Widok
To ja też się pochwalę, zamówiłam sukienkę na poprawiny
http://allegro.pl/apart-sukienki-suknie-sukienka-wesele-bal-r-40-i2266232325.html
bardzo mi się podoba, mam nadzieję, że będzie mi pasować i nie będę musiała jej odsyłać
http://allegro.pl/apart-sukienki-suknie-sukienka-wesele-bal-r-40-i2266232325.html
bardzo mi się podoba, mam nadzieję, że będzie mi pasować i nie będę musiała jej odsyłać
Fakt cisza u Nas, ale podejrzewam, że każda z Nas teraz zalatana ;)
My wczoraj załatwiliśmy autokar, w końcu jednak gdzie indziej załatwiliśmy, któraś z Was podała mi namiary na tą firmę (sorki, ale nie pamiętam która ;)) TransNez ;D Pan był bardzo miły i rzeczowy ;) cena w miarę przystępna, ale przynajmniej spokojna jestem, że autokar będzie :) tylko teraz zastanawiamy się, czy nie załatwić busika jeszcze, bo cholipa coś Goście wyrażają raczej chęć jazdy autokarem - co akurat było do przewidzenia ;) ale mój B się upierał, że sporo Gości będzie chciało autami jechać no i plan się rypnął :)
Aga M - wielkie dzięki, ale szyje się już kamizelka, mój Bartek chciał szarą i nie połyskującą, co by Mu do fraku pasowała :)
SzJ, Ty już za chwilę, mów jak samopoczucie? :)
My wczoraj załatwiliśmy autokar, w końcu jednak gdzie indziej załatwiliśmy, któraś z Was podała mi namiary na tą firmę (sorki, ale nie pamiętam która ;)) TransNez ;D Pan był bardzo miły i rzeczowy ;) cena w miarę przystępna, ale przynajmniej spokojna jestem, że autokar będzie :) tylko teraz zastanawiamy się, czy nie załatwić busika jeszcze, bo cholipa coś Goście wyrażają raczej chęć jazdy autokarem - co akurat było do przewidzenia ;) ale mój B się upierał, że sporo Gości będzie chciało autami jechać no i plan się rypnął :)
Aga M - wielkie dzięki, ale szyje się już kamizelka, mój Bartek chciał szarą i nie połyskującą, co by Mu do fraku pasowała :)
SzJ, Ty już za chwilę, mów jak samopoczucie? :)
Bus polecam z http://www.mpapoland.pl/samochody-transport-busy-limuzyny-autobusy,cars.html. Goście powiedzieli nam , że Pan Andrzej to bardzo kulturalny i sympatyczny kierowca, bus nowy, czysty i klimatyzowany. wtedy płacilismy 400 zl za 4 h
A ja wczoraj odebrałąm sukienke :) wszytsko jest tak jak chcialam :) przy odbiiorze bylo mega duzo smiechu z Paniami w salonie, taskże bardzo miło będę wspominać :)
Co do winitek - absolutnie jestem przeciwna....
Nie chcę później słyszeć -" a bo usadzili nas koło złych ludzi i źle się bawiliśmy". kazdy niech odpowiada za siebie i jak usiądzie.
Nie zdarzyło jmi sie jeszcze zeby ktos z gości, którzy nie powinni usiadł koło pary młodej. Nie spotkałam się tez nigdy z bałaganem i zamieszaniem. Miejsc będzie wystarczająco i dla nikogo nie zabraknie. Sam kiedys wpadłam w 6 osób na wesele jako ostatnia gdzie były miejsca porozrzucane po całej sali a chcieliśmy razem.
Poprosilismy trzy osoby aby sie przesunęły i nie było problemu.
Natomiast ja sama - byłam kiedyś na weselu z winietkami... no i byłam niezadowolona z towarzystwa "starszych osób" jakie mi zaserwowano - tylko dlatego, że to moja rodzina. Wolałabym siedzieć z ludźmi których nie znam, ale którzy są w moim wieku.
Co do winitek - absolutnie jestem przeciwna....
Nie chcę później słyszeć -" a bo usadzili nas koło złych ludzi i źle się bawiliśmy". kazdy niech odpowiada za siebie i jak usiądzie.
Nie zdarzyło jmi sie jeszcze zeby ktos z gości, którzy nie powinni usiadł koło pary młodej. Nie spotkałam się tez nigdy z bałaganem i zamieszaniem. Miejsc będzie wystarczająco i dla nikogo nie zabraknie. Sam kiedys wpadłam w 6 osób na wesele jako ostatnia gdzie były miejsca porozrzucane po całej sali a chcieliśmy razem.
Poprosilismy trzy osoby aby sie przesunęły i nie było problemu.
Natomiast ja sama - byłam kiedyś na weselu z winietkami... no i byłam niezadowolona z towarzystwa "starszych osób" jakie mi zaserwowano - tylko dlatego, że to moja rodzina. Wolałabym siedzieć z ludźmi których nie znam, ale którzy są w moim wieku.
a ja uważam, że winietki są niezbędne! Chce żeby goście weszli na sale i bez żadnego zamieszania usiedli na swoich miejscach...podczas zabawy i tak przecież będą się przesiadać, chodzić i rozmawiać z tymi, z którymi chcą;) Ja rozsadzam gości mniej więcej wg wieku, a nie że rodzina z rodziną...poza tym fajnie rodziny poprzeplatać żeby się poznały;)
Olesia- to fakt ja już za chwilę;) od jutra 3 tygodnie;) jak już wczoraj odebrałam suknię to trochę spokojniejsza jestem ale przyznam, że stres jest...cały czas mam wrażenie że o czymś jeszcze zapomniałam...
a jeszcze przed samym ślubem namnożyło mi się trochę drobnych kłopotów z zupełnie innej beczki no ale muszę podołać;)
Olesia- to fakt ja już za chwilę;) od jutra 3 tygodnie;) jak już wczoraj odebrałam suknię to trochę spokojniejsza jestem ale przyznam, że stres jest...cały czas mam wrażenie że o czymś jeszcze zapomniałam...
a jeszcze przed samym ślubem namnożyło mi się trochę drobnych kłopotów z zupełnie innej beczki no ale muszę podołać;)
Ja raz bylam na takim weselu bez winietek i sajgon byl masakryczny rodzina panny młodej jak i znajomi pary ruszyli na podboj stolików jak najblizej mlodych i w zasadzie skonczylo sie na tym ze wojostwo rodzice chrzestni siedzieli gdzies na samym koncu a przy mlodych rodzina panny jak i kolezanki koledzy. Winietki musza byc i tak w trakcie wesela kazdy bedzie sie tasowal nam sie wydaje ze goscie wiedza ze rodzina blisko ale to sa emocje a przeciez nie chodzi o przepychanki czy przepraszanie kogos zeby odstapil stolik bo to po prostu jest nie kulturalne i hamskie. A taka winietka to rowniez mily prezent zwlaszcza gdy jest wykonana recznie
my mielismy łyżki dla Pań i widelce dla Panow, drewniane i z ygrawerowanym nazwiskiem i miemieniem, kazdy mogl wyniesc cos z weselea i kazdy gosc wiedzial o co chodzi, kolezanka zapomniala to potem dowozilismy, bo wczesniej nie spotkali sie z tym. zamowilam je z allegro u solidnej kobitki, fajnie byly wykonane
Nigdy nie byłam świadkiem takie sytuacji, i myślę, że sa one trochę wolbrzymione przez Was, dlatego dalej jestem przeciw winietkom :P... Ewentualnie mogą być tylko przy stole młodych ( rodzice, swiadkowei itd.) bo faktycznie później można kogoś przepraszac o ostapienie miejsca...ale reszta - niech sie tasuje jak chce.
u nas posadzilismy najpierw Rodzicow, swiadkow, potem wiekowo, mlodych ze starszymi, znajacych sie, byl tez zakatek angielski obsadzony osobami mowiacymi w tym jezyku i polakami mowiacymi po ang, co fajnie sie sprawdzilo bo tlumaczyli zabawy. nikomu nie bylo przykro i nie czul sie "posadzony na koncu stołu" potem i tak sie przesiedli, jak mówicie. bez winietek moze byc albo owczy pęd albo zawstydzenie, b nikt nie bedzie wiedzial czy moze usiasc, a moze byc totalny spontan:)
U Nas winietki też muszą być obowiązkowo!!
Raz, żeby nie zrobił się bałagan a dwa, że mam chore sytuacje w Rodzinie i, żeby nie było tak, że wszyscy się rzucą na miejsca i osoby które się nienawidzą muszą siedzieć obok siebie :/ to stypa będzie a nie pogrzeb...
Asiula, spokojnie wyrobisz się ze wszystkim na czas :) najważniejsze teraz żebyś się wykurowała :)
A ja dziewczyny jestem przerażona tym co, że musimy jechać na Naszą salę przez Spacerową!! Masakra, to będzie jeden wielki korek :( normalnie jestem załamana... :(
Raz, żeby nie zrobił się bałagan a dwa, że mam chore sytuacje w Rodzinie i, żeby nie było tak, że wszyscy się rzucą na miejsca i osoby które się nienawidzą muszą siedzieć obok siebie :/ to stypa będzie a nie pogrzeb...
Asiula, spokojnie wyrobisz się ze wszystkim na czas :) najważniejsze teraz żebyś się wykurowała :)
A ja dziewczyny jestem przerażona tym co, że musimy jechać na Naszą salę przez Spacerową!! Masakra, to będzie jeden wielki korek :( normalnie jestem załamana... :(