Odpowiadasz na:

Re: Do Agathy

Ja również ostatnio czytałam o przeróżnych historiach kobiet z problemami podobnymi do Waszych... Mniej lub bardziej poważnych...
Wszystkie te historie zakończyły się szczęśliwie.
rozwiń

Ja również ostatnio czytałam o przeróżnych historiach kobiet z problemami podobnymi do Waszych... Mniej lub bardziej poważnych...
Wszystkie te historie zakończyły się szczęśliwie.

Nie wolno więc tracić nadziei, nawet jeżeli gaszą ją lekarze.

zobacz wątek
19 lat temu
beata.tr

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry