Re: Do Mam na placach zabaw i nietylko
Wydzierające się mamy również mi przeszkadzają. Natomiast najbardziej dobija mnie mama która podejdzie do dziecka, drze się na nie tak jakby ono było 100metrów dalej, a przy tym puszcza taką...
rozwiń
Wydzierające się mamy również mi przeszkadzają. Natomiast najbardziej dobija mnie mama która podejdzie do dziecka, drze się na nie tak jakby ono było 100metrów dalej, a przy tym puszcza taką łaciną, że uszy więdną.
Dzieci nawet te 10-15ście lat nie przeszkadzają mi bo sama byłam kiedyś dzieckiem
Pamietacie lata 80siąte ? Nie było domofonów i krzyczało się
"Mamooooooo woła Kasia" ;)
To tylko dzieci i jeśli faktycznie zachowuję się skrajnie głośno, to można delikatnie zwrócić uwagę, żeby były ciszej bo dziecko śpi... To tylko dzieci, gdzieś wyszumieć się i wykrzyczeć muszą :)
Ja całe szczęście okna na plac zabaw mam tylko od kuchni i jednego pokoju w którym stacjonuje starsze dziecko ;)
Musze tylko znosić warkot skuterów na których młodzież teraz jeździ, a czasami silniki mają okrutnie głośne
zobacz wątek