Widok

Czasem chce mi się krzyczeć...

Mam ochotę krzyczeć najgłośniej ja się da. Wykrzyczeć całe to poczucie beznadziejności, traconej nadziei... Wykrzyczeć sprzeciw wobec ludzkiej małostkowości, braku szacunku do drugiego człowieka, braku troski o innych... Sprzeciw wobec losu, który wciąż rzuca kłody pod nogi, sprzeciw wobec samej siebie... Wobec choroby, której nie mogę pokonać... Tymczasem mogę się tylko zwyczajnie skulić, zamknąć ból jak najgłębiej, tam gdzie nikt nie zobaczy... i nic się jutro nie zmieni. uśmiechnięta, będę sobie krzyczeć w środku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Klara: najlepiej byłoby spotkać się z tym człowiekiem w cztery oczy i porozmawiać. Żadnych wyjaśnień przez telefon czy w mailach. Patrząc mu w oczy zorientujesz się, czy mówi prawdę. Jeżeli nie wyjaśni sytuacji, będzie odpowiadał wymijająco, zerwij z nim kontakt. Prawdziwy przyjaciel czy dobry znajomy, kumpel, przyjaciółka zrobi wszystko, aby wyjaśnić nieporozumienie, jeżeli nie ma nic do ukrycia. Sama byłam w takiej sytuacji. Rozmówiłam się najpierw z osobą, która miała do mnie żal, potem z plotkarzem. Okazało się, że plotkarzowi oberwało się też od drugiej strony. Jeżeli ktoś jest wobec Ciebie w porządku,logicznie wyjaśni wszystko . Jeżeli jest świnią/nie obrażając wieprzowiny/ nie warto tracić czasu. Masz ułożone życie prywatne i to jest najważniejsze. Czasem ufamy osobom, które na to nie zasługują, ale nie wszystko da się przewidzieć
Niech wszyscy, którzy źle mi życzą, pocałują mnie w d*pę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli ... rozlozysz mnie a potem zlozysz jak puzle w calosc...
to ja chce byc... kostka Rubika w kolorach nastepujacych:
z gory chce byc niebieski (mysli o niebieskich migdalach)
z dolu bialy (lubie dreptac w sniegu)
z prawej czerwony (dziadek byl calym sercem komunista a po prawej jest serce)
z lewej chce mienic sie na zielono (bo tak! :)


ZGADZAM SIE.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z dziewczyną to po prostu gadam.
A warsztaty... wiesz. Na własną odpowiedzialność. (zaciera ręce) Jeśli z realizmu (magicznego :)) przeniesiesz się sylwetką (psychologiczną) bardziej w okolice kubizmu i wszystko Ci się poprzestawia, to będę uchylać się od odpowiedzialności :)
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stwor.
Kiedy otwierasz warsztaty terapeutyczne?
Bede pierwszym i pilnym klientem.
Ostrzegam, wbrew pozorom, posluguje sie logika, dokonuje syntezy faktow i samodzielnie wyciagam wnioski.
Problemy rozkladam na czesci pierwsze, dlubie w nich :) a pozniej skladam w jedno tak, aby nie gryzly w szyje :)
A najbardziej lubie zadawac pytania aby sprawdzic czy uczen jest godny mistrza, aby zajac jego miejsce. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Potrafisz zrozumieć dlaczego? Nawet jeśli nie będzie zgody, zrozumienie przyczyn przynosi ulgę. Znaczy, najpierw trzeba się wyzłościć. Przynajmniej ja mam tak, że muszę iść gdzieś (najlepiej dla nich i dla mnie) z daleka od ludzi, spuścić parę spod beretu, bo dopiero potem mogę ruszyć dalej. Potem mogę wrócić, obserwować, rozmawiać, próbować się porozumieć.
Nie wiem jak wygląda Twoja sytuacja, czy i jak rozmawiałaś, ale jest jedna ważna rzecz: musisz być pewna, ze on wie, że Cię krzywdzi. Wyeliminować na 100% możliwość głupiego nieporozumienia. Jeśli ta (jego) świadomość nic nie zmienia, to znaczy że Twoja krzywda powodowana przez niego z jakichś przyczyn jest dla niego dopuszczalna i czas się odsunąć, albo oczyścić sytuację, jeśli np. on również uważa że Ty krzywdzisz jego. Jeśli nie miał tej świadomości, albo nie widział problemu w pełnym rozmiarze i zmieni w związku z tym zachowanie, jest jeszcze nad czym pracować.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stvoriczko, teraz miałam na myśli dość bliską mi osobę. Dzięki Bogu nie partnera, bo tego mam cudownego, ale kogoś, kogo pewnie niesłusznie od dawna uważam za przyjaciela. Ciężko ogarnąć czyjeś działania, ciężko zrozumieć pobudki kogoś, kto Cię krzywdzi mimo, że jest z Tobą w takiej relacji. Ciężko postawić kropkę, zerwać kontakt, wyciągnąć wnioski... Zwłaszcza jak samemu ma się ze sobą problemy. Samo życie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o kim teraz piszesz?
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To miłe co piszecie. Dziękuję. Pewnie skorzystam jeszcze nie raz z możliwości "wykrzyczenia się". Wiem, że na świecie nie brak życzliwych osób, ale często nawet jedna, która sama nie radzi sobie ze sobą i odbija to na innych potrafi załamać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@klara - Mówi się, że dominuje wśród ludzi znieczulica na ludzkie nieszczęście, czy smutek - wpisy na tym forum temu przeczą. Zobacz ile osób tutaj, pomimo własnych zakrętów życiowych, jest przepełniona sympatią i szczerą miłością bliźniego.
Wiele osób z tego forum, choć czasem się kłóci i sprzecza, nawet od czasu do czasu sobie naubliża, to jednak gdy ktoś się zwraca o pomoc, natychmiast reaguje.
Także Droga Klaro, pisz co Ci na sercu leży, a znajdziesz tu miłe Tobie osoby, które z pewnością udzielą Ci wsparcia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
@Klara: jak można Ci pomóc?
Niech wszyscy, którzy źle mi życzą, pocałują mnie w d*pę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wykrzycz tutaj. Serio. Może chociaż trochę pomoże.

Czuj się pogłaskana.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nadzieja jest najbardziej niebezpiecznym uczuciem, które na tą chwilę przychodzi mi do głowy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
krzyk w środku niczego nie zmieni czasem warto wykrzyczeć to głośno do kogoś, nie po to by usłyszeć współczucie ale po to by cały czas mimo wszystko miec nadzieję,,,na coś...........
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Punki z Zabianki (20 odpowiedzi)

Podobno w latach osiemdziesiątych na zabiance była jakaś punkowa ekipa czy ktoś wie coś na ten...

muza na dziś (790 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Vibracje (50 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

do góry