Widok
Do slubu... tramwajem!!! :-)
Właśnie wczoraj oglądałam fotki z wesela dalszych znajomych, którzy jechali do ślubu tramwajem!:-)
Od razu zaznaczę, że nie wynikało to z braku funduszy - wesele było b.eleganckie "warszawskie" (mieszkają w stolicy) w drogim hotelu, panna młoda miała piękną suknię (tyle, że bez trenu) zaprojektowaną specjalnie dla niej na ten dzień - i w ogóle "ą, ę";-)
A ten tramwaj to była taka ich "ułańska fantazja";-)
Z nimi wsiadł fotograf i mają b.fajną sesję z tej jazdy;-)
eszcze fajniej jechali z kościoła na wesele - rykszą rowerową!!! Ona na ławeczce, a on pedałował ;-)
To się nazywa przełamywanie sztampy! :-)))
Co o sądzicie o takich pomysłach?
Od razu zaznaczę, że nie wynikało to z braku funduszy - wesele było b.eleganckie "warszawskie" (mieszkają w stolicy) w drogim hotelu, panna młoda miała piękną suknię (tyle, że bez trenu) zaprojektowaną specjalnie dla niej na ten dzień - i w ogóle "ą, ę";-)
A ten tramwaj to była taka ich "ułańska fantazja";-)
Z nimi wsiadł fotograf i mają b.fajną sesję z tej jazdy;-)
eszcze fajniej jechali z kościoła na wesele - rykszą rowerową!!! Ona na ławeczce, a on pedałował ;-)
To się nazywa przełamywanie sztampy! :-)))
Co o sądzicie o takich pomysłach?
chyba nie tylko wy:)
my chcieliśmy jechać do ślubu LONDYŃSKIM AUTOBUSEM takim czerwonym,
z dwoma piętrami i odkrytym dachem,
niestety nie udało mi się takiego załatwić tu w Gdańsku,
a z W-wy nie będę ściągała za 1500zł, więc pomysł padł,
szkoda, ale by było super jechać przez pół trójmiasta i machać do ludzi z górnego pokładu :) !!!
my chcieliśmy jechać do ślubu LONDYŃSKIM AUTOBUSEM takim czerwonym,
z dwoma piętrami i odkrytym dachem,
niestety nie udało mi się takiego załatwić tu w Gdańsku,
a z W-wy nie będę ściągała za 1500zł, więc pomysł padł,
szkoda, ale by było super jechać przez pół trójmiasta i machać do ludzi z górnego pokładu :) !!!
.
thomas napisał(a):
> Czyste szaleństwo!
> Ludziom moim zdaniem już zupełnie odbija, zdjęcia wskakującego
> pana młodego w garniturze do wody, kiecki projektowane
> speacjalnie dla..., no czyste wariactwo, tramwaje, TIRy, czołg
> może jeszcze.
hmmm, czołg odpada..... mam dużą suknię mogłaby się pognieść ;)
ale poza tym? nie widzę problemu jak ktoś chce,
więc może i ty naucz się trochę tolerancji :)
pozdrawiam ...(napisałabym "nudziarza", ale będzie że nietoleruję nudziarzy :-)
.
