(19 lat temu) 17 maja 2007 o 08:46
my własnie jedziemy samochodem wujka, bo furka jest super:))ale dla mnie samochód to rzecz zupełnie nieistotna, gdyby wujek sam nie zaroponował, to pojechalibyśmy naszym autkiem-zupełnie nie ślubnym:))w życiu bym nie pojechała żadną limuzyną, czy Bóg wie jakim cudem:))
0
0