Widok
Dziki już raz nauczone będą łazić do ludzi po żarcie, niestety :(
Natomiast w sprawie zgłaszania, to "gwałć" Straż Miejską. Jak powiedzą, że nie mają możliwości, czy warunków i przeszkolonych ludzi - DOMAGAJ się odpowiedniego kontaktu do właściwych ludzi...i przy okazji spisz sobie nazwisko osoby przyjmującej zgłoszenie.
Natomiast w sprawie zgłaszania, to "gwałć" Straż Miejską. Jak powiedzą, że nie mają możliwości, czy warunków i przeszkolonych ludzi - DOMAGAJ się odpowiedniego kontaktu do właściwych ludzi...i przy okazji spisz sobie nazwisko osoby przyjmującej zgłoszenie.
Nie bardzo wiem gdzie to trzeba zgłosić :( słyszałam, że w Gdyni znajdują się odławiacze dzików - czy coś w tym stylu, ale nie znalazłam konkretnego kontaktu.... może ktoś wie na ten temat coś więcej ???
Przy okazji chciałabym zaapelować o niewyrzucanie jedzenia!!! bo one raczej tego właśnie szukają....... :(
Przy okazji chciałabym zaapelować o niewyrzucanie jedzenia!!! bo one raczej tego właśnie szukają....... :(