Widok
DePiLacjA... auć
:) Hej kobitki! (i chłopaki ;) taki trochę bolesny temat .................
jesteście za domowymi sposobami, czy może u kosmetyczki? ;)
Pachnące kremy. Najnowsze kremy do depilacji są delikatniejsze dla skóry - zawierają składniki łagodzące podrażnienia (ekstrakty z jedwabiu, aloesu, mleczko migdałowe). Coraz częściej też ładnie pachną - dodawane do nich substancje zapachowe maskują nieprzyjemny zapach perhydrolu.
Kremy do depilacji rozpuszczają keratynę włosów, niszcząc tylko zewnętrzną ich część, podczas gdy w skórze zostają zdrowe cebulki. Dlatego włosy odrastają szybko, po czterech-pięciu dniach. Najnowsze kremy Veeta rozpuszczają keratynę włosów także do jednego milimetra poniżej powierzchni skóry, dzięki czemu włoski odrastają dłużej (10-14 dni) i nie wrastają.
Wosk z mikrofali. Od niedawna w gabinetach kosmetycznych można kupić wosk amerykańskiej firmy Clean+Easy do skóry wrażliwej. Można go rozgrzewać w mikrofalówce - jest gotowy w niecałą minutę. Dzięki specjalnej głowicy łatwo nakłada się go na skórę i zrywa specjalnymi taśmami (są w opakowaniu). W zestawie jest też oliwka do nawilżenia skóry po zabiegu. Wosk wzbogacono wyciągami z zielonej herbaty, żeń-szenia, lawendy. Pachnie jabłkiem, mango lub winogronami. 130 g kosztuje 39 zł, a wystarcza na cztery do pięciu depilacji.
Depilatory masujące. Najnowsze depilatory wyposażone są w specjalne nakładki chłodzące, które łagodzą rozgrzaną skórę po depilacji. Także nakładki masujące złożone z małych wibrujących kółeczek, przygotowując skórę do depilacji, zmniejszają ból. Najnowszy depilator Brauna Body System to dwa w jednym - depilator elektryczny (do nóg, rąk) i maszynka do golenia (pach, okolic bikini).
Ultradźwięki i enzymy. Coraz bardziej popularne w depilacji kosmetycznej są ultradźwięki stosowane w połączeniu z enzymami. Najpierw kosmetyczka depiluje skórę woskiem. Potem w dokładnie umytą skórę za pomocą ultradźwięków wprowadza enzymy i na koniec nanosi krem łagodzący i zapobiegający infekcjom. Zabieg powtarzany jest przez następne dwa dni, w domu trzeba stosować otrzymany od kosmetyczki preparat z enzymem dla wzmocnienia efektu.
Enzymy pod wpływem ultradźwięków skuteczniej penetrują w głąb, skóry, uszkadzając komórki macierzy wytwarzające włos. Ultradźwięki są generowane przez mały przenośny aparat - Sonostar.
By całkowicie zniszczyć włosy, taki trzydniowy cykl zabiegów ze względu na fazy wzrostu włosa trzeba kilkakrotnie powtórzyć w odstępach czterech-sześciu tygodni. Całość kosztuje od tysiąca do nawet kilku tysięcy złotych w zależności od rodzaju włosów i obszaru depilowanej skóry ......
jesteście za domowymi sposobami, czy może u kosmetyczki? ;)
Pachnące kremy. Najnowsze kremy do depilacji są delikatniejsze dla skóry - zawierają składniki łagodzące podrażnienia (ekstrakty z jedwabiu, aloesu, mleczko migdałowe). Coraz częściej też ładnie pachną - dodawane do nich substancje zapachowe maskują nieprzyjemny zapach perhydrolu.
Kremy do depilacji rozpuszczają keratynę włosów, niszcząc tylko zewnętrzną ich część, podczas gdy w skórze zostają zdrowe cebulki. Dlatego włosy odrastają szybko, po czterech-pięciu dniach. Najnowsze kremy Veeta rozpuszczają keratynę włosów także do jednego milimetra poniżej powierzchni skóry, dzięki czemu włoski odrastają dłużej (10-14 dni) i nie wrastają.
Wosk z mikrofali. Od niedawna w gabinetach kosmetycznych można kupić wosk amerykańskiej firmy Clean+Easy do skóry wrażliwej. Można go rozgrzewać w mikrofalówce - jest gotowy w niecałą minutę. Dzięki specjalnej głowicy łatwo nakłada się go na skórę i zrywa specjalnymi taśmami (są w opakowaniu). W zestawie jest też oliwka do nawilżenia skóry po zabiegu. Wosk wzbogacono wyciągami z zielonej herbaty, żeń-szenia, lawendy. Pachnie jabłkiem, mango lub winogronami. 130 g kosztuje 39 zł, a wystarcza na cztery do pięciu depilacji.
Depilatory masujące. Najnowsze depilatory wyposażone są w specjalne nakładki chłodzące, które łagodzą rozgrzaną skórę po depilacji. Także nakładki masujące złożone z małych wibrujących kółeczek, przygotowując skórę do depilacji, zmniejszają ból. Najnowszy depilator Brauna Body System to dwa w jednym - depilator elektryczny (do nóg, rąk) i maszynka do golenia (pach, okolic bikini).
Ultradźwięki i enzymy. Coraz bardziej popularne w depilacji kosmetycznej są ultradźwięki stosowane w połączeniu z enzymami. Najpierw kosmetyczka depiluje skórę woskiem. Potem w dokładnie umytą skórę za pomocą ultradźwięków wprowadza enzymy i na koniec nanosi krem łagodzący i zapobiegający infekcjom. Zabieg powtarzany jest przez następne dwa dni, w domu trzeba stosować otrzymany od kosmetyczki preparat z enzymem dla wzmocnienia efektu.
Enzymy pod wpływem ultradźwięków skuteczniej penetrują w głąb, skóry, uszkadzając komórki macierzy wytwarzające włos. Ultradźwięki są generowane przez mały przenośny aparat - Sonostar.
By całkowicie zniszczyć włosy, taki trzydniowy cykl zabiegów ze względu na fazy wzrostu włosa trzeba kilkakrotnie powtórzyć w odstępach czterech-sześciu tygodni. Całość kosztuje od tysiąca do nawet kilku tysięcy złotych w zależności od rodzaju włosów i obszaru depilowanej skóry ......
[img][url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]
[/img]

[/url]
[/img]
Powiem szczeże że dopiero pierwszy raz próbowała pare miesięcy temu depilacji woskiem. Generalnie mam słaby i delikatny zarost więc na lato wystarczała maszynka.
Ale depilacja woskiem jednak jest dokładniejsza.Uwielbiam tą delikatność skóry potem.
Zdecydowałam sie tez na depilacje bikini. Zaciskałam zęby i krzyczałam na przemian z bólu!!!
Ale depilacja woskiem jednak jest dokładniejsza.Uwielbiam tą delikatność skóry potem.
Zdecydowałam sie tez na depilacje bikini. Zaciskałam zęby i krzyczałam na przemian z bólu!!!
Mam znajomą, która jest wizażystką, robi paznokcie i depilacje.
Sama to musiałabym być masochistką żeby sobie bikini woskiem depilować. Chociaż znam takie które sobie robią. Ale jedna to pożniej żałowała bo aż siniaki jej się porobiły na bikini.Bo to trzeba umieć robić jeśli chodzi o te delikatne miejsca.
co do wrastania włosków do dokładnie nie wiem, coś mi tam mówiła na ten temat ale ja myślałam że pare tych wrośnietych to miałam od golenia maszynką. Bo żeby zarost sirobić ten wosk pare razy i w między czasie nie golić sie maszynką.
A ja czasem sie maszynką potem goliłam bo nie wiedziałam czy się jeszcze zdecyduje na ten wosk!!!AuĆ!!
Sama to musiałabym być masochistką żeby sobie bikini woskiem depilować. Chociaż znam takie które sobie robią. Ale jedna to pożniej żałowała bo aż siniaki jej się porobiły na bikini.Bo to trzeba umieć robić jeśli chodzi o te delikatne miejsca.
co do wrastania włosków do dokładnie nie wiem, coś mi tam mówiła na ten temat ale ja myślałam że pare tych wrośnietych to miałam od golenia maszynką. Bo żeby zarost sirobić ten wosk pare razy i w między czasie nie golić sie maszynką.
A ja czasem sie maszynką potem goliłam bo nie wiedziałam czy się jeszcze zdecyduje na ten wosk!!!AuĆ!!