Widok
Mnie to już dawno się ułożyło wszystko w głowie, dekorację sali mam z głowy, jestem na etapie dekoracji Kościoła ;)
Powolutku, małymi kroczkami zbliżamy się do celu ;) najważniejszy jest teraz ubiór dla mojego Bartka i USC ;P Aha i jakoś przed Świętami w końcu planujemy soki zakupić!! ;)
Co do poradnictwa, myśmy mieli spotkanie w 2,5 h i nie było opcji nie zrobić tego wykresu ;/ na początku Nas to śmieszyło, ale potem się wciągnęliśmy - musieliśmy zrobić ok. 5 wykresów :)
Powolutku, małymi kroczkami zbliżamy się do celu ;) najważniejszy jest teraz ubiór dla mojego Bartka i USC ;P Aha i jakoś przed Świętami w końcu planujemy soki zakupić!! ;)
Co do poradnictwa, myśmy mieli spotkanie w 2,5 h i nie było opcji nie zrobić tego wykresu ;/ na początku Nas to śmieszyło, ale potem się wciągnęliśmy - musieliśmy zrobić ok. 5 wykresów :)
Mnie ta poradnia już irytuje od 5 dni próbuje dodzwonic się do babeczki która to prowadzi i nic. Obecnie jestesmy na etapie szukania taniej siły roboczej, która obklei butelki :P (chyba trzeba bedzie kupic wino zwolać siostre i jakos pojdzie ;)) Cała reszta gotowa. Prócz pierwszego tańca tu sie muszę przyznać ogarnął mnie leń ;)
my mielismy całe poradnictwo zrobione za jednym razem. w 4 godziny :P
Czyli wykresów nie musiałam robić.
Ale powiem Wam, że właśnie zaczęłam się tym zajmować, bo wydaje mi sie to ciekawa metoda. Nie jest taka jak ten tzw. "kalendarzyk". I znam wiele osob, którą ta metodę stosuje. A ponieważ mi wszelkie inne metody średnio odpowiadają - ja jestem "za" zobaczymy jak wyjdzie :)
Dziś idziemy do USC, załatwiac papiery, do naszych starych parafii po papiery a pozniej do bnaszego koscilka z dokumentami i spisac protokół :)
Czyli wykresów nie musiałam robić.
Ale powiem Wam, że właśnie zaczęłam się tym zajmować, bo wydaje mi sie to ciekawa metoda. Nie jest taka jak ten tzw. "kalendarzyk". I znam wiele osob, którą ta metodę stosuje. A ponieważ mi wszelkie inne metody średnio odpowiadają - ja jestem "za" zobaczymy jak wyjdzie :)
Dziś idziemy do USC, załatwiac papiery, do naszych starych parafii po papiery a pozniej do bnaszego koscilka z dokumentami i spisac protokół :)
Dziewczyny powiedzcie mi...mam ślub 1.06, do kiedy maksymalnie musimy złożyć dokumenty w kościele i spisać protokół? Pytam bo już mnie to wszystko chyba troszkę przerasta i żołądek ściska jak o tym myślę . Wiem, że trzeba to zrobić odpowiednio wcześniej bo ileś tam czasu zapowiedzi muszą wisieć w kościele, ale ja nie mam pojęcia ile:( Pomóżcie;)
Dokładnie tak jak Dziewczyny piszą, zapowiedzi wiszą ok 3 tygodni :) My tą kwestię dopiero będziemy załatwiać 17.04 :P Już spiszemy cały protokół i Ksiądz da Nam na zapowiedzi, Dziewczyny a jak to wygląda jak Para Młoda mieszka przed ślubem razem? Jest jedna spowiedź czy dwie, bo mi się to miesza :/
I jak u Was wszystko wygląda? Dopina się powoli na ostatni guzik? U Nas lekki dół, bo okazje się, że mojego Ojczyma nie będzie :( szkoda... ale co zrobić, coś nie może wypłynąć, a jak już wypłynie to musi pływać bite 3 miechy :( smutaśno Nam się zrobiło troszkę...
I jak u Was wszystko wygląda? Dopina się powoli na ostatni guzik? U Nas lekki dół, bo okazje się, że mojego Ojczyma nie będzie :( szkoda... ale co zrobić, coś nie może wypłynąć, a jak już wypłynie to musi pływać bite 3 miechy :( smutaśno Nam się zrobiło troszkę...
Niestety ale może tak być. Nam przedstawiono 2 możliwości :
1. Zaczynam od dzis do dnia ślubu żyć jak brat z siostrą i mam tak powiedzieć w konfesjonale żed mieszkamy ale wlasnie przed slubem w celu oczyszczenia itp żyjemy jak brat z siostra wówczas możemy mieć 2 spowiedzi
2. idziemy przeddzień ślubu wówczas jest jedna no i jak wyzej trzeba powiedzieć ze to spowiedź przedślubna że żyjey razem ale jutro jest ślub
Decdyzja należy do młodych
1. Zaczynam od dzis do dnia ślubu żyć jak brat z siostrą i mam tak powiedzieć w konfesjonale żed mieszkamy ale wlasnie przed slubem w celu oczyszczenia itp żyjemy jak brat z siostra wówczas możemy mieć 2 spowiedzi
2. idziemy przeddzień ślubu wówczas jest jedna no i jak wyzej trzeba powiedzieć ze to spowiedź przedślubna że żyjey razem ale jutro jest ślub
Decdyzja należy do młodych
my dlatego dostalismy jedna kartkę do slubu bez pytania proboszcza....nie pytal nawet czy mieszkamy razem. Jedną kartkę do spowiedzi ktora mozna zrobic 2-3 dni przed slubem i wtedy bez zadnego "ale" idzie sie do komuni. Ale niestety jesli ksiadz dowie sie ze mieszkacie razem i tak nie uwierzy w czystosc i nie da rozgrzeszenia. chyba ze powiesz ze aktualnie jestes u rodzicow i nie zbliżacie sie do siebie.
Szczerze? Chore to dla mnie jest... A jakbym wyspowiadała się na tydzień przed ślubem i faktycznie bym nie współżyła? To jest szaleństwo...
he, he... bogini udana jesteś ;P Tak, mieliśmy coś ok. 5 wykresów, mieliśmy przykłady opisane i na tej podstawie robiliśmy wykres :D na szczęście ominęło mnie to latanie z termometrem itp :P
he, he... bogini udana jesteś ;P Tak, mieliśmy coś ok. 5 wykresów, mieliśmy przykłady opisane i na tej podstawie robiliśmy wykres :D na szczęście ominęło mnie to latanie z termometrem itp :P
W konfesjonale się nie dowie ale w protokole spisane jest czy sie mieszka czy nie nadgorliwy sprawdzi. Z reszta nie trzeba iść do siebie do spowiedzi mało to kościołów w trójmieście ktoś na pewno da rozgrzeszenie. Pociesza fakt że jak na razie mamy łatwo podono chcą wprowadzić półroczne nauki i nie ma pewności że do ślubu dojdzie gdyż ksiądz bedzie miał prawo opini
Nie no My mamy akurat ekstra Księdza, tylko staram się zrozumieć teorie myślenia niektórych Księży - z góry zakładają coś czego tak naprawdę nie wiedzą i nie widzą... Ale jak sami grzeszą jest ok :/
Co Ty gadasz? :) ja pierdziu - pół roku na naukach - oszalałabym, My 4 spotkań za jednym zamachem nie możemy zrobić a co dopiero pół roku :) a gdzie to słyszałaś? Nie wydaję mi się, że to wprowadzą, bo niestety w takim tempie w jakim teraz Młodzi żyją nie miało by to racji bytu... ale kto wie...
Co Ty gadasz? :) ja pierdziu - pół roku na naukach - oszalałabym, My 4 spotkań za jednym zamachem nie możemy zrobić a co dopiero pół roku :) a gdzie to słyszałaś? Nie wydaję mi się, że to wprowadzą, bo niestety w takim tempie w jakim teraz Młodzi żyją nie miało by to racji bytu... ale kto wie...
jestem przekonana ze wtedy slubow koscielnych w ogole nie bedzie....nie dlatego, że młodym się nie będzie chciało, a dlatego że księża, a nie wiara decydować będą o czyimś szczesciu heh dajcie spokoj. pól roku? do mnie babka na poradnictwo przyszla z 6 miesiecznym bobasem, po czym odbierala telefony podczas rozmowy z nami i umawiala sie z ludzmi na soboty godz 18 :D oczywiscie za 100zł..... ;)
asiulka nie martw się na zapas.....przemysl moze sprawe i na np: 3 dni przed slubem przeprowadz się do rodzicow i bedziesz miala czyste sumienie ;) bardziej mam dylemat o moją siostrę ktora jest świadkową, jest po rozwodzie cywilnym i ciekawa jestem jak to będzie. kolejne starcie - parafianin kontra ksiądz ;)