Widok
Zaleca się by wycieraczki wymieniać co roku. Guma po zimie (mrozy i sól) bardzo mocno niszczeje. Chyba że właśnie takie "nieużywanie" ich jak opisałeś pozwala na 5 lat działania. Powłoka hydrofobowa jest jednak o wiele droższą inwestycją niż wymiana wycieraczek. Oczywiście typowo marketowe wycieraczki to nawet roku nie przetrwają ale inne, normalne nie mają z tym problemu. Ja ostatni sezon przejechałem na Visee i dały spokojnie radę. A cena na pewno niższa.
hahahha co roku wymieniać wycieraczki no no no a gdzie to takie mądrości wypisują?
złotówa - sporadycznie używasz wycieraczek po użyciu jakiegoś magicznego płynu? napisze jedno - bzdura, ów płyn może pomóc ale nie może zastąpić wycieraczek
denso i bosch robią robote nie powiem ale i marketowe można trafić dobre
złotówa - sporadycznie używasz wycieraczek po użyciu jakiegoś magicznego płynu? napisze jedno - bzdura, ów płyn może pomóc ale nie może zastąpić wycieraczek
denso i bosch robią robote nie powiem ale i marketowe można trafić dobre
Trafiłem nawet na teksty opisujące, że wymianę należy robić co pół roku. To dopiero przesada. To były motofakty, auto kult i jakiś inny portal motoryzacyjny. Co prawda guma z czasem twardnieje i już nie zbiera tyle co jak nówka, więc coś w tym jest. No i guma też fizycznie się uszkadza (mikrouszkodzenia na ostrzu pióra) od wszelkich zanieczyszczeń i używania jej na sucho. Ciekawe czy taka podniszczona wycieraczka może zarysować szybę. W końcu działa ciągle w tym samym miejscu, więc może rysać też w tym samym miejscu. Może nie warto ryzykować?
Wycieraczki tak najbardziej niszczone są przez zimę, a dokładniej przez jej zamarzanie, miałem wycieraczki za 200 zl jednopiórowe , BO NIBY DOBRE, nic nie pomogło, mróz je zniszczył, być może chodzi faktycznie o gumę z jakiej są wykonane, żeby nie zamarzały nawet przy 30 stopniach poniżej zera, taką już zimę przeżyłem 2 lata temu na Ukrainie
Warunki na drodze zimą na pewno wpływają i na gumę. Mróz powoduje, że jest dużo twardsza a tym samym bardziej krucha. Piasek/sól z drogi działa jak tarka i na szybę i na wycieraczkę. Raczej za każdym razem nie używa się spryskiwacza, by zapewnić wycieraczkom odpowiedni "poślizg". I tak następuje jej degradacja. Można wydać 200 za markę a można i dużo mniej ale patrząc co leci z piaskarek u nas, to żadna długo nie wytrzyma. Obecnie zmieniam na wycieraczki z Visee Aquatec - to już drugi komplet jaki zakładam i jestem zadowolony.
Zalecenia zaleceniami, ale w praktyce u mnie wytrzymują znacznie dłużej. Wystarczy stosować "niewidzialną wycieraczkę", to kosztowało mnie 14 zł w sklepie Leclerc. Samruję tym szybę raz na 2-3 miesiące i styka. Auto jeździ około 50 tys km/rok. Kiedyś w innym aucie używałem wycieraczek ALCA - po miesiącu do wymiany były. Na żywotność auta największy wpływ ma sposób jego uzytkowania i dbałość.
Ja właśnie staram się usamodzielnić w tematach motoryzacyjnych. Bardzo dziękuję wszystkim za cenne uwagi i spostrzeżenia. Zakupiłam polecane wycieraczki Visee. Poradziłam sobie z tym dość łatwo bo maja bardzo fajny kreator wyboru :) Postawiłam na wycieraczki dla wymagających. Myślę, że będą odpowiednie. Jak tylko zacznę je użytkować dam znać jak się sprawdzają.