżam przystanek, na którym chciałem wysiąść...
Dałeś k,ierowcy 2 zł napiwku? Jak to zrobiłeś? Przecież wcześniej zapłaciłeś już 2 zł za kibel? Aż tyle wziąłeś w wonga.com?
Szanowni Państwo,
Jeśli głosujecie na tych trzech prezydentów co cztery lata, to jesteście nieodpowiedzialnymi obywatelami matrixa zwanego Trójmiastem.
No to widać w Trójmieście jest 800 tys nieodpowiedzialnych ludzi.
Sugeruję wizyty w agroturystykach, któe funkcjonują w małych wsiach. Tam będzie rozrywka na twoją kieszeń turysto. Tam będzie twój poziom.
W kwestii technologii, deb..., polityki i cywilizacji chciałem jeszcze poruszyć temat klimatyzacji w komunikacji miejskiej Trójmiasta. Jest lato, od dzisiaj. W lecie i nie tylko bywa upalnie. Spoceni pasażerowie, brak klimatyzacji, wszyscy się męczą, również kierowca. W dodatku musi sprzedawać bilety, zamiast skupić się wyłącznie na kierowaniu i dbaniu i czasy przejazdów pomiędzy przystankami...
Może ZKM wprowadzi sprzedaż na przykład zimnych napoi w autobusach?? albo lodów ??? Dlaczego nie ;-)
Trzeba tylko poodklejać nalepki informujące o zakazie spożywania...
Ponadto, dlaczgo bilet na statek z Gdyni do Helu w jedną stronę (!) czteroosobową rodzinę z rowerami (mama, tata, synek i córeczka + rowery) kosztuje 200zł (45zł normalny, 35zł ulgowy, 10zł rower = (45*2) + (35*2) + (4*10) = 90 + 70 + 40 = 200zł (!!!!)
W dwie strony to wychodzi 400zł (????? !!!!!!!) za dzień na Helu, z rodziną i rowerami...trochę drogo, jak na polskie warunki...
Dlaczego nie korzystasz z taxi? Ceny w Gdańsku od 1,80 zł za km. Po co się męczyć za takie grosze?
Ponownie sugeruję agroturtystykę. Widać na duże miasto cie nie stać. To nie dla każdego.
Może ZKM wprowadzi sprzedaż na przykład zimnych napoi w autobusach?? albo lodów ??? Dlaczego nie ;-)
Trzeba tylko poodklejać nalepki informujące o zakazie spożywania...
Ponadto, dlaczgo bilet na statek z Gdyni do Helu w jedną stronę (!) czteroosobową rodzinę z rowerami (mama, tata, synek i córeczka + rowery) kosztuje 200zł (45zł normalny, 35zł ulgowy, 10zł rower = (45*2) + (35*2) + (4*10) = 90 + 70 + 40 = 200zł (!!!!)
W dwie strony to wychodzi 400zł (????? !!!!!!!) za dzień na Helu, z rodziną i rowerami...trochę drogo, jak na polskie warunki...
Dlaczego nie korzystasz z taxi? Ceny w Gdańsku od 1,80 zł za km. Po co się męczyć za takie grosze?
Ponownie sugeruję agroturtystykę. Widać na duże miasto cie nie stać. To nie dla każdego.
Jako turysta chciałbym mieć możliwość wypożyczenia samochodu elektrycznego za rozsądną cenę. Czy ktoś wie, gdzie mogę elektrycznie dojechać z punktu A do B w Trójmieście? Ale nie jestem zainteresowany hulajnogą, bo jak leje deszcz, to wolałbym nie zmoczyć swojego garnituru biznesowego...potrzebuję się dostać z Sopotu do Gdyni, a potem do Gdańska, na uroczysty obiad rodzinny. Potrzebuję taki pojazd na około 4-6 godzin. Bardzo proszę o pomoc w tej kwestii. Dziękuję.
PS. nie interesują mnie taksówki, Uber i inne. Lubię kierować i sprawia mi to przyjemność. W dodatku uwielbiam samochody bezspalinowe, bo mniej zanieczyszczają środowisko naturalne, co - w wielu wypadkach - przekłada się na lepze zdrowie wielu obywateli.
Tym wpisem pokazałeś kto zacz.
Garnitur biznesowy? Miałeś na myśli kombinezon budowlany i kask jak rozumiem.
PS. nie interesują mnie taksówki, Uber i inne. Lubię kierować i sprawia mi to przyjemność. W dodatku uwielbiam samochody bezspalinowe, bo mniej zanieczyszczają środowisko naturalne, co - w wielu wypadkach - przekłada się na lepze zdrowie wielu obywateli.
Tym wpisem pokazałeś kto zacz.
Garnitur biznesowy? Miałeś na myśli kombinezon budowlany i kask jak rozumiem.
W kwestii rejsów z Gdyni na Hel :
zadzwoniłem do Żeglugi Gdańskiej (http://www.zegluga.pl i zadałem kilka pytań dotyczących obsługiwanej trasy Gdynia - Hel.
Chciałem się dowiedzieć o jakość obsługiwanego połączenia. Na moje pytanie dotyczące dostępności WiFi na pokłądzie usłyszałem następującą odpowiedź:
"WiFi nie jest dostępne w czasie rejsu. Musi Pan używać swojego połączenia danych. Ale na środku Zatoki i tak nie ma zasięgu..."
Moje pytanie brzmi zatem: jako turysta chciałbym sobie sprawdzić pocztę elektroniczną płynąc na Hel. Albo porozmawiać z partnerem biznesowym i skomentować jakość pokładowego baru...no i jak mam to zrobić, skoro na pokładzie nie ma WiFi ? W 21 wieku nie ma WiFi na pokładzie statku? A na Alasce na promie mają WiFi...i można oglądać Youtuba ze smartfona...na Karaibach też, chociaż brzegu nie widać z żadnej strony...
Dlaczego w Trójmieście, płynąć z Gdyni na Hel cały czas widzę jakiś brzeg, a nie mam WiFi ??? w 21 wieku ??????????
zadzwoniłem do Żeglugi Gdańskiej (http://www.zegluga.pl i zadałem kilka pytań dotyczących obsługiwanej trasy Gdynia - Hel.
Chciałem się dowiedzieć o jakość obsługiwanego połączenia. Na moje pytanie dotyczące dostępności WiFi na pokłądzie usłyszałem następującą odpowiedź:
"WiFi nie jest dostępne w czasie rejsu. Musi Pan używać swojego połączenia danych. Ale na środku Zatoki i tak nie ma zasięgu..."
Moje pytanie brzmi zatem: jako turysta chciałbym sobie sprawdzić pocztę elektroniczną płynąc na Hel. Albo porozmawiać z partnerem biznesowym i skomentować jakość pokładowego baru...no i jak mam to zrobić, skoro na pokładzie nie ma WiFi ? W 21 wieku nie ma WiFi na pokładzie statku? A na Alasce na promie mają WiFi...i można oglądać Youtuba ze smartfona...na Karaibach też, chociaż brzegu nie widać z żadnej strony...
Dlaczego w Trójmieście, płynąć z Gdyni na Hel cały czas widzę jakiś brzeg, a nie mam WiFi ??? w 21 wieku ??????????