Widok
Po Kalmsie się podobno wspaniale śpi :)
A tak ogółem, trzeba sobie radzić bez środków. Tak uważam. Nawet kosztem trudnych i wykańczających emocji. Długofalowo dzięki temu się krzepnie, twardnieje, kolejne ciężkie przejścia bolą mniej, człowiek uczy się sam radzić, bez "otumaniaczy", nawet, jeśli dają tylko efekt placebo...
A tak ogółem, trzeba sobie radzić bez środków. Tak uważam. Nawet kosztem trudnych i wykańczających emocji. Długofalowo dzięki temu się krzepnie, twardnieje, kolejne ciężkie przejścia bolą mniej, człowiek uczy się sam radzić, bez "otumaniaczy", nawet, jeśli dają tylko efekt placebo...
a ja uważam, że nie warto szargać sobie nerwów i powinno się wziąć jakieś ziołowe leki, takie nerwy działają destrukcyjnie na organizm, jeśli ktoś sobie nie może poradzić to powinien sobie ulżyć. Utwardzić jest się łatwo - ale zmięknąć z powrotem już nie da rady. Nie można zakładać, że będzie się miało ciężkie życie i dlatego należy wypracować sobie grubą skórę. Jeśli bierze się leki z umiarem to nie widzę przeciwwskazań.
Polecam kropelki ziołowe: Ignatia-Homaccord
Polecam kropelki ziołowe: Ignatia-Homaccord
ja tak sobie bez środków radziłam i co? mam migrenę na tle nerwowym, nadwrażliwość jelita też na tle nerwowym, bolesne miesiączki na tle nerwowym, a ostatnio pojawiły się napięciowe bóle głowy na tle nerwowym... żeby jakoś funkcjonować muszę brać leki przeciwbólowe, więc z dwojga złego wolę ziołowe tabletki uspokajające :)