Widok
zasadnicza napisał(a):
> ja się na psychologii nie znam, ale jakiś podstawowy wykład
> słyszałam i ogólnie wiadomo, że różnie sobie ludzie radzą z
> trudnymi sytuacjami jedni wychodzą problemom na przeciw, inni
> uciekają itd. - to jest indywidualna cecha, a nie lepszy i
> gorszy sposób ... dlaczego Kasieńka miałaby reagować tak, jak
> Ty?
A gdzie ja napisałam, że powinna reagować tak jak ja?
Przeczytaj post dokładnie, może wtedy dojdziesz do bardziej logicznych wniosków.
> /w takich tekstach przypominasz mi gizma, który jest
> przekonany, że wszyscy powinni rozumieć, postępować, żartować
> etc. tak, jak on/
mogę Ci przypominać kogo tylko zechcesz, nawet Flagona;)
nie robi to na mnie żadnego wrażenia.
> ja się na psychologii nie znam, ale jakiś podstawowy wykład
> słyszałam i ogólnie wiadomo, że różnie sobie ludzie radzą z
> trudnymi sytuacjami jedni wychodzą problemom na przeciw, inni
> uciekają itd. - to jest indywidualna cecha, a nie lepszy i
> gorszy sposób ... dlaczego Kasieńka miałaby reagować tak, jak
> Ty?
A gdzie ja napisałam, że powinna reagować tak jak ja?
Przeczytaj post dokładnie, może wtedy dojdziesz do bardziej logicznych wniosków.
> /w takich tekstach przypominasz mi gizma, który jest
> przekonany, że wszyscy powinni rozumieć, postępować, żartować
> etc. tak, jak on/
mogę Ci przypominać kogo tylko zechcesz, nawet Flagona;)
nie robi to na mnie żadnego wrażenia.
szanka napisał(a):
> Wiesz...trochę mi Ciebie szkoda. Ucieczka to nie jest najlepszy
> sposób.
> A dlaczego nie możesz powiedzieć, że to Ci przeszkadza?
ja się na psychologii nie znam, ale jakiś podstawowy wykład słyszałam i ogólnie wiadomo, że różnie sobie ludzie radzą z trudnymi sytuacjami jedni wychodzą problemom na przeciw, inni uciekają itd. - to jest indywidualna cecha, a nie lepszy i gorszy sposób ... dlaczego Kasieńka miałaby reagować tak, jak Ty?
/w takich tekstach przypominasz mi gizma, który jest przekonany, że wszyscy powinni rozumieć, postępować, żartować etc. tak, jak on/
> Wiesz...trochę mi Ciebie szkoda. Ucieczka to nie jest najlepszy
> sposób.
> A dlaczego nie możesz powiedzieć, że to Ci przeszkadza?
ja się na psychologii nie znam, ale jakiś podstawowy wykład słyszałam i ogólnie wiadomo, że różnie sobie ludzie radzą z trudnymi sytuacjami jedni wychodzą problemom na przeciw, inni uciekają itd. - to jest indywidualna cecha, a nie lepszy i gorszy sposób ... dlaczego Kasieńka miałaby reagować tak, jak Ty?
/w takich tekstach przypominasz mi gizma, który jest przekonany, że wszyscy powinni rozumieć, postępować, żartować etc. tak, jak on/
Spostrzeżenie mojej znajomej, z którym w gruncie rzeczy się zgadzam:
"Ten kto wymyślł seks musiał mieć niezłe poczucie humoru i teraz nabija się z tych wszystkich kopulujących par"
Zawsze mnie ciekawiło jak można oglądać film porno i nie dostawać ataku śmiechu:P Te lubieżne miny, te wydawane dźwięki i wogóle sama mechanika stosunku:D
Lepiej o tym nie myśleć samemu będąc w takiej sytuacji, bo może się to skończyć jak w tym dowcipie...:
"Jak wygląda pozycja na żabę?
On leży, jemu leży a ona rechocze":P
Najwyraźniej dziś ponosi mnie dobry humor, bo samo wyobrażenie ludzi uprawiających dogging na ławce w parku rożśmiesza mnie aż mi się chce siusiu:D
"Ten kto wymyślł seks musiał mieć niezłe poczucie humoru i teraz nabija się z tych wszystkich kopulujących par"
Zawsze mnie ciekawiło jak można oglądać film porno i nie dostawać ataku śmiechu:P Te lubieżne miny, te wydawane dźwięki i wogóle sama mechanika stosunku:D
Lepiej o tym nie myśleć samemu będąc w takiej sytuacji, bo może się to skończyć jak w tym dowcipie...:
"Jak wygląda pozycja na żabę?
On leży, jemu leży a ona rechocze":P
Najwyraźniej dziś ponosi mnie dobry humor, bo samo wyobrażenie ludzi uprawiających dogging na ławce w parku rożśmiesza mnie aż mi się chce siusiu:D
Archie napisał(a):
Tylko że Ty chyba nie masz nic do palaczy (palenia),
> tylko sprzeciwiasz się ludziom którzy Cię nie szanują. Wiele
> rzeczy można robić w sposób uciążliwy (a nawet wybitnie
> uciążliwy) dla innych ludzi. Kwestia nie zależy od tego co się
> robi, tylko jak.
> Ufff :)
Jak pięknie to ubrałeś w słowa:D
Tylko że Ty chyba nie masz nic do palaczy (palenia),
> tylko sprzeciwiasz się ludziom którzy Cię nie szanują. Wiele
> rzeczy można robić w sposób uciążliwy (a nawet wybitnie
> uciążliwy) dla innych ludzi. Kwestia nie zależy od tego co się
> robi, tylko jak.
> Ufff :)
Jak pięknie to ubrałeś w słowa:D
Rysiek Ziel napisał(a):
> Ciekawa sprawa.
> Być może gizmo tez tak robi umawiając się.
Ta prywatna wojna już mnie wkurza tak jak spam. Może przed każdym postem ktoś sobie od niechcenia doda: "a może taki-owaki" kradnie w spożywczym" ?? To, i w takiej formie, nazywa się: rozp**** forum, i tyle.
> Komentaże są jeszcze ciekawsze a policjanci jak zwykle
> bezradni.
> Ten cały kraj jest bezradny.
> Przypuszczam, że może nie o sam seks chodzi ale o pokazanie
> polskiemu społeczenstwu jakie jest bezradne i jego struktury
> prawne nie istnieją.
> Zresztą tylko w anarchicznym społeczeństwie istnieje taka
> możliwość
>
Proponuję przeczytać podlinkowany artykuł. Spotkania ludzi późnym wieczorem albo nocą, i to w całkiem odosobnionych miejscach (zamknięty park) są wymierzone w społeczeństwo, policję i prawo ? Niepoważne.
> Ciekawa sprawa.
> Być może gizmo tez tak robi umawiając się.
Ta prywatna wojna już mnie wkurza tak jak spam. Może przed każdym postem ktoś sobie od niechcenia doda: "a może taki-owaki" kradnie w spożywczym" ?? To, i w takiej formie, nazywa się: rozp**** forum, i tyle.
> Komentaże są jeszcze ciekawsze a policjanci jak zwykle
> bezradni.
> Ten cały kraj jest bezradny.
> Przypuszczam, że może nie o sam seks chodzi ale o pokazanie
> polskiemu społeczenstwu jakie jest bezradne i jego struktury
> prawne nie istnieją.
> Zresztą tylko w anarchicznym społeczeństwie istnieje taka
> możliwość
>
Proponuję przeczytać podlinkowany artykuł. Spotkania ludzi późnym wieczorem albo nocą, i to w całkiem odosobnionych miejscach (zamknięty park) są wymierzone w społeczeństwo, policję i prawo ? Niepoważne.
Czytam i czytam, temat skręcił z doggingu na palenie, a zrobił się dla mnie jeszcze bardziej intrygujący (aż sobie pomyślałem że coś nie tak, powinno być odwrotnie hehe) .... otóż o co chodzi właściwie Ci chodzi z tym paleniem na ulicy ??
Aż wreszcie, po przykładzie z koleżanką wszystko stało się jasne. Tylko że Ty chyba nie masz nic do palaczy (palenia), tylko sprzeciwiasz się ludziom którzy Cię nie szanują. Wiele rzeczy można robić w sposób uciążliwy (a nawet wybitnie uciążliwy) dla innych ludzi. Kwestia nie zależy od tego co się robi, tylko jak.
Ufff :)
Aż wreszcie, po przykładzie z koleżanką wszystko stało się jasne. Tylko że Ty chyba nie masz nic do palaczy (palenia), tylko sprzeciwiasz się ludziom którzy Cię nie szanują. Wiele rzeczy można robić w sposób uciążliwy (a nawet wybitnie uciążliwy) dla innych ludzi. Kwestia nie zależy od tego co się robi, tylko jak.
Ufff :)
jurekdz napisał(a):
> czyzbys polowala na prawiczkow? :)
>
> pozdrawiam
> jurek
No wiesz?! Szankę posądzać o takie COŚ???!!!:))))))))))))))))))))))))
A jeśli już...to raczej jest odwrotnie, czyli to prawiczki polują na takie Szankopodobne, nie wiesz o tym?!;)))))))))))))))))))))
Miałam na myśli co innego, nie pozwalam sobie na bycie drugą w przypadku gdy jest pierwsza:)
> czyzbys polowala na prawiczkow? :)
>
> pozdrawiam
> jurek
No wiesz?! Szankę posądzać o takie COŚ???!!!:))))))))))))))))))))))))
A jeśli już...to raczej jest odwrotnie, czyli to prawiczki polują na takie Szankopodobne, nie wiesz o tym?!;)))))))))))))))))))))
Miałam na myśli co innego, nie pozwalam sobie na bycie drugą w przypadku gdy jest pierwsza:)
