Widok
Magduś, pewnie, że tak - załatwisz to od ręki, jeśli chodzi o Kościół , podobnie z aktem urodzenia - Pani w USC da Ci tylko chyba do wglądu, szczerze to nie mam pojęcia, ale na pewno, żadnego podania nie musisz pisać :) Ja byłam w Gdyni po swój akt urodzenia i całe załatwianie sprawy trwało może z 10 minut łącznie z wpłatą pieniędzy do kasy :D więc podejrzewam, że u Ciebie to już w ogóle migusiem potrwa :P
Magduś a kiedy Ty masz ślub? :) 23? :)
Taaa, już powoli trzeba zacząć to ogarniać, u Nas to będzie 18.04 - wcześniej pisałam 17, ale zaszła mała pomyłka :P tzn. 18, spiszemy protokół, ale 13 wybieramy się do USC :/ mnie powoli ogarnia przerażenie... już zaczynam panikować, Goście powoli potwierdzają lub odmawiają, niektórzy chcą by Im rezerwować noclegi z tyg wyprzedzeniem... Trochę jestem zła, bo nie dość, że mam na głowie ślub, to dodatkowo obrona i egzaminy końcowe, no i teraz noclegi załatwiać Gościom, wiedzieli o ślubie dużo wcześniej - w dodatku to cholerne Euro jest, słabo widzę te noclegi :/ chyba już powoli panikuje :D
A co do tego, że niedawno było to odległe, masz 100% rację, ja już od ponad miesiąca siedzę na L4 - i nie wiem kiedy ten czas mi zleciał?! Rano budzę się ściele łóżko i zaraz potem nadchodzi wieczór i znowu do łóżka... szaleństwo :)
Taaa, już powoli trzeba zacząć to ogarniać, u Nas to będzie 18.04 - wcześniej pisałam 17, ale zaszła mała pomyłka :P tzn. 18, spiszemy protokół, ale 13 wybieramy się do USC :/ mnie powoli ogarnia przerażenie... już zaczynam panikować, Goście powoli potwierdzają lub odmawiają, niektórzy chcą by Im rezerwować noclegi z tyg wyprzedzeniem... Trochę jestem zła, bo nie dość, że mam na głowie ślub, to dodatkowo obrona i egzaminy końcowe, no i teraz noclegi załatwiać Gościom, wiedzieli o ślubie dużo wcześniej - w dodatku to cholerne Euro jest, słabo widzę te noclegi :/ chyba już powoli panikuje :D
A co do tego, że niedawno było to odległe, masz 100% rację, ja już od ponad miesiąca siedzę na L4 - i nie wiem kiedy ten czas mi zleciał?! Rano budzę się ściele łóżko i zaraz potem nadchodzi wieczór i znowu do łóżka... szaleństwo :)
Tak ja mam tydzień przed Tobą czyli 23 czerwca:) No ja mojego narzeczonego wyśle już teraz do Gdańska do USC po akt urodzenia i sama do Gdyni skoczę po mój i w kwietniu wspólnie do USC w Sopocie a potem do księdza. Nio co do gości to wyluzuj troszę bo tak to będzie jedni będą odmawiać drudzy wymyślać ale Ty nie masz na to wpłwu. Nam też ktoś tam juz odmówił ze znajomych bo ma w ten sam dzień ślub kogoś w rodzinie.
hmmm... i nie chodziło o to, że ktoś mi odmawia, bo liczyłam się z tym - nawet nie zdziwiła mnie odmowa ludzi których byłam pewna, tyle się tego nasłuchałam, że to właśnie pewniaki rezygnują, że mnie to nawet nie ruszyło :P
ale chodzi mi, że muszę dodatkowe noclegi kombinować dla niektórych przyjezdnych na tydzień wcześniej :P no nic, jak trzeba, to trzeba :)
a panieński sama sobie organizuje i zaczynam się zastanawiać, gdzie zrobić... myślałam, żeby imprezę zacząć u mnie w domu przy grillowaniu a potem wyskoczyć gdzieś na miasto :P
ale chodzi mi, że muszę dodatkowe noclegi kombinować dla niektórych przyjezdnych na tydzień wcześniej :P no nic, jak trzeba, to trzeba :)
a panieński sama sobie organizuje i zaczynam się zastanawiać, gdzie zrobić... myślałam, żeby imprezę zacząć u mnie w domu przy grillowaniu a potem wyskoczyć gdzieś na miasto :P
Olesia1986 szalony dziś dzień był bo przed protokołem mieliśmy ostatnie spotkanie z poradnicta i potrzebny był papier ,a nasza Pani o nas zapomniała i po 30 min udało nam sie załatwić ten papier i odrazu pojechalismy na spisanie protokołu i z głowy mi wypadło aby dać mu kasę odrazu na zapowiedzi i teraz jestem w kropce czy podejsć i dac im kasę??!!!co byś zrobiła na moim miejscu fakt nie znam tego diakona ,który znami spisywał protokół ,ale za to resze ks znam nie wiem co zrobić
Wczoraj zamówiłam zaproszenia, dzisiaj zaakceptowałam projekt i w przyszłym tygodniu będą, czyli tak jak miało być:)
Zamiast kwiatów, poprosiliśmy gości w zaproszeniu o pieniądze dla naszego kolego po ciężkim wypadku, zastanawiam się (może któraś się z takim czymś spotkała) czy goście te pieniądze do koperty włożą, czy będą je mieli w ręku i do skarbonki będą je chcieli włożyć, wiem że głupie pytanie, ale nie wiem, czy zrobić jakieś ładne pudło na koperty czy jakąś skarbonkę na pieniążki.
Zamiast kwiatów, poprosiliśmy gości w zaproszeniu o pieniądze dla naszego kolego po ciężkim wypadku, zastanawiam się (może któraś się z takim czymś spotkała) czy goście te pieniądze do koperty włożą, czy będą je mieli w ręku i do skarbonki będą je chcieli włożyć, wiem że głupie pytanie, ale nie wiem, czy zrobić jakieś ładne pudło na koperty czy jakąś skarbonkę na pieniążki.