Widok
Za kilka dni ma trafić do nas mały kotek i nie chciałabym aby było to na zasadzie jakoś to będzie tylko wolałabym wiedzieć co przygotować dla takiego malucha..Kotek ma być odrobaczony i po pierwszym szczepieniu dlatego o to już jestem trochę spokojniejsza(w domu mamy prawie 2latka) ale teraz stoję przed dylematem czy kupić drapak? Jeśli tak to czy już czy za parę miesięcy? To samo mam z transporterem..czy warto kupować? I jakieś legowisko czy domek?
To jest taki zwykły dachowiec czy pseudo rasowy? Nie mam absolutnie zamiaru prawić kazań, ale jeżeli to drugie to radzę uważać.
Ja z drapakiem na razie bym się wstrzymała, z domkiem też. Wystarczy mu kocyk, a poza tym i tak koty śpią tam gdzie chcą. I jeszcze takie motto : Psy mają właścicieli, koty służbę ;)
Ja z drapakiem na razie bym się wstrzymała, z domkiem też. Wystarczy mu kocyk, a poza tym i tak koty śpią tam gdzie chcą. I jeszcze takie motto : Psy mają właścicieli, koty służbę ;)
Witam, pozwolę sobie przypomnieć że kotek nie moze być chwilową zabawką dla dziecka lub też zachcianką kogoś z domowników. Należy uświadomić rodzinę że jest to na zawsze. Warto też zbadać czy nie macie uczulenia na sierść, żeby biedne zwierzęnie trafiło na ulicę.
Natomiast co do przygotowania - drapak można kupić ale taki palik sizalowy, chociaż z własnego doświadczenia wiem że kot woli tapicerkę, czyli kanapę :). Do drapaka trzeba go nauczyć, raz po raz przystawiać kotka do niego i układać mu łapki na słupek, iniciując drapanie. Transporter przyda się też, chociażby do wizyt weterynarza lub wyjazdów. Konieczna jest kuweta ze żwirkiem, tez trzeba nauczyć kotka korzystania, zanosząc go tam kilka razy dziennie, potem sam się nauczy, nie jest to trudne.
Legowisko raczej wybierze sam, np wasze łóżko, ale można też dokupić.
Dodam też że mały kotek jest cudownym stworzeniem, zawsze skorym do psot i zabaw, a jak wyrośnie to pozostanie wspaniałym towarzyszem życia, tęskniącym i przywiązanym do "swojego stadka"
Natomiast co do przygotowania - drapak można kupić ale taki palik sizalowy, chociaż z własnego doświadczenia wiem że kot woli tapicerkę, czyli kanapę :). Do drapaka trzeba go nauczyć, raz po raz przystawiać kotka do niego i układać mu łapki na słupek, iniciując drapanie. Transporter przyda się też, chociażby do wizyt weterynarza lub wyjazdów. Konieczna jest kuweta ze żwirkiem, tez trzeba nauczyć kotka korzystania, zanosząc go tam kilka razy dziennie, potem sam się nauczy, nie jest to trudne.
Legowisko raczej wybierze sam, np wasze łóżko, ale można też dokupić.
Dodam też że mały kotek jest cudownym stworzeniem, zawsze skorym do psot i zabaw, a jak wyrośnie to pozostanie wspaniałym towarzyszem życia, tęskniącym i przywiązanym do "swojego stadka"
hmm, w sumie zależy, jak mały ma być kotek. starszy trafił do mnie, jak miał ok. dwa miesiące, ni potrzebował jakiegoś specjalngo wyposażenia oprócz miski, domku i kuwety:) młodszy miał niecały miesiąc (matka go odrzuciła, bo był chory) i musieliśmy karmić do smoczkiem, uczyć jeść, korzystać z kuwety...dużo było z nim pracy
jeśli chodzi o drapak, to polecam kupić od razu, żeby mały od początku wiedział, do czego to służy. pierwszemu kotu kupiliśmy drapak, jak miał ok. 3 lata, niestety do tego czasu nauczył się drapać meble, a z drapaka nie korzysta:/ za to drugi kotek z drapakiem ma do czynienia od początku i z niego korzysta, meble go nie interesują ;) transporter przyda się jak najbardziej. w razie wyjazdu czy wizyty u weterynarza jest niezbędny. co do legowiska to zależy od preferencji kota :) na początku starszy spał w domku, teraz woli coś bez dachu :) poduszki, koce itp. młodszy za to woli domek i generalnie wszystko, co ma "dach", czyli siatki, karton, szafki :)
jeśli chodzi o drapak, to polecam kupić od razu, żeby mały od początku wiedział, do czego to służy. pierwszemu kotu kupiliśmy drapak, jak miał ok. 3 lata, niestety do tego czasu nauczył się drapać meble, a z drapaka nie korzysta:/ za to drugi kotek z drapakiem ma do czynienia od początku i z niego korzysta, meble go nie interesują ;) transporter przyda się jak najbardziej. w razie wyjazdu czy wizyty u weterynarza jest niezbędny. co do legowiska to zależy od preferencji kota :) na początku starszy spał w domku, teraz woli coś bez dachu :) poduszki, koce itp. młodszy za to woli domek i generalnie wszystko, co ma "dach", czyli siatki, karton, szafki :)
ja przygarnelam 2 mce temu kotka i wiele osob majacych koty mowi ze jak w domu sa dzieci to zdrowiej dla dzieci i kota jest jak kot nie jest maluszkiem
ja kupilam drapak i byl strzalem w 10 bo zaczynal mi drapac kanapy, ale szybko sie oduczyl, procz tego miski 3 szt na mokre, suche i wode, kuweta, zabawki typu myszka na sznurku bo mlode kotki lubia sie pobawic, kocimietke takie ziolko dla kotkow ktore wysypujesz w miejscach gdzie chcesz by kot przebywal czesciej np kuweta by sikal do niej lub wlasnie legowisko
szczotka do czesania bo mega linieje, kupilam domek ktory mam do sprzedania
http://allegro.pl/buda-legowisko-dla-psa-lub-kota-nowe-i2331332387.html
bo moj upodobal sobie spanie w szufladzie od lozka
ja kupilam drapak i byl strzalem w 10 bo zaczynal mi drapac kanapy, ale szybko sie oduczyl, procz tego miski 3 szt na mokre, suche i wode, kuweta, zabawki typu myszka na sznurku bo mlode kotki lubia sie pobawic, kocimietke takie ziolko dla kotkow ktore wysypujesz w miejscach gdzie chcesz by kot przebywal czesciej np kuweta by sikal do niej lub wlasnie legowisko
szczotka do czesania bo mega linieje, kupilam domek ktory mam do sprzedania
http://allegro.pl/buda-legowisko-dla-psa-lub-kota-nowe-i2331332387.html
bo moj upodobal sobie spanie w szufladzie od lozka
Też mam 2 koty,oba mam od maleńkości.Jeden jest do rany przyłóż,przytula się,bawi,itp. A drugi...szkoda gadać.Wiecznie siedzi za meblami,nigdy nie da się dotknąć,złapanie go (jak trzeba go złapać) graniczy z cudem.Na dodatek strasznie wszystko poniszczył.Ja rozumiem,że koty chodzą własnymi drogami i nie da się ich wychować jak psy,ale ten jest wyjątkowo wredny i nietowarzyski.
Co do zakupów,to oczywiście kuweta,miski itp. Legowisko też kupiłam i używają.
Co do zakupów,to oczywiście kuweta,miski itp. Legowisko też kupiłam i używają.
aha, pamiętaj żeby trzymać deske od klozetu zamknięta, bo moja jak była malutka to wpadła mi do klozetu, bo chciała sie napić. Male koty lubią pić np ze zlewu, brodzika, wazonów z kwiatami, swoja miseczka nie zawsze jest tak atrakcyjna jak np pomyje w zlewie lub ziemnaki czy jajka leżące w misce z wodą.
- kuweta (czasami kot musi mieć specjalne miejsce na kuwetę, tzn. jak mu miejsce nie pasuje to nie skorzysta)
- żwirek (czasami kot ma swój ulubiony, nie zrobi do każdego)
- karma (sucha i mokra i jak wyżej, czasami koty mają ulubione)
- miseczki (do wody i do jedzenia)
- drapak (to tak jak wyżej było pisane, nie każdy kot korzysta, ogólnie wolą pruć tapicerkę)
- domek (fajne dla kota, ale nie konieczny, taki na podwyższeniu, koty lubią z ukrycia, z góry wszystko obserwować)
- transporter albo torba specjalna (ja zawsze nosiłam koty w zwykłej torbie na ramię)
- żwirek (czasami kot ma swój ulubiony, nie zrobi do każdego)
- karma (sucha i mokra i jak wyżej, czasami koty mają ulubione)
- miseczki (do wody i do jedzenia)
- drapak (to tak jak wyżej było pisane, nie każdy kot korzysta, ogólnie wolą pruć tapicerkę)
- domek (fajne dla kota, ale nie konieczny, taki na podwyższeniu, koty lubią z ukrycia, z góry wszystko obserwować)
- transporter albo torba specjalna (ja zawsze nosiłam koty w zwykłej torbie na ramię)
hmm nie wiem jaki macie układ co do kiciusia ale moja mała rada: jesli dziecko jest małe lepiej wziąć kota ciut starszego. Tez mam dwa kocury i każdy w "okresie dojrzewania" był zupełnie inny. Jeden- totalny niszczyciel, agresor, rzucał się na ludzi ;/ na szczęście mu przeszło i jest mega miziak ale w domu nie było dzieci. Drugi to miś przytulak od malucha ":D ale gdybym miała wybierać nigdy więcej nie wzięłabym malucha, tym bardziej do dziecka i jeszcze tym bardziej gdy to pierwszy kot. Dlaczego drugi raz miałam malucha? tylko dlatego, że to znajda w stanie agonalnym była, miał 4-5 tygodni i tak się zżył, że już nie mogliśmy go oddać :) ale ryzyko zawsze jest, jeden kot będzie spokojny a inny np nie będzie w stanie wychowywać się z 2 latkiem, będzie nerwowy, będzie drapał, niszczył. Najlepiej bym polecała schronisko i kociaka ponad rok, opiekunki bez problemu powiedzą jaki dany kot ma charakter, czy nadaje się do domu z dzieckiem itd
ja mam kuwete otwarta i taki zwirek jest super bo bryluje sie mozna wrzucac do toalety i nie pachnie nic http://allegro.pl/cats-best-eko-eco-plus-40l-zwirek-dla-kota-mysz-i2308115852.html ale kupilam tez w tesco taki nie firmowy i tragedia jest bo czuc siski, i klei sie wszedzie
ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że moje koty mają gdzieś drapaki ;).
Jak chcą to i tak drapią kanapę :/, a drapaki stały i stały ;)
transporter się przydaje, ale można obyć się bez niego .. my pożyczamy od kogoś, jak musimy do weta np. jechać ..
kuwetę mieliśmy normalną odkrytą, ba! kiedyś nawet na wysokościach, żeby Młoda gówienek nie wyjadała :D i koty dawały radę ..
teraz mamy zamykaną i jest o wiele lepiej, koty normalnie się tam załatwiają, nie śmierdzi a i nie wysypują tyle żwirku ile wcześniej ...
żwirek kupujemy taki zwykły 10 kg w lidlu, codziennie sprzątamy kuwetę, wyciągamy gówienka bądź te mokre od siuśków, w razie potrzeby dosypujemy żwirku.
Cały wymieniany jest, według potrzeby, najczęściej raz na tydzień wysypujemy wszystko, myjemy kuwetę pod prysznicem, i wsypujemy nówkę ;)
Jak chcą to i tak drapią kanapę :/, a drapaki stały i stały ;)
transporter się przydaje, ale można obyć się bez niego .. my pożyczamy od kogoś, jak musimy do weta np. jechać ..
kuwetę mieliśmy normalną odkrytą, ba! kiedyś nawet na wysokościach, żeby Młoda gówienek nie wyjadała :D i koty dawały radę ..
teraz mamy zamykaną i jest o wiele lepiej, koty normalnie się tam załatwiają, nie śmierdzi a i nie wysypują tyle żwirku ile wcześniej ...
żwirek kupujemy taki zwykły 10 kg w lidlu, codziennie sprzątamy kuwetę, wyciągamy gówienka bądź te mokre od siuśków, w razie potrzeby dosypujemy żwirku.
Cały wymieniany jest, według potrzeby, najczęściej raz na tydzień wysypujemy wszystko, myjemy kuwetę pod prysznicem, i wsypujemy nówkę ;)
U nas drapak się nie sprawdził, kot drapie wycieraczkę ( dobrze, że nie kanapy )
Kuwetę mamy zakrytą i używamy żwirku cast best, jako jedyny nam naprawdę nie smierdzi i można go to toalety wrzucić
Karmę kupuję z neta taste of the wild, ma rewelacyjny skład, ale nie wiem czy maluszkowi można ją podawać.
Legowiska nie mamy, kot ma swoje miejsca i w nich spi :)
Kuwetę mamy zakrytą i używamy żwirku cast best, jako jedyny nam naprawdę nie smierdzi i można go to toalety wrzucić
Karmę kupuję z neta taste of the wild, ma rewelacyjny skład, ale nie wiem czy maluszkowi można ją podawać.
Legowiska nie mamy, kot ma swoje miejsca i w nich spi :)
Moje dziewczyny mają duża kuwetę (otwartą), akceptują żwirek z Lidla (jak chciałam zmienić na silikonowy to zaczęły załatwiać się po kątach), mają legowisko z kocy (kupione w lumpku), drapak (korzystają okazjonalnie:)) no i właśnie bałam się, ze najbardziej to poniszczą meble, ale ktoś mi kiedyś polecił, żebym znalazła dosyć sporą gałąź i ... poskutkowało. Jak przyniosłam im ją do domu to obwąchiwały, muzlały się i w końcu zaczęły drapać :) Tak więc można od razu małemu zapodać naturalne rozwiązanie ;)