Widok
Polecam profesora Stankiewicza. Jest ordynatorem kliniki otolaryngologii w UCK, a do tego konsultantem wojewódzkim. Przyjmuje prywatnie w Swissmedzie na Morenie. Gdy inni laryngolodzy kazali jeszcze czekać, obserwować, to Pan profesor zbadał córkę i od razu skierował nas na operację. Wszystko dokładnie wytłumaczył, rozwiał nasze wątpliwości.
Poza tym polecam jeszcze lekarza, który operował moją córkę- Wojciech Brzoznowski- przemiły człowiek i naprawdę dobry specjalista.
Poza tym polecam jeszcze lekarza, który operował moją córkę- Wojciech Brzoznowski- przemiły człowiek i naprawdę dobry specjalista.
Nie natknęłam się na tę laryngolog. Poza tym w przypadku przerośniętego migdała Wszystko zależy od stopnia przerośnięcia i czy idzie to w parze z wysiękowym zapaleniem ucha, co zdarza się bardzo często. U mojej córki był to III stopień, do tego przerośnięte boczne migdały. W związku z tym bezdechy i chrapanie. A po operacji- zmiana o 180 stopni. Śpi spokojnie, nie chrapie, w końcu normalnie oddycha, nawet głos jest inny.
Moje doświadczenia są fatalne. I chodzi tu przede wszystkim o stosunek do pacjenta. W sytuacji, kiedy pacjent ma zapalenie krtani i tchawicy oraz duszności Pan Doktor odsyła po nowe skierowanie z napisem „pilne”. I to jest jeszcze jakoś – choć może nie do końca - zrozumiałe. Ale jeżeli pacjent w takim stanie staje na głowie i jedzie do innej dzielnicy do swojej przychodni, zdobywa potrzebny napis na skierowaniu i przyjeżdża z powrotem, pokornie czekając do końca aż zostanie przyjęty, a dowiaduje się, że nie zostanie przyjęty w ciągu czterech ostatnich minut pracy (po 3-ch godzinach od pierwszej rozmowy), bo Doktorowi „za to nie zapłacą” (cyt.) – to już jest chwyt poniżej pasa. Wróciłam do domu roztrzęsiona, z nasilonymi objawami. Pozostał mi tylko SOR i kolejne godziny oczekiwania. Widać dla Pana Doktora ważniejsze są pieniądze niż pacjent… Panie Doktorze – Judymem, to Pan nie zostanie…