Widok

DDA nie radzę sobie

Czy jest ktoś, kto ma ten problem i chce pogadać, wysłuchać? Ja już jestem na skraju wytrzymałości
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"zawsze zachowujesz zimna krew i jestes w 100% opanowany i logiczny..."

True.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6
O matko! Naprawdę Wam się nudzi. Wszystkim. Ludzie potrafią stworzyć problem z niczego.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
@~m.
Polemika z tobą nie ma większego sensu to jak nie przymierzając tłumaczenie kotu zasady działania silnika spalinowego, mimo że wydaje się być sporym wyzwaniem to jednak jest pracą, której nawet Syzyf by mi nie zazdrościł. Miło że poczytałeś co pisałem wczoraj jednakże szkoda że bez zrozumienia, masz w tej chwili obraz , który jest niczym więcej jak zwrotem wyjętym z kontekstu, jak poczytałbyś więcej to zobaczyłbyś też że twoje inwektywy skierowane pod moim kierunkiem są zupełnie nie trafione, założę się że usłyszałeś je wcześniej w swoim kierunku i tak mocno zapadły tobie w pamięć że teraz powtarzasz je wszystkim wokół. Poziom tych inwektyw oscyluje wokół szkoły podstawowej i tam najwyraźniej zatrzymała się twoja inteligencja emocjonalna i umysłowa, zauważ że używając ich wystawiasz świadectwo sobie - swojej osobie, ale nie martw się , bo dzięki temu wpisujesz się idealnie w to co już o tobie napisałem. Przyjmij to jako naukę , bo cokolwiek powiesz to już bardziej sympatycznym się nie staniesz.

P.S.
"żałuje..... ...to nie bylbys taki kozak z tekstami do ludzi" - w sumie nie masz czego żałować usłyszałbyś co o tobie myślę w taki sposób że i tak byś nie wiedział czy wygłaszam peany czy też z ciebie szydzę. EOT
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
@Halewicz
odczytuje cie (pamietaj, ze nie kazdy robi to identycznie, jak tobie sie wydaje) dokladnie tak, jak napisalem powyzej i mysle ze nie jestem w tym odosobniony. smiem twierdzic rowniez, ze nie radzisz sobie na tyle dobrze, na ile jestes o tym przekonany, z przyznawaniem racji drugiej osobie i mozna znalezc na forum przynajmniej jeden cytat, ktory to potwierdza.
przy takiej definicji slowa 'agresja', smialo mozna zakwalifikowac czesc twoich wypowiedzi, jako agresywne, mimo tego ze tak usilnie probujesz wszystkich utwierdzic w przekonaniu, ze zawsze zachowujesz zimna krew i jestes w 100% opanowany i logiczny...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
@mmm - mylnie mnie odczytujesz. Moje zdanie opieram na doświadczeniu życiowym. Jeśli masz inne zdanie, przyjmuję je ale mam prawo do kontrargumentu. Jeżeli w którymś momencie udowodnisz mi, że się mylę, z pewnością przyznam Tobie rację. Każdy z nas, również i Ty, szufladkujemy ludzi na podstawie własnych doświadczeń życiowych - może sobie z tego nawet nie zdajesz sprawy albo tak rzucasz takich argument, bez głębszego zastanowienia się.

Definicja "agresji" słownikowa, czy sytuacyjna? Jeśli słownikowa, to chyba znasz - jeśli sytuacyjna, to ktoś kto był i.e. ze mną w sporze, szuka okazji, aby dać upust swoim negatywnym emocjom i jeśli gdzieś po drodze takową okazję znajduje, to bezmyślnie atakuje...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
@Halewicz
problem w tym ze w wiekszosci twoich argumentow, ktore przedstawiasz na forum, przewija sie jak mantra schemat 'ty nie znasz, ja znam doskonale', 'ty nic nie wiesz na ten temat, ja wiem absolutnie wszystko'. tylko ze to nie zawsze sie sprawdza i, pomijajac fakt ze szufladkujesz ludzi na podstawie swoich zyciowych doswiadczen, skad mozesz wiedziec ze inni rozmowcy nie maja swoich wlasnych przezyc i przemyslen na dany temat? idac dalej, dlaczego uwazasz, ze tylko te twoje sa jedyne i sluszne?
aaa i zdefiniuj prosze, co wedlug ciebie oznacza slowo 'agresja', bo do tej pory tego nie zrobiles..
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
@Sadyl - to nie była analiza osoby, a postaw - zasadnicza różnica. Nie znasz mechanizmów i schematów zachowań w takich sprawach, ja niestety znam z racji również mojego dawnego doświadczenia zawodowego i wierz mi, że wiem co mówię. Przysłowiowa szczęka by Tobie opadła, gdybyś znał kulisy takich spraw i wiedział do jakich podłości są zdolne niektóre kobiety w sprawach rozwodowych.

Rozumiem, że podchodzisz do tego emocjonalnie, z takich czy innych względów, może z sympatii do kobiety, etc., natomiast ja znam doskonale pewne charakterystyczne postawy kobiet, które przeszły przez takie sytuacje (patrz rozwód) i jest to zawsze ten sam schemat.

Wystarczy mi ukryta agresja Mikronezji, która wczoraj wyszła na forum.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
@m.
nie sądzisz, że już wystarczy?
Poza tym, chyba większość (o ile nie wszyscy) Forumowiczów bywających na ogniskach ucieszy się z faktu, że bywać tam nie możesz, bo to są spotkania towarzyskie a nie po to, żeby pokazywać swoją wyższość, mądrość albo jeszcze co tam innego.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

@wdr tak sobie poczytalem to co pisales tu i w innych watkach i to ty prowokowales Halewicza Mikronezje MM i wogle chciales awantury na forum. Nie pitol teraz farmazonow to sie kolego skonczyles swoim zachowaniem. Dla mnie jestes nedznym forumowym gadem i niedorozwinietym seksualnie szczeniakiem ktory nie moze zniesc ze ktos ma wiekszego od ciebie. Dla mnie jestes frajer i pala. Zaluje nie moge bywac na takich waszych ogniskach bo jakbym tam byl to nie bylbys taki kozak z tekstami do ludzi.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7
Ja miałem świadomość, że Jej ojciec jest alkoholikiem i że przeszła piekło w dzieciństwie ale nie wiązałem wtedy tego z Jej zachowaniem. Dopiero po latach dowiedziałem się, że była (jest) DDA. Wyszła za mąż za mojego kolega, poszła na terapię, chodziła 4 lata i teraz już są szczęśliwym małżeństwem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Halewicz
bardzo trafnie sadyl zauwazyl, ze odgrzebywanie 'tamtego' watku, to z twojej perspektywy, jak strzal w stope, czym po raz kolejny potwierdzasz ze zaskakujaco czesto, jak na kogos kto uwaza sie za inteligentnego, zdarza ci sie 'nie lapac'...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
M&M, akurat nie trafiłeś z tym trepem :-) mój tatko to skromny człowiek pracy, który poświęcił całe życie, by stale polepszać poziom życia naszej rodziny. Dziś ma 56 lat, prowadzi działalność i nadal pracuje po 12h. Dodatkowo jest wolontariuszem w jednej z fundacji i zajmuje się chorymi dziećmi. Prócz tego wychował trójkę własnych dzieci. Na wszystko znajdzie czas. Świeci przykładem dla wielu mężczyzn. Przykro mi to stwierdzić, ale nie dorastasz mu nawet do pięt :-)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Autor wątku na pewno się ucieszył, ze udało mu się wywołać takie poruszenie:
http://vimeo.com/51570456
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
> dyskusję o Twoim nieudanym małżeństwie

Poruszając ten temat po raz pierwszy, próbując błysnąć analizą osoby, której nie znasz, grzebiąc w cudzych ranach, sięgnąłeś dna chamstwa.
Przypominanie tego to już głupota pierwszej wody.
Może z właściwą ci przenikliwością, swadą i pseudoznajomością psychologii przeanalizujesz własne nieudane związki i opowiesz o nich na Forum?

No i po raz kolejny mój ulubiony cytat ze Złotych Myśli Wielkiego H:
"O ile będziesz pisać ad rem, z chęcią podyskutuję, jeśli zaczniesz pisać ad personam, pisz na Brdyczów"
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2
Fiu fiu, własnym oczom nie wierzę
to dlatego taka cisza w towarzyskim ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Na zakończenie chciałbym przeprosić wszystkich postronnych czytających ten wątek że nie opanowałem jeszcze umiejętności obrażania idiotów w taki sposób, aby nie zdali sobie z tego sprawy.
Z takimi idiotami w opozycji Kaczyński może dalej w spokoju przeglądać atlasy kotów...
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 7
Trudno pokazać więcej komuś, kto widzi tylko tyle , ile chce widzieć, ale będąc anonimowym usłyszysz to czego w realu nikt by ci nie miał odwagi powiedzieć.
Z takimi idiotami w opozycji Kaczyński może dalej w spokoju przeglądać atlasy kotów...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 5
"5 lat żyłem w związku z kobietą DDA...po prostu koszmar...."
Ja byłam trzy lata z chłopakiem, który był DDA. Odeszłam ogromnie wyczerpana w nieświadomości, że jego zachowanie nie było kwestią porypanego charakteru a problemem ciągnącym się od dzieciństwa. O tym, że istnieje coś takiego jak DDA dowiedziałam się dopiero kilka lat temu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Halewicza czasami czytuje i kolo ma swoje poglady inne od moich ale go szanuje bo ma jaja i jest wporzadku tak po prostu tylko tez frajerow nie toleruje. A ten wdr to kozak w necie a pzda w swiecie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 11
Dobranoc, Graszko :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (340 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Kawa czy Herbata - rano (223 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

do góry