Widok
Ja poradzilam sie znajomego ksiedza i odpowiedzial, ze najlepiej zrobic to tak, jak nam pasuje, zebysmy sie dobrze czuli. Dlatego dalismy koperte nie przy spisywaniu protokolu tylko z ostatnim wejsciem do biura parafialnego, to znaczy przy odbiorze licencji (bierzemy slub w innym kosciele niz spisywalismy protokol). Gdybysmy brali slub w tym samym kosciele to tez bym dala z odbiorem/dostarczeniem ostatniego papierka, jakos mi tak lepiej w ten sposob, bo dawalam ofiare a nie placilam za usluge
A pytaliście Goci, kto przyjedzie samochodem a kto chcę jechać autokarem? My tak robiliśmy i wyszło Nam, że 61 osób chcę jechać autokarem a autokar ma mieć 50 - 55 miejsc :) w d*psku to mamy, najwyżej domówi się taxi lub sobie ludzie na kolanach będą siadać, albo komuś kogoś się wciśnie do autokaru - nie ma co za dużo kombinować a koszta dodatkowe :(
Teraz jak wracałam z plaży, rozmyślałam właśnie nad pogodą w dniu ślubu i doszłam do wniosku, że chyba wolę właśnie pogodę w okolicach 20 stopni ;) bo jednak tak jak dzisiaj jest, to zdecydowanie za gorąco :( a mój B w dodatku dość intensywnie się poci :/ więc u Nas 20 stopni to byłaby pogoda wprost wymarzona :D
A ja panieński mam 9 czerwca ;) już mi Psiapsiółka zapowiedziała, że niezłą imprezę mi szykuję :) chyba zaczynam się bać powoli, bo to jest WARIATKA!!! :)
Co do pogody, to fakt tego jedynego nie jesteśmy wstanie przewidzieć, ale patrząć na pogodę dzisiejszą i wczorajszą można mieć nadzieję, że będzie dobrze :) ja dzisiaj będę na plaży smażyć pupcie :)
W ogóle wczoraj mój Dziadek mnie rozśmieszył, siedzę z Mamą i Babcią w kuchni, a On krzyczy idąc do mnie Ola, Ola - stanął nagle jak wryty i pyta, czy Proboszcza na ślub zaprosiłam :) normalnie mnie rozwalił ;P Babcia w śmiech i mówi tak, a może jeszcze kółko różańcowe i Siostrę zakonną? :) uwielbiam tą moją Rodzinkę ;)
Co do pogody, to fakt tego jedynego nie jesteśmy wstanie przewidzieć, ale patrząć na pogodę dzisiejszą i wczorajszą można mieć nadzieję, że będzie dobrze :) ja dzisiaj będę na plaży smażyć pupcie :)
W ogóle wczoraj mój Dziadek mnie rozśmieszył, siedzę z Mamą i Babcią w kuchni, a On krzyczy idąc do mnie Ola, Ola - stanął nagle jak wryty i pyta, czy Proboszcza na ślub zaprosiłam :) normalnie mnie rozwalił ;P Babcia w śmiech i mówi tak, a może jeszcze kółko różańcowe i Siostrę zakonną? :) uwielbiam tą moją Rodzinkę ;)
OM, to już ostro pojechała - wiem jaki to ból musiał być, też jestem po zabiegu z torbielami związany, ale skończyło się gorzej :/ więc teraz chucham i dmucham na zimno ;) no zobaczymy, po weekendzie nabrałam lepszego humoru, zaczęłam brać tabletki, mam nadzieję, że coś pomoże, bo jak nie to się potnę ;D
a co do spraw ślubnych w piątek jadę po kieckę!! :) a jakoś do środy będziemy w końcu mieli obrączki!! ten dzień zbliża się wielkimi krokami...
a co do spraw ślubnych w piątek jadę po kieckę!! :) a jakoś do środy będziemy w końcu mieli obrączki!! ten dzień zbliża się wielkimi krokami...
Patka, mam 120 but i to ma być zarówno na wesele i poprawiny, gdzie na poprawinach będzie jeszcze piwo i wino ;D
A ja dzisiaj od rana w biegu i zaraz dalej mykam, wyjeżdżamy do Babci mojego B na weekend :) a dobrze, bo już cała nerwowa chodzę, martwię się alkoholami, i tymi rzeczami co się zobowiązał mój Ojciec zapłacić, ponadto dzisiaj się dowiedziałam, że mam torbiel na j... :( lekarz powiedział, że dobrze, iż przyszłam do Niego po hormony przed ślubem, bo mogłabym się na własnym weselu przekręcić :/
Ooo, i moja radość z tego wszystkiego gdzieś się ulotniła :( buuuu...
A ja dzisiaj od rana w biegu i zaraz dalej mykam, wyjeżdżamy do Babci mojego B na weekend :) a dobrze, bo już cała nerwowa chodzę, martwię się alkoholami, i tymi rzeczami co się zobowiązał mój Ojciec zapłacić, ponadto dzisiaj się dowiedziałam, że mam torbiel na j... :( lekarz powiedział, że dobrze, iż przyszłam do Niego po hormony przed ślubem, bo mogłabym się na własnym weselu przekręcić :/
Ooo, i moja radość z tego wszystkiego gdzieś się ulotniła :( buuuu...