Widok

Dobre tabletki uspokajające bez recepty?

Wesele Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
prócz persenu bo nie działają, chyba że bym wziełan na raz 3?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
validol

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kalms

popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
ziołowe. Takie w plastikowej buteleczce z niebieską nakrętką ;)
Moja siostra kiedyś brała good day. Pomogły na złamane serce...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ile kosztują?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie są drogie ani validol ani te o których pisze asia_ce , może około 5 -10 złotych

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja teraz łykam kalms ;)
za jeden listek (20 tab.) zapłaciłam 7.45zł

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
kalms działa czujecie jakąś róznice?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żebym poczuła to muszę wziąć 3, a tak to bardziej jak placebo ;)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
to ja proponuję poczytać wątek o torebce, skupiając się bardziej na pieskowym odejściu od tematu :)))) żadne tabletki nie będą potrzebne :)

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tokio ma rację...motyw z pieskami w wątku o torebce - MEGA CZAD...można się popłakać ze śmiechu...

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie przeczytałam i leżę! I chyba nie wstanę ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po Kalmsie się podobno wspaniale śpi :)

A tak ogółem, trzeba sobie radzić bez środków. Tak uważam. Nawet kosztem trudnych i wykańczających emocji. Długofalowo dzięki temu się krzepnie, twardnieje, kolejne ciężkie przejścia bolą mniej, człowiek uczy się sam radzić, bez "otumaniaczy", nawet, jeśli dają tylko efekt placebo...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 11
hehe to już wiem czemu dziś nie łyknęłam kalmsa ;)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja uważam, że nie warto szargać sobie nerwów i powinno się wziąć jakieś ziołowe leki, takie nerwy działają destrukcyjnie na organizm, jeśli ktoś sobie nie może poradzić to powinien sobie ulżyć. Utwardzić jest się łatwo - ale zmięknąć z powrotem już nie da rady. Nie można zakładać, że będzie się miało ciężkie życie i dlatego należy wypracować sobie grubą skórę. Jeśli bierze się leki z umiarem to nie widzę przeciwwskazań.

Polecam kropelki ziołowe: Ignatia-Homaccord

popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tak sobie bez środków radziłam i co? mam migrenę na tle nerwowym, nadwrażliwość jelita też na tle nerwowym, bolesne miesiączki na tle nerwowym, a ostatnio pojawiły się napięciowe bóle głowy na tle nerwowym... żeby jakoś funkcjonować muszę brać leki przeciwbólowe, więc z dwojga złego wolę ziołowe tabletki uspokajające :)

popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nervomix jest ok. Niedrogi coś około 15zł za 60 kapsułek i nie śmierdzi tak jak te zwykłe ziołowe tabletki uspokajające.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ignacja jest lekiem homeopatycznym, więc bezpiecznym ;) brałam, polecam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a mentowal? lykam od czasu do czasu ale nie po 5 kropel na jezyk a po 15 w malej ilosci wody. Pomagaja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi na skołatane nerwy pomógł po prostu magnez. Nie mogłam spać po nocach, budziłam się spocona i wystraszona. W dzień też chodziłam podenerwowana. Biorę magnez od jakichś 4 miesięcy i stres jak ręką odjął :) aż boję się przestać go łykać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0