Widok

DZIECI NA WESELU

Wesele Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny wypowiadajcie sie: co sadzicie o tym zeby na weselu byly tez dzieci? Ja osobiscie uwazam, ze to tylko problem, dlatego na moim weselu dzieciaczkow nie bedzie:)
Bylam juz kilka razy na weselach gdzie bylo pelno malych dzieciakow i denerwowalo mnie to strasznie. Lataly miedzy nogami, trzeba bylo uwazac, ciagle "czepialy" sie panny mlodej a ta niechcac byc niegrzeczna musiala balowac jeszcze z tymi maluchami na rekach:(
Nie wspomne tez ze dla zaproszonych rodzicow to tez udreka. Dzieci szybko sie zmecza, beda chcialy spac,, beda plakac i marudzic. Wtedy trzeba albo wracac z nimi do domu albo specjalnie placic za pokoj, zeby je polozyc.
Dla mnie pomysl z dziecmi odpada. Wesele to impreza dla doroslych. Dzieci nie musza uswiadczac chyba widoku pijanych mamus i tatusiow:):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie, Agatha ma racje.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
skoro to nazywasz zdrowym rozsądkiem...... U mnie bedzie 15 dzieci z tego cześć maluchów a cześć w wieku powyzej 14lat. (to tak dla sprostowania)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
każda z Was ma trochę racji..

ja od razu założyłam ze dzieci będą tylko starsze czyli od 14 lat wzwyż, były jeszce dzieci szwagierki 2 i 6 lat ale jak pisałam wyżej, nie było gdzie i z kim ich zostawić a poza tym mieliśmy powynajmowane pokoje więc problemu z nimi nie było, w ogóle zachowywały się super

nie rozumiem natomiast ludzi, którzy przychodzą z dziecmi pomimo tego, ze nie były zaproszone; wg mnie to brak szacunku dla osób organizujących czyli dla pary młodej

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
słuchaj Miła tak bronisz tych dzieci bardzo, a Ci powiem ze przez te dzieci które przeciez sa tak kochane i jak mozna ich nie zapraszac? naprawde moje wesele nie bylo takie jak bym chciala
dzieci nie rozumeija powagi sytuacji czuja sie jak na placu zabaw a to jest restauracja u mnie nawet kelenrzy krzywo patrzyli , nikt podczas obiadu nie chce słyszec wydzierajecgo sie 4 latka ze on nie bedzie jadł !!naprawde piski na kasecie przebijaja nawet orkiestre
i nie róbmy wszystkiego tak jak dziecko zechce bo potem sa problemy,
odnosnie płacenia to restauarcji nie interesowalo ile dzieci maja lat za wszystkie zaplacilam 50 % nawet za 4 latka trudno zeby siedzial u matki na kolanach przez tyle godzin
na koniec powiem ze wierze ze sa kochane grzeczniutke dzieci ktore bedą ozdoba wesela niestety u mnie były dzieci wychowywane bezstresowo i sa tego skutki
nie wszedzie zabiera sie dzieci czasami mozna wyjsc takze bez nich, zabawa z dzieckim na weselu to udreka, ani sie człowiek spokojnei nei pobawi nie popije bo wciaz musi pilnowac i bniegac za malcem
poza tym sa goscie tak jak u mnei ktorzy zaczna wychopdzic po 12 bo dzieci juz sie zmeczyly .....
oczywiscie wybor nalezy do kazdego z nas, ja w przyszłosci napewno nie bede zabierala swojego dziecka na wesela i nie mialabym zadnej fochy jesli ktos by poprosil zebym przyszła bez niego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie. gdyby mi ktos powiedzial, ze na wesele nie chce dzieci nie robilabym z tego problemu. kazdy ma prawo organizowac ta impreze jak chce. co nie znaczy, ze Ci ktorzy nie chca dzieci na swym weselu to bestie co nie lubia dzieci bo to jakas kompletna bzdura!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nie uważam ,że wesele to impreza tylko dla dorosłych.W mojej rodzinie na wszystkich weselach były dzieci ,zaproszone wraz z rodzicami.Zdaje sobie sprawę z kosztow wesela i dlatego uważam,iż wypada zaprosic wraz z dziecmi najblizsza rodzine tzn brata ,siostrę....a czy przyjda sami czy nie to juz ich decyzja.Dalsza rodzina powinna powinna dostosować sie do decyzji Panstwa Młodych.Nie rozumiem tylko podejscia niektórych osob,ze dzieci beda biegać ,skakac ,tanczyć i ogolnie przeszkadzac i bedą w centrum uwagi zamiast Pary Młodej ,,,,,,,i to przedstawiają jako głowny argument.Jest to dla dziecinne podejscie .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na moje wesele, też nie zapraszam dzieci, z kilku powodów i uważami, ze nie jest to jakis zły pomysł.....

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko co zrobić gdy chrześniak jest jak żywcem wyjęty z programu Superniania? :-) Nie każdego Bozia obdarzyła prawdziwym aniołkiem... A nie wyobrażam sobie serii katastrof na weselu, bo "ktoś nie za bardzo dopilnował"... Ja pierwsze wesele "zaliczyłam" w wieku 16 lat i jakoś nie miałam pretensji że nikt mnie za berbecia nie zapraszał.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kazdy ma prawo do zorganizowania wesela wg swoich potrzeb i poglądow.Ale nie przesadzajmy juz ,ze wszystkie dzieci sa jak żywcem wyjęte z superniani....Ja osobiscie takich nie znam .......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas było 11 dzieci, jedno 3 letnie, pozostałe 8,9,10 lat, wszystkie bawiły się doskonale i za wszystkie płaciliśmy 50%... dzieci zarówno z rodziny jak i od przyjaciół... nie wyobrażałam sobie aby ich nie było... wesele - imprezą rodzinną, dla najbliżych przyjaciół - niech przyniosą nam ładny prezent lub sporą kaskę - tylko niech koniecznie dopasują sie do naszych wymagań i zasad...? trochę elastyczności przyszłe panny młode...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
e tam...
i tak każdy zrobi jak chce

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry