Widok

Czy da się przeżyć miesiąc za 1200 zł?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
mam pytanie, da się przeżyć miesiąc za 1200 zł? mam na mysli tylko samo jedzenie, dwie dorosłe osoby.czy to nie za mało? robie wlasnie budżet i tak sie zastanawiam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
wydaje mi się że na somo jedzenie 1200 zł to sporo
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
hyh,dobre ,za 1200 to robi sie jeszcze oplaty i zyje sie z tego co zostanie:/
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
noo 1200 na samo dla jedzenie to sporo wiec spokojnie się da :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wychodzi 300 zł na tydzień
Da sie i za mniej pewnie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
za 1200 spokojnie....rzeczywiscie niektozy za takie pieniądze oplaca rachunki i jeszcze jedzonko musza kupic ....
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest ciężko za taką sumkę przeżyć ale dajemy radę we trójkę ja, mąż i dwulatek.
Mąż postanowił rzucić palenie alby było tą 100 więcej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Da się przeżyć.. sprawdzone-jedzenie z Biedronki, Lidla + piersi , kurczak, wędliny z mięsnego. Na obiady makaron, frytki , nawet na owoce starczy i cos słodkiego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zależy co jesz :) i czy samo jedzenie, czy w tym wieczorne i weekendowe rozluźniacze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Da się i z wieczornymi rozluźniaczami - ale mam tu na myśli nie clubbing tylko lampkę wina z porcją dobrego serka raz na jakiś czas ;)
Jeśli chodzi o budżet to mnie się pieniądze nie trzymają - zawsze przekraczałam limit. Do czasu az przeczytałam świetny artykuł o oszczędzaniu i przestałam płacić kartą. Teraz wypłacam odpowiednią sumą na dany tydzień (miesięczne wydatki trudniej ogarnąć) i trzymam ją w koszyczku na półce - dzięki temu zawsze mam kontrolę na tym, czy wydaliśmy za dużo czy też udało się oszczędzić na jakieś dodatkowe przyjemności :)
No i staram się maksymalnie planować posiłki, tak żeby się nic nie marnowało, bo wcześniej często zapominaliśmy że coś mamy w lodówce i wyrzucaliśmy różne przeterminowane "kwiatki". Teraz bardziej się pilnuję i uruchamiam kuchenną kreatywność ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewnie że się da, ja mam na miesiąc 1000 zł dwie dorosłe osoby, troje dzieci w wieku szkolnym i jedno niemowlę, muszę dodać że państwo nie pomaga nam wcale, bo ponoć za dużo zarabiamy hi hi hi, moim zdaniem jesteś w komfortowej sytuacji :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
ja jak mój mąż jest w domu na jedzenie wydaję ponad 1000zł na miesiąc... no, ale mój mąż je jak chora krówka :)

Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my też bardzo dużo jemy i co miesiąc wydajemy ok 1100- 1200 zł na jedzenie i chemię.

image


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja ponad 1000 zl na samo jedzenie...o chemii itp nie wspomnę... masakra...

Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja juz bym nie potrafila, ale kiedys za 1200zl jeszcze rachunki oplacalam wszystkie i na imprezy chodzilam. Za to na jedzenie wydawalam z tego jakies 5zl dziennie, serio. A jaka szczupla wtedy bylam ;)) .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja myslę, ze dałabym radę.
nie jestem w stanie policzyc/oszacowac na chwilę obecną ile wydajemy na jedzenie miesięcznie- ale nie wydaje mi się, ze wiecej niz 200-250 zł tygodniowo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Boże kreska powiedz mi jak Ty to robisz?? ja jak jadę z moim T na zakupy do Auchan to wydaję 200zł a w wózku nic nie ma, bo oczywiście mój Mąż musi mieć batoniczki, jogurciki i całą masę piersi z kurczaka, które niestety ostatnimi czasy niezle podrożały...do tego hektolitry kawy, mleka i płatków śniadaniowych.

"na szczęście" On rzadko bywa w domu :P niech go na statku żywią ;) he he żarcik oczywiście ;)

Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
my zostawiamy przeciętnie w marketach 150-200 zł tygodniowo plus dokupujemy mieso/wedliny/ser na bieżąco.
jak to robimy? nie wiem, normalnie :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo fajnym sposobem na oszczędzanie (przeczytałam w "Eko-Sztuczkach") jest zrobienie sobie tygodnia bez zakupów. Nie musi być to tydzień, ale chociż 3 dni... Jemy to, co znajdziemy w kuchni :-) Wykorzystujemy zapasy z szafek, zamrażarki, lodówki. Można naprawdę sporo fajnych potraw ugotować, a przynajmniej zużywamy to, co mogłoby się niedługo przeterminować... ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesli ktos nie mialby wyboru to musialby przezyc nawet za 500 zl i koniec! oczywiscie osoby dysponujace wysokimi kwotami powiedza ze nie nie wyobrazaja sobie tego bo przyzwyczaily sie po prostu do wyzszego standartu zycia .

Ja wydaje tygodniowo ok 80 zl na jedzenie czasem mniej - jestem obecnie sama z corka i musi nam to wystarczyc i wystarcza

Podobnie jak yecath wykorzystuje maxymalnie to co mam w kuchni i lodowce zebyc nic sie nie zmarnowalo , zawsze kupuje wiecej wedliny i miesa wkladam do zamrazalnika , wode, mleko, chleb kupuje na biezaco , chodze na rynek po warzywa i owoce bo tam mozna dostac taniej niz w sklepie a wszytsko jest duzooo lepsze i swieze co najwazniejsze , gotuje przewaznie na dwa dni , raczej proste aczkolwiek smaczne niewyszukane potrawy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (31 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

biznes - jaki ?? (22 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jaki wozek wybrac? (83 odpowiedzi)

Dziewczyny jaki wozek wybrac? 2w1, 3w1? Jakiej firmy polecacie? Rodze w wrzesniu :)

do góry