Widok
Kiedy i kto zdiagnozował u Waszych dzieci osłabione napięcie?
U nas w czwartym miesiącu - moja mama, siostra i ja ;)
Nasz pediatra nic nie widziała, tak samo kilku pediatrów badających Stacha gdy był dwa tygodnie w szpitalu w 3 miesiącu.
Malutki trafił do dr Prajs - ona od razu zauważyła osłabione napięcie, tak samo neurolog, dr Raif.
U nas w czwartym miesiącu - moja mama, siostra i ja ;)
Nasz pediatra nic nie widziała, tak samo kilku pediatrów badających Stacha gdy był dwa tygodnie w szpitalu w 3 miesiącu.
Malutki trafił do dr Prajs - ona od razu zauważyła osłabione napięcie, tak samo neurolog, dr Raif.
Półtroraroczną. Lekarze twierdzili, ze skoro maluch "nadgonił" i sam intensywnie się rusza, to ćwiczenia z rehabilitantem byłyby niepotrzebne, a nawet mogłyby mieć jakieś złe następstwa psychologiczne...
Tylko kilka razy do roku bywaliśmy na róznych kontrolach, ćwiczyliśmy poprzez zabawę i trochę masowaliśmy.
Tylko kilka razy do roku bywaliśmy na róznych kontrolach, ćwiczyliśmy poprzez zabawę i trochę masowaliśmy.
Zauważyłam u małej w 3 miesiącu wyginanie w rogala i mostki. Przy wizycie z powodu dolegliwości brzuszkowych na Polanki dr zasugerowała obniżone napięcie bo mała nie trzymała głowy przy podciągnięciu za rączki (tzw. próba trakcji). Neurolog nic nie zauważyła. Po miesiącu mała nadal nie trzymała się sztywno na rękach, nie obracała się i rehabilitantka stwierdziła obniżone napięcie i inny neurolog również.
u nas obniżone napięcie i asymetria została późno stwierdzona - mała miała 7 miesięcy :( wcześniej miałam wątpliwości ale słuchałam rodziny że Patrycja ma jeszcze czas, że jest malutka, czego ja od niej chce. No i niepotrzebnie słuchałam :(
Zaczeliśmy ćwiczyć, już od pierwszych zajęć widać było poprawę, potem mieliśmy miesięczną przerwę - wyjazd rehabilitantki. Teraz od miesiąca Patrycja pełza, probuje siadać, czasem przyjmuje pozycję do raczkingu, ale się nie buja, także trochę to potrwa :( najlepiej jej się pełza,mamy panele więc ma dobry poślizg, nawet na golasa pełza :P
Ćwiczymy Bobathem
Zaczeliśmy ćwiczyć, już od pierwszych zajęć widać było poprawę, potem mieliśmy miesięczną przerwę - wyjazd rehabilitantki. Teraz od miesiąca Patrycja pełza, probuje siadać, czasem przyjmuje pozycję do raczkingu, ale się nie buja, także trochę to potrwa :( najlepiej jej się pełza,mamy panele więc ma dobry poślizg, nawet na golasa pełza :P
Ćwiczymy Bobathem
U nas w 2 miesiącu pediatra stwierdziła. Ćwiczyliśmy od 3 do 6 miesiąca.
Nikt nie mówił, że rehabilitacja to przyjemność. W OWI, ćwicząc Bobathami, nie maskują jedynie wady i dążą do wykonywania przez dziecko określonych czynności w danym czasie np. przewracanie na brzuch w 5 miesiącu, dlatego często gdy dziecko zaczyna chodzić po pewnym czasie uwidaczniają się ukryte nieprawidłowości. Nie wyobrażam sobie rehab. 1,5rocznego lub starszego dziecka. Wiadomo, że jak ćw. Vojtą to nie było uśmiechu na twarzy, ani u nas ani u maluszka. Ale nikt nie powiedział, że rehabilitacja to przyjemność. Dla mnie ważne było szybko i skutecznie pomóc dziecku.
Co do płaczu to w OWI nie raz słyszałam histerię za ścianą przy cwiczeniu Bobathami, więc widocznie wszystko zależy od dziecka. Ale wiadomo, że przy Vojcie płacz jest znacznie większy.
Nikt nie mówił, że rehabilitacja to przyjemność. W OWI, ćwicząc Bobathami, nie maskują jedynie wady i dążą do wykonywania przez dziecko określonych czynności w danym czasie np. przewracanie na brzuch w 5 miesiącu, dlatego często gdy dziecko zaczyna chodzić po pewnym czasie uwidaczniają się ukryte nieprawidłowości. Nie wyobrażam sobie rehab. 1,5rocznego lub starszego dziecka. Wiadomo, że jak ćw. Vojtą to nie było uśmiechu na twarzy, ani u nas ani u maluszka. Ale nikt nie powiedział, że rehabilitacja to przyjemność. Dla mnie ważne było szybko i skutecznie pomóc dziecku.
Co do płaczu to w OWI nie raz słyszałam histerię za ścianą przy cwiczeniu Bobathami, więc widocznie wszystko zależy od dziecka. Ale wiadomo, że przy Vojcie płacz jest znacznie większy.
U nas osłabione napięcie stwierdzono w 3 miesiącu. Mały nie podnosił główki. Od razu rehabilitacja w OWI w Gdańku.
Mały zaczął raczkować jakieś dwa tygodnie temu a teraz siadać, zaczyna też już powoli wstawać. Także nie jest źle.
Jak rozmawiałam z rehabilitantką skąd osłabione napięcie to mówiła, ze teraz b.dużo dzieci się z tym rodzi a sprzyjają temu m.in. cukrzyca ciążowa, niektóre leki zażywane w ciąży a w szczególności no spa, znieczulenie podczas porodu. Ale nie wiem na ile to prawda.
Mały zaczął raczkować jakieś dwa tygodnie temu a teraz siadać, zaczyna też już powoli wstawać. Także nie jest źle.
Jak rozmawiałam z rehabilitantką skąd osłabione napięcie to mówiła, ze teraz b.dużo dzieci się z tym rodzi a sprzyjają temu m.in. cukrzyca ciążowa, niektóre leki zażywane w ciąży a w szczególności no spa, znieczulenie podczas porodu. Ale nie wiem na ile to prawda.
Mami80- my też z powodu nieobecności rehabilitantki w OWI mamy dzwonić koło 15-tego, ciekawe co dalej, bo na rejestracji powiedzieli mi, że jak kogoś przyjmą, to wcale nie znaczy, wszyscy się "załapią"...
A powiedzcie mi, bo ja chyba jestem trochę mało rozgarnięta w tych sprawach, ale gdzie można "znaleźć" jakąś hydroterapię dla dziecka, bo jak pytałam się rehabilitantki to nie potrafiła mi nic powiedzieć, żadnych namiarów.
A powiedzcie mi, bo ja chyba jestem trochę mało rozgarnięta w tych sprawach, ale gdzie można "znaleźć" jakąś hydroterapię dla dziecka, bo jak pytałam się rehabilitantki to nie potrafiła mi nic powiedzieć, żadnych namiarów.