Widok

Czy dr Piskulak pracuje jeszcze w Redłowie?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Prowadził moją pierwszą ciążę i chciałam u niego prowadzić też drugą, ale słyszałam, ze został ordynatorem w Kartuzach, a wolę lekarza z Redłowa, bo w razie dodatkowych badań można podjechać na dyżur. Kogo ewentualnie polecacie z Redłowa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak to prawda, doktor ma dodatkowy specjalny monitor, nie trzeba wpatrywać się w ekranik od USG. I doktor pyta zawsze czy ktoś z nami przyszedł. Też go polecam. Z powodu rozsądku, profesjonalizmu, w tej chwili jest to lekarz 3 specjalności: ginekolog, położnik, endokrynolog.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dodam jeszcze, że raz na USG przyszłam z moja mamą- mąż był w delegacji a mama nigdy nie widziała dziecka na usg (za jej czasów po prostu czegoś takiego nie było). Doktor poprosił mamę po badaniu ginekologicznym i jak robił mi usg wszystko dokładnie tłumaczył. Moja mama bała się, że guzik zobaczy na monitorze, ale była oczarowana (a jest bardzo krytyczna wobec lekarzy). Przy następnej wizycie widziałam, że pewna kobieta chciała pokazać bobasa na usg swojej córce i mężowi. Też po badaniu bez problemu weszli.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dr Piskulak jest super. Fakt kolejki są tragiczne, ale to dobry specjalista. Dwie moje ciąże prowadził. Przy drugim dziecku postanowiłam nawet się przejechać do Kartuz gdzie pracuje. Było naprawdę warto! Bardzo dobrze wspominam poród i pobyt w szpitalu. Myślę, że gdyby go nie było na dyżurze było by kiepsko.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale wydruki z pomiarami są też ważne, USG to nie aparat fotograficzny do ujęcia najpiękniejszego profilu Twego dziecka, tylko urządzenie diagnostyczne i właśnie w tym celu powinno być używane, ludziom to się w głowach w dzisiejszych czasach przewraca...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
M, wolalabys żeby lekarz po np. wykryciu wady u dziecka widocznej na usg po 20 minutach przeznaczonych na wizytę wyprosil matkę z gabinetu bo ma więcej pacjentek? Pomyśl trochę, raczej nie sądzę, by ktoś przychodził do niego czy jakiegokolwiek innego lekarza na pogawedke.
Moja ostatnią ciążę prowadził właśnie dr Marciniak. Jest świetnym lekarzem. Bardzo pomógł mi w czasie ciąży, zwłaszcza ze była ona od początku powiklana. Dzięki niemu i jego trafnym diagnozom, szybkiej reakcji urodziłam zdrową córkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Guzik prawda. Prowadził moją ciążę prywatnie i porządne zdjęcie usg dostałam dwa razy. Poza tym to same wydruki z pomiarami. A te kolejki i opóźnienia w prywatnym gabinecie, przy wizytach za które się płaci to jakaś pomyłka. Totalny brak szacunku dla czasu pacjentek. Ten pan nie ogarnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Akurat Marciniak to ma same dobre opinie. Dla mnie ważna jest fachowość lekarza. Ja rozumiem, że pacjentka chciałaby pewne rzeczy otrzymać, ale np. dla mnie ważniejsze jest to czy dziecko jest żywe i zdrowe niż jakie zdjęcia usg mam dokumentacji... Piskulak zawsze po wizycie daje zdjęcia usg, nawet przy maleńkich jeszcze ciążach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
potwierdzam bo bylam u Piskulaka raz i czekalam 2h i dwie panie mialy na te sama godzine wizyty. Przenioslam sie na nfz do dr Skrzypca . Jak dla mnie najlepszy specjalista do jakiego kiedykolwiek chodzilam. Bylam tez u dr Marciniaka, ktory przyjmuje razem z Piskulakiem w jednym gabinecie, ale jak dla mnie porazka. Jak zadasz za duzo pytan to sie niecierpliwi. Odnioslam wrazenie ze pracowal szybko bo chcial juz przyjac kolejna. A jak poprosilam o usg w ciazy 4D to mi nie chcial zrobic....... U niego tez duzo umowionych kobiet bylo (opoznienie zawsze do 1 godz) ale nie tak jak u Piskulaka. Poza tym zdjecia z usg beznadziejne, to juz na nfz u dr Skrzypca robi sie lepsze. Jak poprosilam dr MArciniaka ze chcialabym takie jedno ujecie usg zeby widziec cale cialko zeby miec pamiatke (a mogl je zrobic bo na ekranie na zywo bylo wiele takich ujec i tylko poprosilam zeby cyknal fotke, co mu szkodzi?) to mi powiedzial tak "To nie zdjecie pierwszokomunijne" ..... no wiec wymieklam i ucieklam od niego. Kasuje po 140 zl a tak traktuje pacjentki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
mi robil w grudniu. bylam bardzo zadowolona. pare zdj wydrukowal i opis.wszystko wytłumaczył.koszt 150zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czy dr Piskulak robi usg połówkowe?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W tym Redłowie to także niezłe gadatki pracują...

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Szesc-lat-po-smierci-ciezarnej-kobiety-sad-skazal-lekarzy-za-bledy-n84749.html

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie oczywiście, że nie do Ciebie. Ale dziękuję że napisałaś o tych innych rzeczach. Oczywiście że każdy ma wybór lekarza. Gdybym miała malucha w domu, a mam już zerówkowicza, to pewnie też szukałabym lekarza bliżej zwłaszcza że do Gdyni mi daleko, bo mieszkam 20 km za Gdynią.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anka, rozumiem że Twoja pierwsza wypowiedź nie była do mnie :-)
mi w pierwszej ciazy też kolejki nie przeszkadzały, ale teraz jak mam jednego malucha w domu to jednak perspektywa 3 godzinnego wypadu średnio mi pasuje. Chociaż cały czas się zastanawiam, czy do niego nie wrócić, bo nowa lekarka jest niby ok, ale Piskulak jakoś bardziej mi pasował :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i Twoja odpowiedź mnie w zupełności uspakaja, mi tam nie przeszkadzają kolejki. Zwykle chodzę na 15:00 i kolejek nie ma;) A racja jest też taka, że pacjentki przychodzą na pół godziny przed wizytą i wtedy robi się ścisk. Podobnie dlatego, że przychodzą z mężami, partnerami. Wtedy wygląda jakby pacjentów było dużo za dużo. A co do lekarza, nie sądzę że jest chaotyczny, skoro nawet wie dokładnie kto ma do niego wejść w kolejności i pilnuje tego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
a skąd wiesz że jest sprawa w sądzie? Moim zdaniem to co piszesz jest wyssane z palca, zresztą czy zatrudniano by go wtedy jako ordynatora w Kartuzach? A nawet jeżeli nie jest wyssane, to sprawa jest w sądzie: tzn. on pozwał szpital jako pracownik, czy szpital go jako pracodawca, czy go pacjentka o błąd w sztuce? Takimi ogólnikami siejesz tylko ferment.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też slyszalam o tym ,że go wyrzucili z redlowa. Mniej więcej wiem, jaka przyczyna, ale nie będę siać niepewnych plotek. Generalnie sprawa jest bardzie etyczna niż medyczna, żadne zaniedbania czy błąd w sztuce lekarskiej. Specjalistą jest swietnym. Ja do niego mam bardzo duże zaufanie i polecam cię wszystkim. Jednak w tej ciąży do niego nie chodzę, ale tylko ze względu na opoznienia i wizję czekania 1,5 godziny na wizytę. No i odległość, bo do niego muszę przejechać przez pół miasta, a teraz mam ginke pod nosem i bez kolejek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że gdyby tak bylo to wiesc o tym by sie szybko rozeszła, a jednak pacjentek dr ma pełno....

Ja mu ufam :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zadna konkurencja czy ja podalam do jakiego innego lekarza macie iść nie napisałam tylko prawdę ze wyrzucono go z redliwa ale wyrok w sadzie jeszcze nie zapadł i nie wkurzajcue sie grunt to miec zaufanie do swojego lekarza
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
Jakżeś taka dobrze poinformowana to czemu nie napiszesz szczegółów, tylko wkurzasz stałe pacjentki, konkurencja...
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyrzucilibgo ibto jest info z dobrej źródła. Moze pracowac bo sprawa jest w sadzie i nie ma jeszcze prawomocnego wyroku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry