Widok
Ja nie przepadam za tradycyjnymi poprawinami z "odgrzanym kotletem" i dopijaniem weselnej wodki. Poniewaz wszyscy nasi goscie sa przyjezdni, to w ramach poprawin organizujemy grilla w Kolibie... Ma byc na luzie i leniwie... Jak ktos chce to moze sie najesc a potem zadekowac w hamaku i odpoczac po trudach "weselnej walki" ;-)
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
wow super pomysł :)
my mamy dom pod Gdańskiem więc poprawiny będą tam. jest ogromny ogród wiec jak będzie ładna pogoda to poprawiny będą w ogrodzie, trzeba bedzie tylko zamówić takie duze namioty no i zrobimy podoest z desek by się wygodniej siedziało i miejsce do tańczenia :) - chcialabym, żeby to wygladalo tak jak na filmie TESTOSTERON :)
obok jest las, jezioro, skansen w Szymbarku - więc można też aktywniej spedzić ten dzień a bardziej zmeczeni będą mogli się zdrzemnąć w pokojach gościnnych, wieczorem można posiedzieć przy kominku :)
my mamy dom pod Gdańskiem więc poprawiny będą tam. jest ogromny ogród wiec jak będzie ładna pogoda to poprawiny będą w ogrodzie, trzeba bedzie tylko zamówić takie duze namioty no i zrobimy podoest z desek by się wygodniej siedziało i miejsce do tańczenia :) - chcialabym, żeby to wygladalo tak jak na filmie TESTOSTERON :)
obok jest las, jezioro, skansen w Szymbarku - więc można też aktywniej spedzić ten dzień a bardziej zmeczeni będą mogli się zdrzemnąć w pokojach gościnnych, wieczorem można posiedzieć przy kominku :)
PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE KŁAMSTWA
no to są własnie uroki polskiej wsi( chociaz mało juz takich prawdziwych zostało);) ogólnie rzecz biorąc to jestem "miastowa",ale latem mogłabym cały dzień spędzić na swoim tarasie z dobrą książką i sorbetem:)
Ja jakos zawsze ide do kogos na poprawiny z przymusu- bo jak sie nie pojawie to zaraz domysły,ze jestem w izbie wytrzezwień albo,ze sie obraziłam na kogoś- takie głupoty:)
Ale byłam tez na kilku udanych tego typu imprezach, wiec nie generalizuje:)
Ja jakos zawsze ide do kogos na poprawiny z przymusu- bo jak sie nie pojawie to zaraz domysły,ze jestem w izbie wytrzezwień albo,ze sie obraziłam na kogoś- takie głupoty:)
Ale byłam tez na kilku udanych tego typu imprezach, wiec nie generalizuje:)
wlaśnie szukam tych namiotów ale nie wiem czy lepiej wynając czy kupić.
myślalam o takim namiocie bo nie chce mieć aż tak mocno zabudowanych by w razie upału goście się nie ugotowali :)

a zawsze można te ścianki później zamknąć w razie niepogody :)
ten dom to taki całoroczny ale głownie jeździmy w weekendy i latem, ewentualnie na święta. powierzchnia 500 metrów plus ogród 700 :) to się chyba pomieścimy - u nas będzie około 40-50 gości na poprawinach
myślalam o takim namiocie bo nie chce mieć aż tak mocno zabudowanych by w razie upału goście się nie ugotowali :)

a zawsze można te ścianki później zamknąć w razie niepogody :)
ten dom to taki całoroczny ale głownie jeździmy w weekendy i latem, ewentualnie na święta. powierzchnia 500 metrów plus ogród 700 :) to się chyba pomieścimy - u nas będzie około 40-50 gości na poprawinach
PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE KŁAMSTWA
wiesz ja z robieniem wesela w ogrodzie to byłabym ostrożna bo przy brzydkiej pogodzie moze być totalna klapa. poprawiny jeszcze się przeżyje, szczególnie gdy ma sie wyjście awaryjne czyli domek w pobliżu :) chociaż mam znajomych pod Bydgoszczą, którzy organizują wesele u siebie w ogrodzie i sadzie z drzewkami owocowymi... bajer :) na początku zrobili swojej corce i się gościom tak spodobało, że mieli propozycje by innym też robić a teraz to nawet wlasną firmę zalożyli :) a obok sadu-ogrodu mają wielki dom z piękną salą w stylu myśliwskim gdzie w razie niepogody można bawić się dalej :)
PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE KŁAMSTWA