Widok

Dlaczego tak jest?

Dlaczego tak jest, że wiążemy się z niewłaściwymi osobami? Dlaczego pociągają nas "dranie", a porządne osoby wydają się nudne? Co powoduje, że nie słuchamy własnego rozumu i wbrew niemu dajemy się wplątać w coś, co i tak prędzej czy później musi się skończyć?

Taka mnie dziś myśl naszła z samego rana. Mieliście kiedyś podobnie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mówi się kobieta płci odmiennej ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Nie musisz też odkrywać, czemu żyję poza ludźmi, bo jak mnie zapytasz to Ci odpowiem.

Napisałam to w tonie żartobliwym, jak na pewno zauważyłeś. I kiedyś Cię już o to pytałam. A tak między nami - to Ci tego mieszkania w borach zwyczajnie zazdroszczę i marzy mi się, żeby kiedyś uciec z miasta i zamieszkać w lesie z moją własną sforą... :)

A propos Twojego określenia, że jesteśmy "rasą" - moja chlebodawczyni zwykła mawiać, że mężczyźni to odrębny gatunek :P
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mikro, M. zapytała, bo nie zna odpowiedzi.
Ja znam, więc jej udzieliłem.
Moim zdaniem reaguje całkowicie normalnie i nic w tym dziwnego.
Nie jest moim celem dyskusja w temacie moich poglądów czy Twoich poglądów.
Nie tyka mnie również szydera randall.
Nie musisz też odkrywać, czemu żyję poza ludźmi, bo jak mnie zapytasz to Ci odpowiem.
Mnie interesuje analiza zjawisk i badanie karmy. Często poprzez generalizowanie. Taka metoda badawcza.
A do kobiet nic nie mam, jesteście jako rasa wspaniałe, uduchowione i fascynująco pokręcone :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Oj, tam, czasem nawet Ciebie można zaskoczyć ;)
A tak poważnie - naprawdę nie lubię tego generalizowania i uważam, że zawsze są wyjątki potwierdzające regułę :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie rozumiesz jak działają algorytmy :-)))

Omawianie działania modelu polega, niestety, na generalizowaniu. A to w celu zobrazowania zasady. Natomiast twierdzenie, że skoro tak działa model to autor twierdzi, że tak działają wszystkie jednostki w populacji w realu jest nadużyciem, czego akurat po Tobie Mikro się nie spodziewałem :-))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Boże, Manson, zrobiłeś to, czego bardzo nie lubię: uogólniłeś, czyli wrzuciłeś wszystkie kobiety do jednego worka. Naprawdę myślisz, że wszystkie kierują się tym samym? Nie wierzę... Ale to tłumaczyłoby, dlaczego siedzisz zaszyty ze swoją sforą w borach, z dala od tego schematu ;)))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panie Manson ... skopiowałam ten "żart" i "podam dalej"

ps
minus za lenistwo
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
To proste, chociaż nie uczą tego w szkole :-)))

Wszystko bierze się z naszej natury, z tego jak jesteśmy ukształtowani.

Celem faceta jest obrona terytorium i ochrona rodziny.

Celem kobiety jest rozmnożenie się i wychowanie dziecka.

Tak mamy zakodowane przez tysiące lat i to robimy.

Facet jest więc logiczny, a kobieta utkana z emocji. Natura przez pokolenia nauczyła ją, że im większy i silniejszy samiec, tym pewniej umożliwi jej rozmnożenie się i przetrwanie jej dziecku. A silniejszy znaczy naładowany testosteronem, znaczy butny, bitny, czepialski i agresywny. Tak było kiedyś i ten instynkt nadal działa, chociaż przez ostatnie 200 lat świat zmienił się diametralnie. Teraz chudy nerd w okularach jest większą szansą na utrzymanie dla kobiety, ale natura jeszcze się nie zdążyła przestawić. Więc dalej podświadomie poszukuje tego silnego i agresywnego i mięknie na jego widok :-)))

Możecie sobie to kwestionować. Potrzeba założenia rodziny i wydania na świat dziecka jest u kobiet obsesyjna.
A wy faceci nie żałujcie szarych myszek. Gdyby tylko mogły puściłyby was w trąbę i poleciały za jakimś neandertalem. Tylko neandertale nie zwracają uwagi na szare myszki, więc te w zastępstwie tulą się do ciepłych misiów :-)))

Ponoć są wyjątki. Ja znam jedną, która może być, i drugą, której jeszcze nie znam na tyle by wiedzieć na pewno. Ale wszystkie pozostałe kobiałki działają według tego schematu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
Taka myśl przyszła mi jeszcze, że gorzej będzie gdy kobieta pozna porządnego faceta a ten przy niej zmieni się w zbira ;P
Ale przynajmniej nudno nie będzie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Nie można by zatem od razu sobie porządnego szukać?"
No właśnie Sam:)Resumując i tak dążymy do "ulepienia" porządnego partnera tylko niektóre kobiety lubią się nad tym napracować nie przyjmując do wiadomości,że to często syzyfowa praca;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Kto powiedział, że jestem damskim "draniem" i muszę siebie zmieniać?

Nie zrozumiałaś ;) Pociągają cię dranie, bo chcesz ich zmieniać... czynić porządnymi/porządniejszymi? Ale to przecież nuda? Bo staną się bardziej przewidywalni? ^^ Nie można by zatem od razu sobie porządnego szukać? :P

Taki witz tylko ^^
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sam, mowa jest o mężczyznach- draniach.Kobiety potrafią być takie same. Dużo wody nieraz upływa zanim drań się zmieni.Szkoda życia na to.
A jeżeli facet mówi że jest niedobry dla żony dlatego, bo ona mu nie odpowiada pod pewnymi względami, albo ma zaburzenia psychiczne, to coś z tym facetem nie tak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dlaczego tak uważasz? Kto powiedział, że jestem damskim "draniem" i muszę siebie zmieniać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Ale jak już wiemy, to nie potrafimy zrezygnować, bo liczymy że ten ktoś może się zmieni?

No i to właśnie pociąga kobiety ;) Zmienianie innych, tylko nie siebie :P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
"Żaden nie pokaże kobiecie na początku związku, swojego prawdziwego "

Graszka, tak chyba właśnie jest. Ale jak już wiemy, to nie potrafimy zrezygnować, bo liczymy że ten ktoś może się zmieni?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem czy od bycia draniem do bycia przestępcą to tylko jeden krok ale z pewnością może to być pewnego rodzaju ostrzeżenie dla kobiet ,które lubią "ryzykowną grę";)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak, ale od bycia draniem, do wyżej wymienionej przemocy w małżeństwie/ partnerstwie tylko jeden krok.
Zaniedbywanie to również forma przemocy.
Pamiętam, jak bardzo byłam zszokowana, gdy jedna osoba z rodziny mojego męża, była zafascynowana, gdy jej facet pobił pięścią jakiegoś studenta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
A teraz poruszyłaś już inne kwestie,znęcanie się nad partnerką to już przemoc i nie można nazwać tego draństwem lecz przestępstwem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie napisałam, że to tylko zazdrość.Podałam taki przykład, niestety baardzo często pojawiający się.
Draniem może być facet, który nie tylko zdradził, ale też gwałci własną partnerkę/ żonę, robi jej awantury, np.Bo za dużo tapety na twarzy, bo zupa niedosolona itd... Moim osobistym zdaniem to są cechy drania, a wręcz sadysty, gdyż znęca się, stosuje przemoc.Czym innym jest uzależnienie kobiety od faceta stosującego przemoc, a czym innym satysfakcja takim facetem, zwłaszcza na początku związku.
Żaden " drań" nie pokaże kobiecie na początku związku, swojego prawdziwego " ja"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wierzę,że są kobiety których pociągają "dranie" ale czy to tylko kwestia "zazdrości" o inną?Dlatego mówiłam,że pojęcie "drań" jest względne:)
Drań to nie tylko ktoś kto zdradza i oszukuje ale zawodzi nas na całej linii,ucieka w kryzysowych momentach,uchyla się od odpowiedzialności.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Hydepark

Hotel w Raciborzu (6 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, zwracam się do Was z prośbą o pomoc i doświadczenia, bo planuję krótki wyjazd...

Kawa czy Herbata - rano (205 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Grajdołki (292 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry