Widok
Ludzie, którzy mieszkają w wielkich miastach są bardzo wygodni i często też leniwi. Gdy mają przejść 2 km pieszo to wolą 45 min czekać na autobus, nawet 15 km do pracy musza przejechać samochodem bo inaczej wymiękają:) nie mówię o starszych.
Mieszkanie na wsi szczególnie tej gdzie są pobudowane nowe osiedla, nowe ulice i chodniki to czysta przyjemność, wsiadasz sobie na rower i jedziesz oddychając czystym powietrzem:), nie jeden za drugim ścieżką rowerową gdzie ciągle musisz uważać bo ktoś wymija.
W każdej chwili można sobie wyjść przed dom i ułożyć się na leżaku,
do o koła spokój i nie śmierdzi spalinami a żebrzących i zbieraczy też mniej.
Dzieci jakby rzadziej wpadają w złe towarzystwo, bo takie króluje w wielkich miastach.
Najgorsza zmora to odgłos kosiarek:( jak nie jeden sąsiad to drugi.
Co do samego trudu koszenia to się nie martw bo są teraz kosiarki ze wspomaganiem więc tylko naciskasz rączkę i sama jedzie.
powodzenia:)
Mieszkanie na wsi szczególnie tej gdzie są pobudowane nowe osiedla, nowe ulice i chodniki to czysta przyjemność, wsiadasz sobie na rower i jedziesz oddychając czystym powietrzem:), nie jeden za drugim ścieżką rowerową gdzie ciągle musisz uważać bo ktoś wymija.
W każdej chwili można sobie wyjść przed dom i ułożyć się na leżaku,
do o koła spokój i nie śmierdzi spalinami a żebrzących i zbieraczy też mniej.
Dzieci jakby rzadziej wpadają w złe towarzystwo, bo takie króluje w wielkich miastach.
Najgorsza zmora to odgłos kosiarek:( jak nie jeden sąsiad to drugi.
Co do samego trudu koszenia to się nie martw bo są teraz kosiarki ze wspomaganiem więc tylko naciskasz rączkę i sama jedzie.
powodzenia:)
Nie wiem co ma wspólnego lenistwo ze staniem w korkach i to niezależnie czy poruszasz się własnym autem czy autobusem a na piechotę do Gdyni to ty raczej z Luzina nie dojdziesz.Moja koleżanka przeklina podjętą parę lat wcześniej decyję o domu na osiedlu mieszkaniowym za Gdynią ,było fajnie jak dzieci były małe a teraz jedno do przedszkola trzeba wozić a drugie do szkoły w odwrotnym kierunku,za chwilę nie będzie lepiej bo starsze trzeba wozić do gimnazjum ,nie wspominając o zajęciach dodatkowych,logopedzie,basenie,lekarzu .Pomimo ,że sama nie pracuje to cały dzień spędza w samochodzie na wożeniu jednego i drugiego,koszenie trawy raz na dwa tygodnie to pikuś w porównaniu z okresem zimowym,kiedy nie ma jak z garażu wyjechać bez odśnieżenia a dziecko do szkoły musi trafić ,przystanek daleko i żeby do szkoły czy przedszkola dojechać trzeba się jeszcze przesiąść.Ze sklepami też nie tak różowo bo w najbliższym to może się po 13 co najwyżej w piwo albo wino patykiem pisane zaopatrzyć.Efekt to dom w dniu dzisiejszym wystawiony na sprzedaż a wieu zainteresowanych nie ma.
Także przy zakupie takiego domu za miastem radzę sprawdzić też takie przyziemne sprawy jak odległość do pobliskiego sklepu , przystanku autobusowego ,apteki bo takie rzeczy o dziwo są bardzo do życia potrzebne zwłaszcza jak ma się dzieci.
Także przy zakupie takiego domu za miastem radzę sprawdzić też takie przyziemne sprawy jak odległość do pobliskiego sklepu , przystanku autobusowego ,apteki bo takie rzeczy o dziwo są bardzo do życia potrzebne zwłaszcza jak ma się dzieci.
Ale wszyscy piszecie jakby luzino było zapadła dziura a tak nie jest. Wszystko w obrębie 2 km jest. Biedronka 200 metrow od tego domu co chce kupic sklepy banki apteki przychodnia szkoły wszystko jest na miejscu wiec nie wiem cy mieszkając w mieście jest lepiej do szkoły tez tReba dojść do sklepu tez. A stoisz w korkach praktycznie cały dzień jak chce się gdzieś ruszyć. Duzo zajęć dodatkowych sportowych jest w nowo powstałej hali sportowej. Luzino ma infrastrukturę wsi. Chcieli zrobić z niej miasto ale władze robią wszystko żeby dalej było wsią. Większe dotacje a tym samym polepszenie jakości życia. Teraz powstał piękny park z ławkami i fontanna. Chyba ludzie nie wiedzą jak teraz wygląda luzino. RAUMA7 nie mogę się zalogować na swoje konto
Pływający nie znaczy zawsze tak bardzo dobrze zarabiający. Oczywiście nie porównujemy do zarobków w Polsce ale jak ludzie słyszą ze ktoś pracuje na morzu to wyobrażają sobie nie wiadomo jakie krocie na kontach w bankach. No niestety na dom w mieście mnie nie stać ale jakby było też bym nie kupiła chyba że rzeczywiście gdzieś na bliskich obrzeżach miast. Np gdynia chwarzno czy wiczlino
Rauma, ja mieszkam we wsi pod Wejherowem; nasza wieś jest malutka,przy niej Luzino to metropolia, ale ma szkołę podstawową, kościół, kilka sklepów, place zabaw. Agencja pocztowa jest w jednym ze sklepów, więc przesyłki awizowane można odebrać w godzinach pracy sklepu czyli do 20:00 lub 21:00 - nie pamietam. mój najbliższy sklep jest super wyposażony, a jak coś potrzebuje to wystarczy powiedzieć i sprowadzą na nastepny dzien, mozna tez kupic na zeszyt - hehe, raz sie nam zdarzylo, jak sie okazalo ze zapomnielismy pieniedzy ze soba:D. Komunikacja miejska z Wejherowa tu jezdzi, a takze pks; do Luzina pewnie tez autobusy miejskie jezdza.
Wyprowadzilismy sie na wies z Mezem jak nie bylo dzieci i juz wtedy bylo super, teraz z synkiem to wogole bajka. chodzimy na spacery z psem i kotem;)
Owszem Mąz ma daleko do pracy, dojezdza autem do dworca w wejherowie, a potem skm, ale mowi ze mimo dojazdow nie zamienilby sie na mieszkanie miescie (wczesniej mieszkalismy w centrum miasta w mieszkaniu).
W wejherowie sa sklepy, przychodnie, szkoly, szpital, kino, piękny rynek, wielki park z fajnym placem zabaw, baseny, szkola muzyczna, szkoly jezykowe, mnostwo przedszkoli itd. wiec oferta jest spora. ceny nizsze, a co za tym idzie tansze zycie.
a co do samego zycia w domku - koszenie trawy w sezonie jest czeste, snieg u nas rzadko jest i jest go mało, wiec jak dla mnie do przezycia, z reszta w szeregowcu to za wiele terenu przed domem do odsniezenia nie ma.
faktem jest ze rozne naprawy itd.trzeba robic we wlasnym zakresie, w mieszaniu zajmie sie tym wspolnota/spółdzielnia
także ja nie załuję mieszkania na wsi
zycze wyborow zgodnych z waszymi potrzebami, tak abyscie byli szczesliwi w tym nowym miejscu
Wyprowadzilismy sie na wies z Mezem jak nie bylo dzieci i juz wtedy bylo super, teraz z synkiem to wogole bajka. chodzimy na spacery z psem i kotem;)
Owszem Mąz ma daleko do pracy, dojezdza autem do dworca w wejherowie, a potem skm, ale mowi ze mimo dojazdow nie zamienilby sie na mieszkanie miescie (wczesniej mieszkalismy w centrum miasta w mieszkaniu).
W wejherowie sa sklepy, przychodnie, szkoly, szpital, kino, piękny rynek, wielki park z fajnym placem zabaw, baseny, szkola muzyczna, szkoly jezykowe, mnostwo przedszkoli itd. wiec oferta jest spora. ceny nizsze, a co za tym idzie tansze zycie.
a co do samego zycia w domku - koszenie trawy w sezonie jest czeste, snieg u nas rzadko jest i jest go mało, wiec jak dla mnie do przezycia, z reszta w szeregowcu to za wiele terenu przed domem do odsniezenia nie ma.
faktem jest ze rozne naprawy itd.trzeba robic we wlasnym zakresie, w mieszaniu zajmie sie tym wspolnota/spółdzielnia
także ja nie załuję mieszkania na wsi
zycze wyborow zgodnych z waszymi potrzebami, tak abyscie byli szczesliwi w tym nowym miejscu
A ja muszę się wtrącić na temat dzieci i złego towarzystwa. Znałam dzieciaki biedne które chodziły kraść (taka dzielnica). Znałam tez z bogatych rodzin i w tych za to królowały narkotyki bo było kieszonkowe i często brak szacunku do ludzi i sponiewieranie biedniejszych zamiast wspieranie. Więc miasto, wieś, dom czy blok nie ma tu nic do znaczenia. To my wychowujemy dzieci i to jakie wartości mu wpoimy.
06.07.2009r. - 3705g, 60 cm, synuś,
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu