Widok

Czy jestem sama?

Wszystko pięknie. Czuję się częścią i bliżej Źródła.
Odrzucam utopię dążenia do ideału na rzecz bycia po prostu człowiekiem.
Dobrze mi i marzę by rozumieć się bez słów z innymi, którzy dzielą ten stan...
Jednak w moim systemie jest miejsce na stan, który właśnie potęguje się!
Dokładnie taki stan:

http://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/201305/1368053516_azwkdu_600.jpg

Słowa tracą sens a aparat mowy przestaje mieć rację bytu w kontaktach z taboretami...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Widzę,że z każdym rokiem wzrasta poziom ciemnoty, zamiast odwrotnie."

Patrz rzadziej w lustro;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Empatia objawia się w realu, namacalnie, a nie poprzez klawiaturę.

Na Prometeuszy trzeba uważać, bo zwykle wychodzi z nich jak nie Lenin to Stalin.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z wielu fałszów, wybieram jeden:

"200 lat temu ciachali się żelastwem".

A 70 lat temu spryskiwali się pefumami ?

A "regularne bicie kobiet i dzieci" sobie daruję. Pomyśl gdzie podzieli się neandertalczycy, to sam sobie odpowiesz.

Widzę,że z każdym rokiem wzrasta poziom ciemnoty, zamiast odwrotnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zmęczenie materiału = frustracja, zatem z frustracji wybierasz złudzenie?:)
Chyba rzeczywiście - nie było tematu.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak mnie kur...a męczy ta konieczność dosłowności i wykładni :)
Korekta: obietnica świętego spokoju!
Pasi (???)

Ps
Kalkulacja uwzględnia więcej niż dwie stałe.
To nie lęk a zmęczenie materiału... stale w obróbce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Albo nie było tematu, albo chcesz autopilota.
"Na szali leży..." - gdzie ten Twój święty spokój?
Chaos widzę, chaos lub lęk przed podjęciem działania.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie było tematu.
Szukam empatów, którzy przez swoje aberracje dokonują określonych wyborów... Wyborów między maską batmana a maską jokera.
Na szali leży dozgonny i wieczny święty spokój lub syzyfowe rozpalanie ognia i łatka znienawidzonego Prometeusza.

Ps
Poproszę o autopilota
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To mam dla Ciebie mądrzejszy cytat:
"Ta mądrość przychodzi człowiekowi z wiekiem,
nie każdy pies jest psem, nie każdy człowiek - człowiekiem."

Choć Twój "problem" - ten stan, który się potęguje - wynika z błędnego systemu wartości.
Świat pędzi i ciągle się zmienia. "Być po prostu człowiekiem" i odrzucać podążanie ku doskonałości, to zatrzymać się w miejscu. 20 lat temu, ludzie pluli na samotną matkę. 200 lat temu ciachali się żelastwem, z powodu wyimaginowanych uraz. 2000 lat temu "Bóg" wychwalał niewolnictwo i regularne bicie kobiet i dzieci.
To co dziś Tobie przeszkadza, jutro będzie nie do pomyślenia, jak przykłady wymienione powyżej.
Pozostaje tylko kwestia tego, kim będziesz Ty; Wesołą Zuzią budującą lepsze jutro, czy tą, która stoi tam gdzie stało zomo...tfu:d Czy tą, która jest jak ci, których dziś nazywasz taboretami.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"bycia po prostu człowiekiem"
"rozumieć się bez słów z innymi"
"moim systemie"

No, no , zaniemówiłem z wrażenia, bo autorka chyba nie zdaje sobie sprawy ze swoich ambicji.
Człowiek to nie to samo, co jednostka. Czlowiek oznacza bardziej gatunek jako całość, podczas gdy my żyjemy jako indywidua. Następnie człowiekim się nie rodzimy, rodzimy się biologiczną jednostką a człowiekiem się stajemy, nabywając pewnych cech duchowych z naszego kulturowego środowiska. Możnaby się, z zachowaniem należytej ostrożności, ale sensownie zapytać jakim czlowiekiem chcesz być, a własciwie stać się. To nie jest takie proste być po prostu człowiekim.

Rozumieć się z innymi bez słów? To by wymagało telepatii. Niestety telepatami nie jesteśmy, musimy wchodzić z innymi w interakcje i fizyczne i werbalne i nawiązywać z nimi relacje, i tylko w ten sposób możemy dojść z nimi do porozumienia, albo i nie.

No, a na koniec system. Można to tylko zrozumieć jako organizm biologiczny, który stanowi pewien system homeostatyczny. Wtedy narzekając na kłopoty zdrowotne, narzekam, że system mi nawala. Poza tym znaczeniem, system to jest zorganizowany w pewien sposób zbiór jednostek. Więc coś mi tu nie gra.

Tak więc należy odrzucić iluzje hedonizmu, iż zycie to pasmo przyjemności, a zaakceptować realistyczne powiedzenie, że życie to wyzwanie - blood, sweat and tears.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ wesoła zosia:

Nigdy nie będzie tak, że nikt i nic nie będzie w stanie wyprowadzić nas z równowagi. Od czasu do czasu komuś się to uda. Na chwilę.
Nie ma się co przejmować, tylko trzeba uruchomić system przywracający właściwy stan ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diagnoza: zmiana pracy i selekcja znajomych
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

muza na dziś (789 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Vibracje (49 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

Punki z Zabianki (19 odpowiedzi)

Podobno w latach osiemdziesiątych na zabiance była jakaś punkowa ekipa czy ktoś wie coś na ten...

do góry