Widok

Czego nie jeść w ciąży?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Hejka,

Próbuję sklecić listę zakazanych tak na 100% produktów. Oto co się na niej znalazło oprócz alkoholu, fast foodów i całego syfiastego jedzenia z paczki/ proszku, papierosów i narkotyków:

-surowe, wędzone, wolnodojrzewające mięso (w tym łosoś wędzony, makrela, szynka parmeńska, chorizo, śledź- matjas, domowe wędzonki), wątróbka
-jajka sadzone, gotowane na miękko, sernik na zimno, sos carbonara(?)
-oscypki, feta (?), sery pleśniowe- co do tego mam małą wątpliwość, bo piszą wszędzie że nie wolno takich z mleka niepasteryzowanego a jeśli jest taki z pasteryzowanego to już ok?
-orzechy ziemne i kiełki

Jeśli znacie jeszcze jakieś typowo zabronione produkty piszcie :)

ps. Jakby ktoś z tym śledziem i fetą wyjaśnił, byłoby super :)

Dzięki za pomoc!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
Dzięki wszystkim za wtrącenie 5 groszy :)

Generalnie wg pizza to nie fast food zwłaszcza robiona w domu lub w prawdziwej włoskiej pizzerii, bardziej myślałam fryty i burgery ze znanej amerykańskiej restauracji. Co do tych jajek to nie chodzi o zepsute, bo takie to chyba się na kilometr wyczuwa, tylko takie które mają płynne żółtko (czyli na miękko lub sadzone)- bo salmonella czy coś. Z tymi orzechami czytałam, że matce nie zaszkodzą, jasne, ale dziecku mogą bo możne być uczulone. Więc tak naprawdę kobieta może jeść prawie że wszystko ze względnym umiarem, bo co najwyżej się porzyga ;) ale to przecież głównie chodzi o maluszka, żeby jemu nie zaszkodzić.

Któraś pisała o pomarańczach...hmm ja zapałałam miłością do znienawidzonych grejpfrutów :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Z kawy też nie zrezygnowałam,mam niskie ciśnienie,w ciąży też miałam.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja odstawiłam tak naprawdę tylko alkohol,papierosów nigdy nie paliłam i ser pleśniowy poza tym wszystko ale zdrowo.Krople do nosa przez całą ciążę bo inaczej nie usnę ,skrzywiona przegroda nosowa,tran w tabletkach czyli wit.A też od II trymestru przez okres jesienno-zimowy,efekt dziecko duże i zdrowe.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
W obu ciążach zrezygnowałam z alkoholu i tyle. Fast food jak zawsze raz w miesiącu, taka nasza tradycja, kawałek pizzy nikogo nie zabije, nawet w ciąży. Jajka jadłam i sadzone i gotowane. Lekarka zabroniła mi tylko alkoholu i papierosów (nigdy nie paliłam to nie było problemu). Nawet pytałam jak z napojami typu pepsi, bo w pierwszej ciązy non stop mi sie chciało pepsi :) Powiedziała, że szklana dziennie i koniec, to nie zaszkodzi, ale żeby litrami codziennie nie pić. Nigdy nie piłam kawy to może dlatego ta pepsi, jakis napad na kofeinę hehe. Po paru tygodniach mi przeszła pepsi i zaczął sie szał na mandarynki i sok pomarańczowy :P
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
w ciązy poza alkoholem należy unikać surowych mięs i ryb, wędzonych na zimno (śledz matijas jest surowy), a takze niepasteryzowane mleko - chodzi tu o ograniczeniene mozliwosci zakazenia toksoplazmoza i listerioza ktore zagrazaja dziecku
a takze surowe jajka, ktore moga byc zrodlem salmonelli
fast-foody jak kazde inne przetworzone jedzenie nalezy ograniczac, ale nikogo nie zabije kawalek pizzy.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sery pleśniowe (niektóre), niepoddane obróbce termicznej produkty surowe czy na wpół surowe mogą zawierać odzwierzęce bakterie - niegroźne dla matki, ale groźne dla płodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
powiedziawszy szczerze..pierwsze slyze o rygorystycznych zakazach...a mama za soba 2 ciaze, ja jadlam wszystko-na co mialam ochote - bardzo duza ochote mialam na pomarancze :) przy karmieniu piersia- (jezeli bedziesz karmic) -wtedy bedzie sie 'restrykcyjnie' odzywiac..w ciazy - nie zawracalabym sobie tym nadmiernie glowy.. przede wszystkim odzywianie zdrowe, oparte na warzywach, owocach i zywnosci nieprzetworzonej
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3
Papierosów nie palę, z alkoholu w ciąży oczywiście zrezygnowałam, poza tym unikalam tylko podbiału (występuje czasami w tabletkach na gardło), kropli do nosa z oksymetazoliną i syntetycznej witaminy a.
Nie powiedzialabym, że fastfoody i inne wymienione tu rzeczy są "zakazane na 100%" - czytałam gdzieś wręcz, że orzechy są wręcz wskazane. Tak więc obawiam się, że tworzenie takiej listy to tylko powielanie mitów. W ciąży należy odżywiać się DOBRZE, a wiadomo, że codzienne objadanie się fastfoodami dobre nie jest, tak samo jak jedzenie zepsutych jajek ( bo nie ma nic złego w świeżym jajku sadzonym i na miękko). Tak więc nie ma co świrować ;-)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6
do góry