Widok

Dania wigilijne...

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny co znajdzie się na Waszych wigilijnych stołach? Co szykujecie na Święta? :) może ja zacznę ale pomysłów mi brak-chciałabym coś innego, coś nowego...
- Barszcz, zupa grzybowa
- Pierogi
- Bigos
- Łosoś w galarecie
- Jaja faszerowane
- Sałatka ze śledzia z buraczkami - moja ulubiona :)
- Sałatka warzywna
- Sałatka z tuńczykiem
- Ryba smażona
- Ryba po grecku
reszta w trakcie planowania...
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam b, no właśnie ja też jakoś nie umiem i nie chce mi się robić małych ilości. Do tego mój mąż nie je buraków, barszczu itp, kapusty tez nie. Więc nie wiem co robić. I ogólnie to zrobię to co wiem że wszyscy zjedzą.
Makaron z krewetkami i cukinią, krewetki pieczone, łosoś wędzony i marynowany, może kalamary nadziewane. Sałatke warzywną, polpeta, może jakąś łopatke upieke i to tyle. Troche wędliny. Te mięsa to na 25.12
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7
u nas tylko my i dzieci czyli razem 4 .

Pierogi tylko na święta robimy więc znikną raz dwa ,ryby podobnie bo mąż i młodszy syn wcinają a ja po grecku non stop mogę jeść ,u nas właśnie nie będzie aż tak dużo tych potraw bo nie ma co się objadać .

Najczęściej u nas po świętach tylko ciasta zostają ,bo za bardzo nie przepadamy .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ania
jakoś nie mogę sobie wyobrazić kalmarów ani krewetek z makaronem na wigilie, sorry...

mozna zrobić zupe grzybowa, nawet z mrozonki. U mojego męża w rodzinnym domu była grzybowa a nie barszcz na Wigilię.
Ja jestem tradycjonalistką, muszą być pierogi i ryba i każdy choć troszke musi zjeść:)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
U mnie też tradycyjnie- musi być 12 potraw na Wigilię:
kutia + łazanki
kompot z suszu + ryż
barszcz z uszkami
pierogi z kapusta i grzybami
ziemniaki z olejem lnianym
karp smażony
śledzik z octu
śledź w oleju
racuchy drożdżowe
kapusta z grzybami
Do Wigilii wszyscy poszczą ,a później trzeba spróbować wszystkiego ( jemy ze wspólnego talerza)- chociaż po troszku, żeby przez 12 miesięcy się szczęściło. Obowiązkowo sianko pod obrusem i portfel z łuską karpia- na urodzajny rok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
mama b a teraz to już podają ludzie na Wigilię jakieś cuda ,dla mnie też nie do wyobrażenia niektóre potrawy w ten dzień ,ale każdy je co lubi .

Ja pamiętam jak kupę lat temu na Wigilii u mojej teściowej była ryba maślana, łosoś jeszcze jakaś ryba już nie pamiętam i wówczas też mi się to wydawało dziwne ,bo moja babcia zawsze robiła potrawy wigilijne tradycyjne a teraz to już norma u wielu ludzi.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
no u mnie tez pościmy do Wigilii:)
Sianko pod obrus oraz na talerzyk pod opłatek.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja tam lubię tradycyjnie w Święta, a nie krewetki czy inne nowości:)
Bez pierogów, uszek, pasztecików ryb smazonych, barszczyku czy grzybowej to nie wigilia dla mnie by była.

A u Kociewiaków nie ma kolacji wigilijnej, ha....ktoraś z Was sie z tym spotkała? To jeszcze większe zdziwienie było dla mnie niż kalmary.....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda, paszteciki zrób z tartymi pieczarkami podsmażonymi na maśle .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No cóż, mój mąż ni ejest polakiem i jakoś nie może wyobrazić sobie barszczu czerwonego na Wigilię. Wię co kraj to obyczaj. Ale widzę, że tutaj chyba tylko mowa o polskich przysmakach, więc ok. Wybaczcie, ze się wtraciłam :( chyba brak tu dla mnie miejsca.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chociaż autorka wątku, pytała o coś innego, nie te wszystkie tradycyjne potrawy o których każda z Was napisała. Więc może jednak na miejscu jest wtrącenie się przeze mnie z krewetkami i innymi według wielu "świństwami".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania, nie obrażaj się, tylko trzeba było od razu mówić, że masz męża obcokrajowca i dlatego nie je barszczu z buraków:)
A, że mowa o polskich przysmakach....ehhhhhh a czego sie spodziewałaś?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ej no Ania coś ty, nie pisałaś nic ze mąż obcokrajowiec ,teraz wiadomo dlaczego bedą u Was takie dania,ja np jestem ciekawa tradycji z innych krajów.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Aniu moglas odrazu napisac ze u ciebie kuchnia nie tylko tradycyjna polska...teraz rozumiemy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
wiecie, tak jak wiele z Was nie mogło sobie wyobrazić krewetek na Wigili, tak wiele nie może wyobrazić sobie męża obcokrajowca. Więc nie lubie się tym "chwalić' Na codzień już mam dość głupich komentarzy chociaż mąż jest europejczykiem. A i nic złego nie widzę w parach z nieeuropejczykami. ale nie o tym mowa w tym wątku. No i moje dziecko się obudziło więc koniec mojego pisania..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
My idziemy do moich rodzicow na wigilie, ale przynosimy ze soba sernik na zimno, miodownik z orzechami i szarlotke:) moj maz piecze dobre ciasta.
Moja siostra tez z mezem bedzie i cos przynosi. U mojej mamy beda:
Sledzie smazone w occie
Rybka po grecku
Losos w galarecie z warzywami
Ryba w galarecie z duza iloscia rodzynek, cebuli i pieprzu
Wielki pasztecik z kapusta tora sami ukwasili z grzybami
Barszczyk
Salatka warzywna ze sledziem i dalej nie pamietam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczerze to pierwsze słyszę że na Kociewiu kolacji Wigilijnej nie ma ,mam rodzinę w tych rejonach ,moja mama pochodzi z Morzeszczyna i normalnie wszyscy zasiadają do kolacji Wigilijnej .

Mam też koleżankę z Starogardu tam się urodziła jej rodzice dziadkowie też i też tak samo jak my zasiadają do kolacji .
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
no widzisz Wiola, a moi znajomi z Tczewa to niestety nigdy nie mieli Wigilii, ani mojego męża dziadkowie też nie....
A może Tczew to nie Kociewiacy? Abo rodzina jakaś taka ...niewigilijna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
haha dobre, jestem z Tczewa i kolację wigilijną mamy co roku OD ZAWSZE :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mama b, a moze to swiadkowie jehowy, albo inna kocia wiara
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to dobre:)))
Znaczy sie rodzina mojego męża dziwaczna jakaś( nie tylko wigilijnie).
Moja teściowa swoją pierwszą i jedyną Wigilię u nich-swoich teściów do dziś pamięta....jako coś, ze tak powiem niespodziewanego:P

Koleżanka ze Starogardu też ma normalną Wigilie. Ale znajomi z Tczewa nie mieli dopoki nie przyszli do mojej teściowej kiedyś kilka lat temu. Wszystko ich dziwiło....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry