Widok
Dzięki:) nasza mała nie raczkuje jeszcze (podnosi się do pozycji do raczkowania w łóżeczku i się "buja", nie robi tego w pokoju bo mamy parkiet i pewnie póki co jej zbyt ślisko), nie siada samodzielnie z pozycji leżącej bądź z boku i sama nie siedzi tak stabilnie by np. posadzona siedziała na macie. Natomiast pełza, zaczęła mówić (tata, gaga, dada, lala, itp.), potrafi wybrać konkretną zabawkę o którą proszę by pokazała, np. gdzie jest biedronka:)
Mała ma niby lekko obniżone napięcie mięśniowe, żadnych deficytów neurologicznych, ćwiczymy z nią 2 razy w tyg z rehabilitantem (od kwietnia).
Pytałam lekarza skąd to obniżone napięcie, nikt ponoć nie wie. Przeczytałam gdzieś, że może być to spowodowane ch. tarczycy matki w czasie ciąży. Ja miałam wyleczoną nadczynność, ale musiałam na koniec ciąży brać leki (minimalna dawka).
Mała ma niby lekko obniżone napięcie mięśniowe, żadnych deficytów neurologicznych, ćwiczymy z nią 2 razy w tyg z rehabilitantem (od kwietnia).
Pytałam lekarza skąd to obniżone napięcie, nikt ponoć nie wie. Przeczytałam gdzieś, że może być to spowodowane ch. tarczycy matki w czasie ciąży. Ja miałam wyleczoną nadczynność, ale musiałam na koniec ciąży brać leki (minimalna dawka).
moja zaczęła siadać chyba jak miała 9 m-cy wcześniej raczej jej nie sadzałam:)
u nas Zosia urodziła się z hipotrofią i pewnie to jest powodem tego, że fizycznie jest słabsza, choć już nadgania:) no i ja w ciąży niby nie miałam problemów z tarczycą a jak po porodzie zrobiłam badania to się okazało, że za mała tarczyca i wole Hashimoto, wiec i może to była przyczyna...
w I i II trymestrze miałam badaną i było ok
u nas Zosia urodziła się z hipotrofią i pewnie to jest powodem tego, że fizycznie jest słabsza, choć już nadgania:) no i ja w ciąży niby nie miałam problemów z tarczycą a jak po porodzie zrobiłam badania to się okazało, że za mała tarczyca i wole Hashimoto, wiec i może to była przyczyna...
w I i II trymestrze miałam badaną i było ok
Młody zaczął pełzać w wieku 9 miesięcy, stawał z podparciem gdy miał 11 miesięcy i wtedy zaczął też raczkowanie, pierwsze kroki postawił, gdy skończył 13 miesięcy.
Rehabilitowany był od 3. do 13. miesiąca życia metodą raczej niesprecyzowaną (ani to Vojta ani - Bobath), zawierającą elementy obu, bardziej z naciskiem na rozwój ogólny i sprawność ruchową. Rehabilitowaliśmy się w szpitalu dziecięcym i w OWI.
Rehabilitowany był od 3. do 13. miesiąca życia metodą raczej niesprecyzowaną (ani to Vojta ani - Bobath), zawierającą elementy obu, bardziej z naciskiem na rozwój ogólny i sprawność ruchową. Rehabilitowaliśmy się w szpitalu dziecięcym i w OWI.
Rehabilitacja od 5 miesiąca, głównie Bobath, niektóre ćwiczenia Vojty.
Raczkowanie, siadanie i wstawanie gdzieś w 9 miesiącu, chodzenie w 15.
Dalej widać u małego obnizone napięcie, ma dwa lata i cztery miesiące. Biega i jest ruchliwy, nie widać niesprawności, ale słabo trzyma postawę i ma mało skoordynowane ruchy czasem... Podobno jeszcze wszystko może się wyrównać i i tak jest super. Mam nadzieję...
Raczkowanie, siadanie i wstawanie gdzieś w 9 miesiącu, chodzenie w 15.
Dalej widać u małego obnizone napięcie, ma dwa lata i cztery miesiące. Biega i jest ruchliwy, nie widać niesprawności, ale słabo trzyma postawę i ma mało skoordynowane ruchy czasem... Podobno jeszcze wszystko może się wyrównać i i tak jest super. Mam nadzieję...
Ciekawa jestem jak to będzie z moją Alą, bo ona wcześniak też z obniżonym napięciem mięśniowym. Rehabilitujemy od 3go miesiąca życia Bobathem. Jakoś Vojta mnie też nie przekonuje.
Póki co Ala szaleje na macie:) Nie siada sama, ale to jeszcze ma czas, ponoć fizjoterapeuci za siadanie uważają, gdy dziecko samo z pozycji leżącej się dźwignie i usiądzie, obstawiają to na 8my miesiąc.
Ala siada jedynie w foteliku do karmienia, bo się podciąga, chociaż ja karmię ją na w pół leżąco.
Póki co Ala szaleje na macie:) Nie siada sama, ale to jeszcze ma czas, ponoć fizjoterapeuci za siadanie uważają, gdy dziecko samo z pozycji leżącej się dźwignie i usiądzie, obstawiają to na 8my miesiąc.
Ala siada jedynie w foteliku do karmienia, bo się podciąga, chociaż ja karmię ją na w pół leżąco.