Widok

Deprecha vs internetowy hejt

Mam ochotę się "wypisać". Nie radzę sobie z deprechą. Nie wiem jak wyjść z impasu, przerwać szarość... Jak wziąć się w garść... Leczę się, biorę leki, co nie zmienia faktu, że nie chce mi się żyć. Nie chce mi się niczego. Schlałabym się, ale postanowiłam, że odstawię alkohol i jestem już od paru miesięcy konsekwentna.. Chciałabym znów poczuć, że żyję. Chciałabym... Chcieć.
Może jakiś mały hejt internetowych trolli poprawi mi humor? Proszę mnie ładnie zhejtować... zrównać z ziemią.. dokopać..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

Tak więc za trzecim podejściem się udało :)
Auto wypchniete z błota. Spokój pokój i styk ziemi z niebem.
Kierunek... Hmmm. Przed siebie. Pozdr. every1

https://m.youtube.com/watch?v=DsqHqQtFqPE
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Toż żeś sam pozamiatał tym wykładem o ..."w cudzym wątku" itd.
Przeto wziąwszy to do siebie, własny wątek założyłam co by wyżywać się w obrębie własnych, znanych mi częstotliwości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale tu spokój. Czy Janczarski nasłał z góry gajowego Maruchę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Na kogo działa hejt? Kto hejtuje? Jednych i drugich łączy kastracja emocji. OK?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No sam widzisz. I co ja mam z tym zrobić? Czyste życie, odruchy, reakcje i tak trudno uwierzyć, że to się dzieje obok nas. Czy ja i moi poniektórzy znajomi to kosmici?
Ale i komplement. Trafiłeś, właśnie muszę wyjść na rehabilitację na zdegenerowane części kośćca, jak to u komandosa. Może poczuję się lepiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiesz co, ja myślę że po obchodzie i podaniu leków poczujesz się lepiej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie mogę, bo nie znam, a mój "bohater" ma strasznego piętra i z tym żyje - taka wada, nie chce powiedzieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Podaj dane mordercy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Tak, wszyscy wymienieni przez Ciebie, nawet morderca ( tak, tak). To są moi krajanie, Polacy, bliźni. Mam czasami szafot w wyobraźni, jak u naszych cywilizowanych sąsiadów z Zachodu, na ale obserwacje teraz tego, co się u nich dzieje, zmuszają mnie do porzucenia myśli o tym rozwiązaniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W jaki sposób w zyciu Twojego bohatera obecni są iza i łowca?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie, samo życie. Sądząc po reakcji, to myślę, że nie da się tego opisać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bajki piszesz? Następca Brzechwy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jeszcze do niego nie zadzwoniłem, to nie wiem czy mogę szastać jego życiorysem. Przeciętniak, naiwniak, żyjący na pudłach, nie ułożyło mu się życie na wzór tego jaki teraz upowszechniają celebryci, trochę chcący żyć na własny rachunek, trochę wolny duch (ażeby nie ciążyły żadne zobowiązania w postaci drogich mebli, telefonów komórkowych, kablówki tv, internetów, modnych marek ciuchowych, bez zobowiązań rodzinnych. Kurna, wyszedł mi obraz egoisty. No więc, ktoś kto żył bez żadnej łączności z codziennymi zobowiązaniami. No, wolny duch pełną gębą. Teraz On mnie zabije...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A kim jest Twój bohater?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Do -p. Przepraszam bardzo za tę uwagę, ale w życiu mojego " bohatera" wszyscy w/wym. są obecni cały czas.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak nie ma łowcy i izy to nie ma postkomuny, złodziei, morderców, żydów itp. i jest spokój.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Do Hexy.
Masz potencjal, możliwości, warunki (sądząc z opisu), których nie miał, ktoś, kto z racji wychowania, nie wiedział lub nie dostrzegał, że jego życie przypomina bezsensu i że zbliża się do depresji. Wychowany był, jak to w Polsce B, że w życiu ma być ciężko i to normalne, bo takie jest życie, więc żadni lekarze, a zwłaszcza psychiatrzy nie są potrzebni. Ot, taka Polska B w pigułce. Aż się potknął o cudzy problem, szeroki, istniejący, powszechny, uznany za nienaprawialny, a więc norma. Przez przekorę i złość w to wdepnął, a potem już nie było odwrotu, bo się zaczęło. Trwało to 19 lat (zobacz jaka zbieżność - u Ciebie 18 lat życia). Były to lata żyzne, z momentami posuchy, kiedy chciał odzyskać swój czas dla siebie ( na szczęście si nie udało).
Ja takie rzeczy też nazywam cudem. Chciałbym Ci to pokazać, opisać, ale zapytam mojego "bohatera" czy mogę i jak to opisać. To są takie koraliki, które nanizane na prosty sznurek stworzyły piękny naszyjnik, jaki dawniej nosiły kobiety ( a Polsce B noszą do dzisiaj). Jak będę miał zgodę, to zwrócę się do Ciebie, bezpośrednio do Hexy. To sprawdzaj czasem to forum.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Żadko tu bywa, bo uczy się być lepszym człowiekiem :)
Ognisko organizuje dla forumowych ziomali :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Komandosie, dobrze że dopilnuje ciebie twój Anioł Stróż, bo pojawić się może tutaj (wprawdzie bywa zadko) jego forumowy odpowiednik Anioł Strurz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6

Moim zdaniem najważniejsza w życiu jest rodzina, dzieci. Oni nadają cel i sens Twojemu życiu. Bez nich życie jest płytkie.

Dwie łapki w dół. To pokazuje poziom pewnej grupy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6

Inne tematy z forum Hydepark

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (156 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

muza na dziś (787 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Grajdołki (239 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry