Widok
A ile próbnych upięć miałaś? :)
Jeżeli faktycznie nie byłaś zadowolona, mimo tego, że mówiłaś Jej co i jak (musimy to też brać pod uwagę, bo SJ - nie napisała Nam nic, oprócz tego, że Jej się próbna nie podoba ;)), to osobiście wybrałabym się do innego fryzjera, ja wychodzę z założenia, że jak ktoś raz spartaczy sprawę, następnym razem tez tak może być - owszem jestem nieufna, jak mi na czymś baaardzo zależy ;)
a w końcu w dniu ślubu masz być najpiękniejsza i musisz czuć się komfortowo - więc szukałabym kogoś innego. tak jak Dziewczyny piszą przy tych kosztach - 100 zł w prawo w lewo nie robi różnicy ;)
Jeżeli faktycznie nie byłaś zadowolona, mimo tego, że mówiłaś Jej co i jak (musimy to też brać pod uwagę, bo SJ - nie napisała Nam nic, oprócz tego, że Jej się próbna nie podoba ;)), to osobiście wybrałabym się do innego fryzjera, ja wychodzę z założenia, że jak ktoś raz spartaczy sprawę, następnym razem tez tak może być - owszem jestem nieufna, jak mi na czymś baaardzo zależy ;)
a w końcu w dniu ślubu masz być najpiękniejsza i musisz czuć się komfortowo - więc szukałabym kogoś innego. tak jak Dziewczyny piszą przy tych kosztach - 100 zł w prawo w lewo nie robi różnicy ;)
oczywiscie, że mówiłam co mi się podoba a co nie- nie należę do osób które siedzą jak mysz pod miotłą i przytakują... problem chyba był w tym, że Pani zapewniała mnie że fryzura będzie taka jak na zdjęciu a na koncu jak jej wyszlo co innego to powiedziała, że tej na zdjęciu to się nie da tak zrobić ( na początku mówiła że to bardzo proste uczesanie). Ja zdaje sobie sprawe, że nie zawsze da się zrobić to co jest na zdjęciu ale mi chodziło o ogólny zarys...chciałam romantyczną, luźną, zwiewną fryzurę a wyszedł misternie ułożony kask na głowie...
poza tym pod koniec czesania przyszla do pani kolejna klientka i widac było że pani ewidentnie przyspieszyła i nie słuchała już jakby moich uwag...
poza tym pod koniec czesania przyszla do pani kolejna klientka i widac było że pani ewidentnie przyspieszyła i nie słuchała już jakby moich uwag...
Kazdy ma inna wizje jednego pomysłu gusta sa rózne ale jesli rzeczywiscie jestes nie zadowolona umow sie znów. jednak wydaje mi sie ze nie da rady uczesac tego samego 2 raz by wygladalo identycznie jak na zdjeciu badź w dniu ślubu po wrazeniu z czesania probnego Ale jak poprzedniczka 50 100 to nie majatek a liczy sie Twoje dobre samopoczucie
Na prob nej mogłas mowic co Ci pasuje a co nie i co ma poprawic. W koncu po to jest probna.
Teraz mozesz tylko sobie w brodę pluc i zastanawiac sie czy dobrze Cie uczesze na nastepny raz.
Jak bys sie odezwala to bys wiedziala, czy potrafi wyczarowac na Twojej glowie, to co chcesz :)
Albo umów się z nią jeszcze raz i powiedz, ze tamta fryzurka Cie nie przekonała, a jesli osoba tej Pani Ci nie odpowiada, to zmien fryzjerke i juz :) fryzura probna - 50-100zł...nie majątek, ale warto zainwestowac w swoje dobre samopoczucie na własnym slubie :)
Teraz mozesz tylko sobie w brodę pluc i zastanawiac sie czy dobrze Cie uczesze na nastepny raz.
Jak bys sie odezwala to bys wiedziala, czy potrafi wyczarowac na Twojej glowie, to co chcesz :)
Albo umów się z nią jeszcze raz i powiedz, ze tamta fryzurka Cie nie przekonała, a jesli osoba tej Pani Ci nie odpowiada, to zmien fryzjerke i juz :) fryzura probna - 50-100zł...nie majątek, ale warto zainwestowac w swoje dobre samopoczucie na własnym slubie :)
Help:( Dziewczyny mam problem...wczoraj byłam na próbnej fryzurze i jestem załamana:((( Fryzjerka z polecenia, niby sprawdzona- ale zrobiła mi na głowie coś co zupelnie nie przypominało mojego pomyslu i co zupelnie do mnie nie pasowało...i teraz nie wiem czy ryzykować i dac się uczesac tej pani na slub ( mowiac co ma zmienic) czy szukac kogos innego i placic kolejna kase za probny...
Już u Nas od piątku troszkę do przodu poszło ;)
USC załatwiliśmy, zamówiliśmy frak ze spodniami dla mojego B, zamknęliśmy już protokół i mniej więcej sprawy Kościelne, kupiliśmy piwa i na razie tylko 10 but wina, a jutro idę z zapowiedziami do Naszego Kościoła - coraz więcej rzeczy pozostaje do zapamiętania ;)
Ja może się nie stresuję, ale dołują mnie dziwne pomysły mojego B Rodziny - dzisiaj np. potwierdziła Kuzynka Bartka ze swoim Mężem obecność, ale z racji, że mają dziecko będą z synkiem 8 miesięcznym na weselu!! Zdziwiona byłam, że w ogóle podjęli się Go wziąć... no ale cóż, jak chcą niech Go pilnują ;) wątpię, że coś będą mieli z wesela :P
USC załatwiliśmy, zamówiliśmy frak ze spodniami dla mojego B, zamknęliśmy już protokół i mniej więcej sprawy Kościelne, kupiliśmy piwa i na razie tylko 10 but wina, a jutro idę z zapowiedziami do Naszego Kościoła - coraz więcej rzeczy pozostaje do zapamiętania ;)
Ja może się nie stresuję, ale dołują mnie dziwne pomysły mojego B Rodziny - dzisiaj np. potwierdziła Kuzynka Bartka ze swoim Mężem obecność, ale z racji, że mają dziecko będą z synkiem 8 miesięcznym na weselu!! Zdziwiona byłam, że w ogóle podjęli się Go wziąć... no ale cóż, jak chcą niech Go pilnują ;) wątpię, że coś będą mieli z wesela :P
w kilometrach nie wiem ale mam autokar pod kościól na przymorzu i do sali w Bojanie i spowrotem. Pisałam do nich meila i również czekałam na odpowiedz ale facet nie chciał km od razu podal cene i ile zadatku.
Co do tańca my sami chcemy stworzyc swoj ja juz dluzszy czas tańcze a jest jescze youtube :). Myśle że moje doświadczenie jakos nam pomoże
Co do tańca my sami chcemy stworzyc swoj ja juz dluzszy czas tańcze a jest jescze youtube :). Myśle że moje doświadczenie jakos nam pomoże