Re: Dawny Swissmed, poród 2015
emo... Gdybyś czytała ze zrozumieniem, może nie czułabyś niesmaku. No ale skoro odpisujesz na moje posty wbrew sobie, to rzeczywiście możesz źle sie czuć. Gdzieś już słyszałam coś takiego "nie...
rozwiń
emo... Gdybyś czytała ze zrozumieniem, może nie czułabyś niesmaku. No ale skoro odpisujesz na moje posty wbrew sobie, to rzeczywiście możesz źle sie czuć. Gdzieś już słyszałam coś takiego "nie chcem ale muszem".
Nie oceniałam tej kobiety ani bólu, ani samopoczucia, w żaden sposób nie odbierałam jej prawa do tego. Jednak jeśli słyszę, że bardzo brzydko wypowiadała się o działaniach personelu, a słyszałam że nie było wcale tak jak mówiła, to uważam, że mialam prawo ocenić to po swojemu. Ja nie należę do osób, które milcząco wszystko znoszą i jeśli coś mnie dotyczy a uważam, że nie powinno tak być, to głośno o tym mówię i domagam się swoich praw. Jednak tu te same położne, ci sami lekarze byli i przy mnie, i przy tej kobiecie. Nie byli wspaniali, jak ktoś tu napisał, ale byli normalni, jeden milszy, drugi mnie, jedna położna uśmiechnięta, druga nie - jednak zastrzeżeń dużych nie było. Ale ta kobieta tak o nich opowiadał, jakby były z nich jakieś potwory. Gdyby potem napisała jakąś relację w internecie o swoim pobycie w szpitalu, to po przeczytaniu takich informacji unikałabym tej placówki jak ognia. Niestety, moje samopoczucie, ból, cierpienie nie upoważnia nikogo, by drugiego człowieka oczerniać.
zobacz wątek