Widok

Dlaczego tak jest?

Dlaczego tak jest, że wiążemy się z niewłaściwymi osobami? Dlaczego pociągają nas "dranie", a porządne osoby wydają się nudne? Co powoduje, że nie słuchamy własnego rozumu i wbrew niemu dajemy się wplątać w coś, co i tak prędzej czy później musi się skończyć?

Taka mnie dziś myśl naszła z samego rana. Mieliście kiedyś podobnie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pytanie kto jest "draniem"?Kto tym "porządnym"?Bardzo względne pojęcie:D....czy "porządny" okaże się "draniem" a "drań" sporządnieje?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Myślisz, że to możliwe? Wydaje mi się, że trudno o taką drastyczną przemianę. Tylko jak rozpoznać, że jeden ktoś jest porządny, a ktoś inny nie jest?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ludzie się zmieniają,nawet bardzo i w różnych kierunkach,pozytywnie i negatywnie więc takie przemiany są możliwe.Trzeba czasu na to żeby poznać,rozpoznać człowieka,no chyba,że od początku wyraźnie widać z kim mamy do czynienia:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jeśli widać od początku, to dlaczego nie uruchamia się w nas jakaś bariera ochronna? Dlaczego nie zapala się czerwone światło z ogromnym napisem STOP?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli dobry człowiek mógłby być dla ciebie nudny to nie ma dla ciebie przyszłości :-P
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobry człowiek nie musi być nudny
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dlatego, że to co niebezpiecznie i zakazane jest ekscytujące i pociągające, a to "porządne" nudne i przewidywalne. Jednak tylko na krótką metę....
Z czasem docenia się tą nudę :-)
A czy wy też tak tak macie? macie..... (mówię o sobie)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majka, porządne i przewidywalne nie musi być ze sobą ściśle powiązane... Porządne może też być tajemnicze ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Napisałam, że porządne osoby wydają się nudne a nie że są. Bardziej ciągnie nas do tych nieporządnych. Tylko DLACZEGO?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo mamy potrzebę zmian? Albo chcemy zmienić siebie i takie osoby "wyrywają" nas z naszej codzienności , albo chcemy zmienić te nieporządne, niegrzeczne osoby, myśląc, że naszą miłością ich zmienimy, okiełznamy itd.
Najczęściej myślą tak osoby niedoświadczone życiowo. Osoby z bagażem, myślą już w inny sposób. Chwała Bogu ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@sam - oczywiście, że nie musi. Mówię o tym, że często tak się właśnie wydaje. Poza tym na dłuższą metę w życiu docenia się właśnie porządność.
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Porządne może też być tajemnicze ;)

No ba, ja też bywam porządna i tajemnicza ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dobry człowiek jest autorytetem w domu i prawidłowym wzorcem dla dzieci. No ale potencjalnym mamusiom wydaje się, że ich pociechy potrzebują w domu drania :-P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
" No ale potencjalnym mamusiom wydaje się, że ich pociechy potrzebują w domu drania :-P"
Sam,z pewnością nie wszystkim:D

"Bardziej ciągnie nas do tych nieporządnych. Tylko DLACZEGO?"
Ja osobiście nigdy specjalnie nie czułam "mięty" do drani,owszem poobserwowałam,może czasem dawałam jakieś nadzieje ale to raczej z własnej próżności niż uczucia,chyba mam alergię na takie osobniki.Nie czułam też powołania do naprawy czyjegoś charakteru ani nie czuję,i na całe szczęście:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli mężczyzna jest porządny, to chwała mu za to. Autorce chodzi pewnie o to, że po takim mężczyźnie nie spodziewamy się tego, żeby mógł kobietę zdradzić, oszukać, czy w jakikolwiek inny sposób skrzywdzić.
Wobec tego, tracimy czujność, przestajemy go sprawdzać, nie podnosi nam się zbyt często poziom adrenaliny nawet wtedy, gdy wyjdzie z kolegami na piwo.Jesteśmy spokojne, bo go znamy i wiemy że nic nie zbroi, nie będzie agresywny, nie zainteresuje go inna kobieta..Tacy mężczyźni są lubiani przez kobiety, ale niektóre panie nie lubią takiej monotonności i tego, że ich partner/ mąż jest taki przewidywalny...no i dla nich to nuda, blee nic się nie dzieję.
Dużo kobiet lubi czuć od czasu dreszczyk emocji, poczuć się zazdrosne, zdobywać, pokłucić się czy być zaskakiwaną.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
"Dużo kobiet lubi czuć od czasu dreszczyk emocji, poczuć się zazdrosne, zdobywać, pokłucić się czy być zaskakiwaną."
Graszka,to raczej jest kwestia podsycania miłości a nie życia z draniem.
Jak kobieta widzi od samego początku,że facet jest typem bawidamka,oszukuje ją,nie szanuje ale ona z uporem maniaka wierzy,że przy niej się zmieni,że ona go "naprawi" to pytam się na co ona liczy?
Gorzej jest gdy partner,któremu ufasz,który był "porządny" zaczyna się zmieniać o 180 stopni.Na to sposobu chyba nie ma.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inka- Inka, owszem, jest to podsycanie miłości, ale jak słusznie zauważyłaś nie napisałam szerzej co miałam na myśli.
Bo chodziło mi o mężczyznę tzw." drania".
A uwierz mi, że są kobiety, które lubią dreszczyk emocji, kłótnie, zdobywanie partnera ( bo on pisze z jej koleżanką, więc trzeba jej im pokazać kto rządzi).
Bawidamek, takie atrakcje potrafi załatwić kobiecie.Niektóre kobiety bawi to, że są dla swojego faceta zabawką.
Jeżeli drań przestanie interesować się jej koleżanką, to kobieta czuje że wygrała,jest taka dzielna, dowartościowana, że jej wysiłek ( prośby, kłótnie) nie poszedł na marne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Hmmm...to teraz Graszka chyba odwróciłaś role;)
Póki zabawa w "walkę o partnera" bawi oboje to ok,trafił swój na swego,gorzej jak jedna ze stron cierpi,to już niefajne:(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pytanie autorki było, dlaczego kobietom podobają się dranie.Wyjaśniłam, że są kobiety którym się to podoba.
Ja osobiście od takich męzczyzn trzymałam się z daleka.Dziś tego nie żałuję:)
Aha, kiedyś zapytałam moją byłą przyjaciółkę, dlaczego jest ze swoim partnerem ( niezbyt przyjemny facet) to powiedziała, że woli takiego, niż być sama.Ja wówczas byłam sama i powiedziałam jej, że wolę poczekać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wierzę,że są kobiety których pociągają "dranie" ale czy to tylko kwestia "zazdrości" o inną?Dlatego mówiłam,że pojęcie "drań" jest względne:)
Drań to nie tylko ktoś kto zdradza i oszukuje ale zawodzi nas na całej linii,ucieka w kryzysowych momentach,uchyla się od odpowiedzialności.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie napisałam, że to tylko zazdrość.Podałam taki przykład, niestety baardzo często pojawiający się.
Draniem może być facet, który nie tylko zdradził, ale też gwałci własną partnerkę/ żonę, robi jej awantury, np.Bo za dużo tapety na twarzy, bo zupa niedosolona itd... Moim osobistym zdaniem to są cechy drania, a wręcz sadysty, gdyż znęca się, stosuje przemoc.Czym innym jest uzależnienie kobiety od faceta stosującego przemoc, a czym innym satysfakcja takim facetem, zwłaszcza na początku związku.
Żaden " drań" nie pokaże kobiecie na początku związku, swojego prawdziwego " ja"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
A teraz poruszyłaś już inne kwestie,znęcanie się nad partnerką to już przemoc i nie można nazwać tego draństwem lecz przestępstwem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
No tak, ale od bycia draniem, do wyżej wymienionej przemocy w małżeństwie/ partnerstwie tylko jeden krok.
Zaniedbywanie to również forma przemocy.
Pamiętam, jak bardzo byłam zszokowana, gdy jedna osoba z rodziny mojego męża, była zafascynowana, gdy jej facet pobił pięścią jakiegoś studenta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie wiem czy od bycia draniem do bycia przestępcą to tylko jeden krok ale z pewnością może to być pewnego rodzaju ostrzeżenie dla kobiet ,które lubią "ryzykowną grę";)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Żaden nie pokaże kobiecie na początku związku, swojego prawdziwego "

Graszka, tak chyba właśnie jest. Ale jak już wiemy, to nie potrafimy zrezygnować, bo liczymy że ten ktoś może się zmieni?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Ale jak już wiemy, to nie potrafimy zrezygnować, bo liczymy że ten ktoś może się zmieni?

No i to właśnie pociąga kobiety ;) Zmienianie innych, tylko nie siebie :P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dlaczego tak uważasz? Kto powiedział, że jestem damskim "draniem" i muszę siebie zmieniać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sam, mowa jest o mężczyznach- draniach.Kobiety potrafią być takie same. Dużo wody nieraz upływa zanim drań się zmieni.Szkoda życia na to.
A jeżeli facet mówi że jest niedobry dla żony dlatego, bo ona mu nie odpowiada pod pewnymi względami, albo ma zaburzenia psychiczne, to coś z tym facetem nie tak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Kto powiedział, że jestem damskim "draniem" i muszę siebie zmieniać?

Nie zrozumiałaś ;) Pociągają cię dranie, bo chcesz ich zmieniać... czynić porządnymi/porządniejszymi? Ale to przecież nuda? Bo staną się bardziej przewidywalni? ^^ Nie można by zatem od razu sobie porządnego szukać? :P

Taki witz tylko ^^
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Nie można by zatem od razu sobie porządnego szukać?"
No właśnie Sam:)Resumując i tak dążymy do "ulepienia" porządnego partnera tylko niektóre kobiety lubią się nad tym napracować nie przyjmując do wiadomości,że to często syzyfowa praca;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taka myśl przyszła mi jeszcze, że gorzej będzie gdy kobieta pozna porządnego faceta a ten przy niej zmieni się w zbira ;P
Ale przynajmniej nudno nie będzie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To proste, chociaż nie uczą tego w szkole :-)))

Wszystko bierze się z naszej natury, z tego jak jesteśmy ukształtowani.

Celem faceta jest obrona terytorium i ochrona rodziny.

Celem kobiety jest rozmnożenie się i wychowanie dziecka.

Tak mamy zakodowane przez tysiące lat i to robimy.

Facet jest więc logiczny, a kobieta utkana z emocji. Natura przez pokolenia nauczyła ją, że im większy i silniejszy samiec, tym pewniej umożliwi jej rozmnożenie się i przetrwanie jej dziecku. A silniejszy znaczy naładowany testosteronem, znaczy butny, bitny, czepialski i agresywny. Tak było kiedyś i ten instynkt nadal działa, chociaż przez ostatnie 200 lat świat zmienił się diametralnie. Teraz chudy nerd w okularach jest większą szansą na utrzymanie dla kobiety, ale natura jeszcze się nie zdążyła przestawić. Więc dalej podświadomie poszukuje tego silnego i agresywnego i mięknie na jego widok :-)))

Możecie sobie to kwestionować. Potrzeba założenia rodziny i wydania na świat dziecka jest u kobiet obsesyjna.
A wy faceci nie żałujcie szarych myszek. Gdyby tylko mogły puściłyby was w trąbę i poleciały za jakimś neandertalem. Tylko neandertale nie zwracają uwagi na szare myszki, więc te w zastępstwie tulą się do ciepłych misiów :-)))

Ponoć są wyjątki. Ja znam jedną, która może być, i drugą, której jeszcze nie znam na tyle by wiedzieć na pewno. Ale wszystkie pozostałe kobiałki działają według tego schematu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
Panie Manson ... skopiowałam ten "żart" i "podam dalej"

ps
minus za lenistwo
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Boże, Manson, zrobiłeś to, czego bardzo nie lubię: uogólniłeś, czyli wrzuciłeś wszystkie kobiety do jednego worka. Naprawdę myślisz, że wszystkie kierują się tym samym? Nie wierzę... Ale to tłumaczyłoby, dlaczego siedzisz zaszyty ze swoją sforą w borach, z dala od tego schematu ;)))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie rozumiesz jak działają algorytmy :-)))

Omawianie działania modelu polega, niestety, na generalizowaniu. A to w celu zobrazowania zasady. Natomiast twierdzenie, że skoro tak działa model to autor twierdzi, że tak działają wszystkie jednostki w populacji w realu jest nadużyciem, czego akurat po Tobie Mikro się nie spodziewałem :-))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Oj, tam, czasem nawet Ciebie można zaskoczyć ;)
A tak poważnie - naprawdę nie lubię tego generalizowania i uważam, że zawsze są wyjątki potwierdzające regułę :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mikro, M. zapytała, bo nie zna odpowiedzi.
Ja znam, więc jej udzieliłem.
Moim zdaniem reaguje całkowicie normalnie i nic w tym dziwnego.
Nie jest moim celem dyskusja w temacie moich poglądów czy Twoich poglądów.
Nie tyka mnie również szydera randall.
Nie musisz też odkrywać, czemu żyję poza ludźmi, bo jak mnie zapytasz to Ci odpowiem.
Mnie interesuje analiza zjawisk i badanie karmy. Często poprzez generalizowanie. Taka metoda badawcza.
A do kobiet nic nie mam, jesteście jako rasa wspaniałe, uduchowione i fascynująco pokręcone :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
>Nie musisz też odkrywać, czemu żyję poza ludźmi, bo jak mnie zapytasz to Ci odpowiem.

Napisałam to w tonie żartobliwym, jak na pewno zauważyłeś. I kiedyś Cię już o to pytałam. A tak między nami - to Ci tego mieszkania w borach zwyczajnie zazdroszczę i marzy mi się, żeby kiedyś uciec z miasta i zamieszkać w lesie z moją własną sforą... :)

A propos Twojego określenia, że jesteśmy "rasą" - moja chlebodawczyni zwykła mawiać, że mężczyźni to odrębny gatunek :P
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mówi się kobieta płci odmiennej ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Nie tyka mnie również szydera randall"

"dotykanie" nie leży w mojej naturze
"szydera" tym bardziej

Czesałam wzrokiem ten wątek i oko mi drgneło na widok nicka, który lubię czytać.
Napisałam po prawdzie, która nie musi Ci smakować ale wypełnia energię wokół nas.

ps
też miewam chwile "generalizowania" i wtedy "faceci to prymitywne jełopy i durne pały", do których "nic nie mam"
Zbliża mnie to do prawdy, że całowałam już wszystkie "odstępstwa" od zasady jw
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nic osobistego.
Ja nie generalizuję dla szufladkowania, tylko dla zrozumienia zasady. Napisałem już to Mikro.
Tak to robimy, odrzucamy szumy, zmienne zakłócające, wyjątki i odstępstwa po to, żeby obejrzeć i zrozumieć mechanizm, który te odrzucone zakłócają i zaciemniają. I tyle. Generalizowanie ma mieć funkcję poznawczą.
A szuflandia nie dla mnie. Ja w każdym widzę oryginał.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
i czysto...
pięknie...

ps
jeden poluje dla mięsa, drugi dla skóry
cóż za profity gdy poluja razem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesli się siłę utożsamia z inteligencją, to neandertal "butny, czepialski i agresywny" nie taki znów męski, tylko szczenięcy się raczej wydaje.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo ładna wypowiedź, Manson. Aż wzburzyles nią "nieutkane z emocji" forumowiczki ;-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
~M, wydaje mi się że właśnie opisujesz odwieczną walkę serca i rozumu.
Jak w filmie" Rozważna i romantyczna"...
Tu nie ma miejsca na kompromis i albo zaciskasz poślady i wybierasz sercem, albo zamykasz serce, za to możesz spokojnie rozsiąść się w wygodnym życiu....jak to w życiu bywa, coś za coś...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taa, pan Willoughby kusi, ale to pułkownik Brandon wygrywa ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@sadyl - to "tak", czy "jakby"? ;-)
@M - jest, jak jest... ;-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Majka:

To nie ten wątek ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe no tak ;-)
zmęczenie materiału ;-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"zmęczenie materiału ;-)"

Nasz rocznik jest na to odporny. 😉
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wow, ale się wątek rozwinął. Nie spodziewałam się :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Nasz rocznik jest na to odporny. 😉"

no fakt :D
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sporo osób z zaburzeniami wyniesionymi z domu i/lub niskim poczuciem własnej wartości ma ten problem.

Pociągające są osoby, które mają problemy i którym trzeba pomóc, uratować je przed czymś - a uratowani będą tak wdzięczni i szczęśliwi, że zakochają się w ratującym. Ponieważ taki ratownik gdzieś w środku ma obawę, że sama miłość to za mało, ona musi być czymś wzmocniona, jak wdzięczność za uratowanie na przykład. Tutaj oprócz zauroczenia inną osobą masz też cały spektakl, który służy podniesieniu własnej wartości w swoich oczach i (w świecie pragnień ratownika) wzmocnieniu poczucia bezpieczeństwa w związku.

Inna droga to pozorna niezależność. Atrakcyjne jest to, co jest niedostępne, nad czym nie możemy zapanować. Do tego jeśli facet nie zamierza się tłumaczyć, niektóre widzą w tym siłę charakteru. To nic, że u facetów określanych mianem "drani" to wynika z niedojrzałości i słabości - im lepszy aktor, tym lepiej ;)

Jeszcze inna droga, to upodobanie do tego, żeby w sferze emocjonalnej coś się działo - nie ma dramy, nie ma życia.

Często te rzeczy nakładają się na siebie i dotyczą zarówno mężczyzn, jak i kobiet.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak jest!

Bardzo często dylemat polega na tym, że podświadomość chce, a rozum nie chce.
I zazwyczaj rozum przegrywa z zakodowanym w podświadomości wzorcem, a jeżeli wygrywa to jest to okupione bólem niespełnienia.

Żeby dać sobie z tym radę trzeba zrozumieć, że to my właśnie jesteśmy boscy i zakochać się w sobie. I przeprogramować durny wzorzec. To proste, ale nie łatwe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żeby walczyć z wzorcami, najpierw należy je poznać i zrozumieć.
Wiedzieć skąd się wzięły, z jakich niespełnionych potrzeb.

Mimo wszystko, w dużej mierze, na drodze dojrzewania, nadrabiamy nasze deficyty, czasem nawet o tym wiedząc, a rzadko mając pełny obraz tego co się dzieje.

I zdecydowanie podniesienie samooceny jest jednym z najlepszych lekarstw na wszystko :) Tylko o to trzeba ciągle walczyć.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czekałem aż wypowie się Manson
iiiiii się spóżniłem.
Zawsze jestem spóźniony.
:)))

"Dlaczego" to bardzo ważne pytanie Moi Drodzy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stworek to Ty jeszcze żyjesz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mikronezjo.
Jeśli istnieje wyjątek od reguły wówczas nie ma definiowalnej reguły.

:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
>nie ma definiowalnej reguły

I taka opcja mi odpowiada ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja? Skądże!
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie dość Stwór, że za życia straszyłaś to jeszcze po śmierci?
No wiesz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostatnią radość chcesz mi odebrać niegodziwcze? :)
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ze mną w takim razie jest chyba coś nie tak.. nie pociągają mnie " dranie " , wolę facetów spokojnych a wręcz " nudnych " . Zawsze mnie zastanawia , co kobiety widzą w " draniach " , że chcą być w takich związkach...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ruda - z Tobą jest wszystko nie tak ! ;D))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
K.a dlatego się z Tobą zadałam :P :D Swój do swego ciągnie przecież :P Porozumienie dusz :))))))))))))))))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
dokładnie to miałam na myśli - ech jak ty mnie znasz , żadnej tajemniczości... ;))) zadzwoniłabyś czasem! ;))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zadzwonię pod wieczór ;) Też o tym pomyślałam , że wypada zadzwonić ;) A pewno , że Cię znam , czasem myślę , że znam Ciebie jak siebie samą ;)))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
K.a, Ty też napisałaś że zadzwonisz parę dni temu.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
G. ja to ostatnio zabiegana, zalatana, własny ogon ganiam ;D)), a jak już usiądę spokojnie, to się okazuje, ze noc jest i trochę późno na dzwonienie :( ale często myślę o Was - powinnaś mieć czkawkę ;)) pozdrawki :)
i buziaki dla K. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miałam cały dzień czkawkę ostatnio.Wiedziałam, że to Ty K.a maczałaś w tym palce;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ciężko powiedzieć czemu kobiety wybierają sobie facetów spod tak zwanej ciemnej gwiazdy natomiast bardzo mnie cieszy fakt, że są również i takie które wolą normalność od fikcji, która w atrakcyjny sposób jedynie w telewizji...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
autorka wątku widocznie ostatnio takimi się fascynuje a sama nie wie dlaczego ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiadomo czy są. Mówią, że są.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Często , gęsto niestety jest tak,że kobiety niewiedzą ,że wiążą się z draniami .Po kilku latach nawet wychodzi szydło z worka,np. po przypadkowym przejrzeniu korespondencji z nieoficjalnego adresu email "przykładnego ukochanego" a zawsze wydawało,że kogo jak kogo ale "mnie" nigdy to nie spotka i tzw. klasyka gatunku mnie nie dotyczy,niestey nigdy nie mów nigdy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie, może dlatego, że wzbudzają w nas emocje, a później, kiedy pojawia się prawdziwe życie oni nadal się nie zmieniają i dlatego już zauważamy ich prawdziwe charaktery?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czasem bywa i tak , że ktoś nagle zmienia się całkowicie . Taki człowiek zaczyna robić rzeczy , do których wcześniej nie byłby zdolny. .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo to jest tak, że facet ma nadzieję, że kobieta po ślubie się nie zmieni, natomiast kobieta ma nadzieję, że facet po ślubie się zmieni. I jest problem, taka historia.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, powinni rozdawać na naukach przedmałżeńskich do podpisania taką karteczkę. "Czy jesteś świadomy, że po ślubie kobieta się zmieni a mężczyzna nic a nic?" Może to niektórym by otworzyło oczy....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gwoli ścisłości... "Czy jesteś świadoma, że kobieta po ślubie się zmienia, a mężczyzna nic a nic?" Mężczyzna zawsze jest wszystkiego świadomy, zwłaszcza tego gdy kobieta chce go zmienić... ^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (289 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Kawa czy Herbata - rano (205 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Punki z Zabianki (20 odpowiedzi)

Podobno w latach osiemdziesiątych na zabiance była jakaś punkowa ekipa czy ktoś wie coś na ten...

do góry