Widok

DDA nie radzę sobie

Czy jest ktoś, kto ma ten problem i chce pogadać, wysłuchać? Ja już jestem na skraju wytrzymałości
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki :)
Swoją drogą, pomyślałam sobie, M&M, że skoro sobie radzisz, a masz podobny problem do MM, to może coś mu podpowiesz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słabsi, silniejsi... guzik prawda. Słabsi są słabsi, bo dali to sobie wmówić. To bardzo wygodne. Powiem, że jestem słabsza i już niczego ode mnie proszę nie oczekiwać tylko wysłuchać i pogłaskać po główce. Aż w końcu sama w to naprawdę uwierzę.
Dalej nie rozumiesz? Wsparcia można udzielić jedynie komuś, kto nie pozwoli sobie wmówić, że jest słaby i chce walczyć. Tu nie ma woli walki, za to jest prośba o to, by utwierdzić go w jego własnym przekonaniu.
I nie będę tego uzasadniać. To nie miejsce na to ani czas.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Niulka, nie mogę się z Tobą zgodzić. Uważam się za osobę dość silną, ale jakiś czas temu wydarzyło się w moim życiu coś, co po prostu zwaliło mnie z nóg. Gdyby nie wparcie moich przyjaciół, nie wiem czy wyszłabym z tego dołka sama, poważnie. Każdemu może się COŚ przytrafić, wierz mi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
5 lat żyłem w związku z kobietą DDA...po prostu koszmar. Nie wiem jak wytrzymałem tak długo (chyba z miłości?) ale i moje wytrzymywanie się w końcu wypaliło, łącznie z pokładami empatii, wszelkiej maści tolerancji i daleko posuniętego rozumienia problemu.

Osoby DDA nie nadają się do związków i póki nie przejdą gruntownej terapii, nie powinny się z nikim wiązać. Amen.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja byłam dwa lata w związku z facetem z DDA i mogę potwierdzić, że ciężko żyć z taką osobą.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mikro, ja naprawdę też nie mam życia usłanego różami. Borykam się z takimi problemami, że wiele osób przerasta tylko cząstka z nich. Tylko ja nie mam w zwyczaju obarczania nimi nikogo. Owszem, moi przyjaciele bardzo chętnie mi pomogą, ale mówię o nich tylko wtedy, gdy są w stanie fizycznie pomóc. Na pewno nie dramatyzuje, nie szukam publiczności do "wysłuchania", bo to bez sensu.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
"nie mam w zwyczaju obarczania nimi nikogo" - więc tego nie rób, ale i nie odbieraj innym prawa do dzielenia się na forum własnymi problemami...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
Prawa nie odbieram, tylko próbuję dotrzeć do rozsądku. Chyba jednak nieskutecznie. Bo i tak ważniejsze będą miłe dla uszu słówka.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
@Niulka
nie pozostalo nic innego, jak tylko pogratulowac i pozazdroscic umiejetnosci.
jestem w 100% przekonany, ze osobie zakladajacej ten watek twoje, jakze cenne, sugestie i porady, sa na wage zlota...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Niulka, masz coś do powiedzenia na temat DDA?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
@Graszka
pewnie dokładnie to samo co na temat depresji ;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
A słyszeliście, że zmarł aktor Robin Williams?prawdopodobnie popełnił samobójstwo.
Właśnie do tego prowadzi ciężka depresja...to, że był człowiekiem z poczuciem humoru,bogatym i sławnym, nie oznacza jednocześnie, że był szczęśliwy i zdrowy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zmarł?! Szkoda, świetny aktor :((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Mikronezja
zmagal sie z 'gleboka depresja'...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem, zajrzałam do informacji w polityka.pl :((
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niulka.
Masz SZCZĘŚCIE, że Twój mózg jest tak zbudowany, że produkuje odpowiednią ilość odpowiednich neuroprzekaźników tam gdzie potrzeba.
Dzięki temu masz chęć do życia i wolę walki.

Niestety, z przyczyn somatycznych/genetycznych i/albo na skutek traumatycznych przeżyć równowaga tych neuroprzekaźników może ulec trwałemu zakłóceniu.
Wpływ mamy na to niewielki. Piszesz o "wzięciu się w garść" - ale do tego potrzebna jest wola walki. A tej nie ma, bo choroba ją odebrała. To jak wziąć się w garść?
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
MMM, przed chwilą napisałam, że miał ciężką depresję.
Takich osób jest bardzo wielu...
Osobiście znam osobę z depresją, b.przebojową, pracującą na wysokim stanowisku, posiadającą mnóstwo znajomych... Ogólnie człowiek z którym można konie kraść.
Dlatego nie zgadzam się z Niulka na temat depresji
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Graszka, wiemy, że napisałaś i oboje zajrzeliśmy do źródeł internetowych, żeby poczytać więcej...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
No ale u niego to jeszcze alkohol i narkotyki. W połączeniu z depresją to mieszanka iście wybuchowa.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Szkoda mi tego aktora naprawdę... Niulka by mu powiedziała : weź się w garść, nie użalaj się nad sobą...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (240 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

muza na dziś (787 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (156 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

do góry