Widok
Na ściany nie ma co liczyć.. Poza efektami akustycznymi, ściana może nie wytrzymać fizycznie i znajdziecie się w innym pomieszczeniu. Wtedy już nie wytłumaczysz się, że kolega się potknął i padł na Ciebie.. I pod żadnym pozorem nie na kserze! Płyta nie wytrzyma pod naporem...jak szef zobaczy pękniętą szybę od ksera a na niej odciśnięte pośladki to musiałby być głupcem aby nie wyciągnąć odpowiednich wniosków.
Kolejny minus...wolałbym nie myśleć przy biurku cały czas o seksie..kiedyś trzeba wstać za czymś z fotela, a posiadając luźniejsze spodnie - nie chciałbym się w takim stanie prostować ;p
Kolejny minus...wolałbym nie myśleć przy biurku cały czas o seksie..kiedyś trzeba wstać za czymś z fotela, a posiadając luźniejsze spodnie - nie chciałbym się w takim stanie prostować ;p
"Wypada"? Jeśli używasz takiego słowa to zdecydowanie "nie".
Gdybyś zapytała "czy można" to odpowiedź byłaby "tak".
Ostatnimi czasy coraz mniej ludzi robi to co wypada, więc to co warto przemyśleć to kwestia zysków i strat. funky_koval napisał ci o konsekwencjach, dodałbym do tego ogólne plotki na wasz temat które będą w otoczeniu, co tak naprawdę może się odbić na całej Twojej karierze (zwłaszcza jeśli jedno z was jest podwładnym drugiego).
Plusy są oczywiste:P Tylko nie opierajcie się o ścianę jeśli po drugiej stronie ktoś pracuje;)
Jeśli jedno z was jest zajęte to bilans zawsze wychodzi ujemnie.
Gdybyś zapytała "czy można" to odpowiedź byłaby "tak".
Ostatnimi czasy coraz mniej ludzi robi to co wypada, więc to co warto przemyśleć to kwestia zysków i strat. funky_koval napisał ci o konsekwencjach, dodałbym do tego ogólne plotki na wasz temat które będą w otoczeniu, co tak naprawdę może się odbić na całej Twojej karierze (zwłaszcza jeśli jedno z was jest podwładnym drugiego).
Plusy są oczywiste:P Tylko nie opierajcie się o ścianę jeśli po drugiej stronie ktoś pracuje;)
Jeśli jedno z was jest zajęte to bilans zawsze wychodzi ujemnie.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"