Widok

Domówka - alkohol

Byłam ostatnio na domówce (zostałam zaproszona) - kilka znajomych i ja. Przy moim talerzu i szklance nie było kieliszka do wódki. Pan domu wszystkim polewał, a mnie nie. Głupio mi było powiedzieć - a dla mnie kieliszek? Męczyło mnie to. Było mi strasznie głupio i przykro. Jak na przyszłość powinnam się zachować ? Było mi przykro. Nie piję dużo, tylko okazyjnie i z umiarem - parę razy w roku - jakaś domówka, urodziny, Sylwester, jakieś wesele. Z góry dzięki za porady.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wtedy mówi grzecznie: "Ja też poproszę kieliszek".
To zdanie rozwiałoby wszelkie wątpliwości.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
-"pan domu" też jakiś "nie teges"...
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po prostu: zapytać "A ja co? Od macochy jestem?" albo coś w ten deseń.
Bosch.. siedzieć, cierpieć i nie otworzyć dzioba!
Nie rozumiem tego :D
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Kobieta

Gadżety erotyczne na rocznicę z żoną (43 odpowiedzi)

Dzień dobry! W niedalekiej przyszłości będę wraz z (teraz już) żoną obchodzić okrągłą rocznicę...

do góry