Widok
zasadnicza napisał(a):
> ja się na psychologii nie znam, ale jakiś podstawowy wykład
> słyszałam i ogólnie wiadomo, że różnie sobie ludzie radzą z
> trudnymi sytuacjami jedni wychodzą problemom na przeciw, inni
> uciekają itd. - to jest indywidualna cecha, a nie lepszy i
> gorszy sposób ... dlaczego Kasieńka miałaby reagować tak, jak
> Ty?
A gdzie ja napisałam, że powinna reagować tak jak ja?
Przeczytaj post dokładnie, może wtedy dojdziesz do bardziej logicznych wniosków.
> /w takich tekstach przypominasz mi gizma, który jest
> przekonany, że wszyscy powinni rozumieć, postępować, żartować
> etc. tak, jak on/
mogę Ci przypominać kogo tylko zechcesz, nawet Flagona;)
nie robi to na mnie żadnego wrażenia.
> ja się na psychologii nie znam, ale jakiś podstawowy wykład
> słyszałam i ogólnie wiadomo, że różnie sobie ludzie radzą z
> trudnymi sytuacjami jedni wychodzą problemom na przeciw, inni
> uciekają itd. - to jest indywidualna cecha, a nie lepszy i
> gorszy sposób ... dlaczego Kasieńka miałaby reagować tak, jak
> Ty?
A gdzie ja napisałam, że powinna reagować tak jak ja?
Przeczytaj post dokładnie, może wtedy dojdziesz do bardziej logicznych wniosków.
> /w takich tekstach przypominasz mi gizma, który jest
> przekonany, że wszyscy powinni rozumieć, postępować, żartować
> etc. tak, jak on/
mogę Ci przypominać kogo tylko zechcesz, nawet Flagona;)
nie robi to na mnie żadnego wrażenia.