Widok

Do wytrawnych rowerzystów

Ktoś jeździ na szytkach? Jak z odpornością na przebicia, jak naprawia się w razie przebicia? Podobno klejem przy małych uszkodzeniach a przy większych trzeba rozpruwać i szyć. Szycie wymaga specjalnych nici czy zwykle?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
40-50m; nadal waży to mniej, niż dętka. Masa samej opony jest zależna od mieszanki. Najlżejsze bezdętkowe opony szosowe razem z uszczelniaczem dają zysk ok. 20 gramów na koło
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ci od MTB o kolarstwie nie mają bladego pojęcia bo jeżdżą na homeopatycznych dystansach w tempie z którym może konkurować biegacz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mylisz się - rozwiązania bezdętkowe są cięższe od normalnej dętki - trzeba wlać tej mazi dość sporo!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szkoda. A już chciałem kupować (sklep-naszosie) :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wpisalem.najmlodszy wpis polskojezyczny pochodzi z 2011, - system umarl zanim dobrze sie rozwinal.

wpisz tubeless ready i dowiesz sie o co chodzi ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Blokada linków jest. Wpisz sobie szytki do mtb i wszystko wyczytasz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie twierdzę, że nie można tego kupić, ale w 26" już się tego nie rozwija, więc jedyny powód obniżenia ceny to chęć pozbycia się raz na zawsze tego z magazynów. W pozostałych rozmiarach to też nie ma sensu, bo nie ma jakiejkolwiek przewagi na bezdętkami - poza ceną(wyższą oczywiście)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Google stoją przed Tobą otworem! Są 26x2 i 29x2 od dawna, a pewnie i 27,5 też. W Polsce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety mości Mazurze, żaden producent nie będzie się z niczym babrał w 26 calach. Szytki w dh są zbędne, a to jedyna dyscyplina, w której jeszcze są do zrobienia pieniądze na 26".

Co do schwalbe procore, to nie jest to do końca opona bezdętkowa, pomijam cenę.

Szytki ustąpią miejsca tubeless, w szosie też!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem ile prawdy w tym że na szytkach o wiele więcej km można zrobić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w MTB widziałem nawet rozwiązanie pozwalające na 0.8 bara - duża opona na niskie ciśnienie a w środek opona prowadząca z ciśnieniem wysokim. Wszystko ma swoje zastosowanie ale to też nie jest raczej do codziennego użytku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na szosie szytka szosowa daje wyższe, a szytka mtb może dać niższe jak opona. Nie będę się sam z tym paprał, niech się producenci ścigaja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W szosie to te niższe ciśnienie , to raczej pasuje jak kwiatek do kożucha. W mtb bezdentka poleci nawet na 1.2 bara, szytka już się schowa przy tym ciśnieniu.
A jeśli chodzi o 26 w mtb, to tendencja jest zanikowa :)

Jeśli szukasz taniego sposobu na niskie ciśnienie w 26", zainteresuj się tematem ghetto tubelles, czyli dętka 20" rozcięta po szwie, założona na obręcz 26", na to opona i do środka mleko, tą część dętki, która wystaje ucinasz. Jak masz szeroką obręcz to i na 1.5 bez strachy pojedziesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karierę to raczej bezdenki robią "ostatnio", nawet w szosach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie ciekawi tendencja (a mniej moje Ja). Może nastąpić powrót szytek, bo znacznie rozszerzają zakres stosowanych ciśnień, zarówno w górę, jak w dół. Są np. 26x2 do mtb. Jak ich produkcja wzrośnie, to cena spadnie. Będzie się woziło zapasową, a naprawiało w serwisach. Owszem, interesuje mnie jazda na grubym flaku, bo jeżdżę po piachu, śniegu i zamarzniętych jeziorach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie tanio, a taniej. Wiadomo fajnie było by nie patrzeć na kasę i miec najefektywniejszy zestaw (czytaj: kilka rowerów). Ale jest jak jest i dla mnie w tym przypadku koszta przewyższają zyski i tyle. Jak mam wydać te parę stów czy więcej* na poprawienie osiągów, to na pewno nie będą to opony.

___________________________________________
* - przypominam o dodatkowym koszcie zmiany obręczy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlaczego tanio? Ma być lepiej. Np. szytki MTB są po to, żeby można było jeździć na NIŻSZYM ciśnieniu, przy którym klasyczna dętka się kitłasi w oponie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie są tańsze bo robią jednocześnie i za oponę i za dętkę, a najtańsze opony to jakieś 60zł chyba - plus dętka 16zł w dwupaku promocyjnym w Decathlonie i wychodzi mniej więcej to 80 właśnie.

A co do tych przebić, to ja chyba częściej zmieniam opony z powodu zużycia, jak dętki - czyli z grubsza raz na sezon. Jedze sporo po Gdańsku na sciezkach, troche po ulicach i szosą. Tak więc mnie np. chyba taniej by nie wyszły te szytki, zakładając, że chciałbym mieć z tej samej półki co używane przeze mnie aktualnie opony czyli Michelin Pro4 Endurance. No bo przesiadać się na szytki z porządnych opon i kupować te najtańsze to trochę bez sensu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No pewnie, ze szytki to nie na miasto ani ddry. Wbrew pozorom jest sporo nowych albo odnowionych za unijną kasę lokalnych, mało uczęszczanych szos po różnych wiochach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To po byle czym się nie jeżdzi... - u nas w Polsce tak się nie da, na drogach rowerowych czasem i długo szkło lezy.
Zaletą szytek jest też to, że łyżek do ściagania używać nie trzeba, ale tańszej szytki jak Tufo niżej 80zł nie widziałem, może dlatego że nie jest tak popularne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry