Widok
nie mogłam się powstrzymać:
http://dzamcia.wrzuta.pl/audio/5qCl23T42cO/tomasz_zoltko-dotykaj_delikatnie
http://dzamcia.wrzuta.pl/audio/5qCl23T42cO/tomasz_zoltko-dotykaj_delikatnie
http://www.youtube.com/watch?v=giiT_f41QC4
smakuje najlepiej w kontekście Lost Highway.
smakuje najlepiej w kontekście Lost Highway.
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
delikatne.. ciepłe.. dotknienie
dłoni zbliżenie.. ciał połączenie..
realne marzenie.. dusz rozochocenie.. energii połączenie i tu całkiem sporo się dzieje;) .. i spełnienie
miły wokal,oj lubię się czasem powydzierać;) http://www.youtube.com/watch?v=QQtLoJlQD6E
dłoni zbliżenie.. ciał połączenie..
realne marzenie.. dusz rozochocenie.. energii połączenie i tu całkiem sporo się dzieje;) .. i spełnienie
miły wokal,oj lubię się czasem powydzierać;) http://www.youtube.com/watch?v=QQtLoJlQD6E
jak na ruchomych piaskach się czuję w takim dziewczyńskim wątku. ale zaryzykuję :)
http://www.youtube.com/watch?v=85cNRQo1m3A
http://www.youtube.com/watch?v=85cNRQo1m3A
to piosenka o masturbacji teraz. poważnie, ta piękna, liryczna piosenka traktuje o ipsacji. pamiętam taką nauczycielkę, koleżankę z pracy. ilekroć piliśmy razem piwo, to ona nagle, ni w 5 ni w 10 zaczynała opowiadać: "bo ja to rozmawiam często z uczniami o masturbacji. zawsze mówię im, że jest to najlepszy sposób na poznanie własnego organizmu. no co, nie mam racji? nie mam? nie jest tak?!"
problem w tym, że to gimnazjum było. dyrekcja nie przedłużyła z nią umowy. ciekawe dlaczego...
ze mną zawsze przedłużali. raz lepszą, raz gorszą. ale zawsze na rok, nigdy na stałe. w końcu sam odszedłem. i nieprawdą jest krążąca po mieście plotka, jakoby wylano mnie za pobicie ucznia. owszem, zbluzgałem go i przydusiłem do ściany, ale to już po złożeniu wymówienia, kiedy mogli mi już skoczyć.
http://www.youtube.com/watch?v=Hka1lqpqeMs
problem w tym, że to gimnazjum było. dyrekcja nie przedłużyła z nią umowy. ciekawe dlaczego...
ze mną zawsze przedłużali. raz lepszą, raz gorszą. ale zawsze na rok, nigdy na stałe. w końcu sam odszedłem. i nieprawdą jest krążąca po mieście plotka, jakoby wylano mnie za pobicie ucznia. owszem, zbluzgałem go i przydusiłem do ściany, ale to już po złożeniu wymówienia, kiedy mogli mi już skoczyć.
http://www.youtube.com/watch?v=Hka1lqpqeMs
Czasem
Czasem zadajemy sobie pytanie, dlaczego szczęście tak długo zwlekało, dlaczego nie przyszło wcześniej, ale jeśli pojawia nam się znienacka, jak w tym przypadku, kiedy już na nie nie czekaliśmy, wtedy najprawdopodobniej nie będziemy wiedzieli, co robić i chodzi nie tyle o wybór pomiędzy śmiechem płaczem, ile o tajemną wewnętrzną trwogę, na myśl, że być może nie zdołamy stanąć na wysokości zadania.
że na rok? to się na nich zemściło. wiesz, okres wypowiedzenia przy rocznej umowie trwa 14 dni. przy stałej- 3 miesiące. zatem 1 października złożyłem wymówienie, a 15 zacząłem już nową pracę. "ale nas pan urządził" - usłyszałem od wiceszefowej ]:->
12-go w piątek wyjechaliśmy na dwudniowy wyjazd. z okazji dnia nauczyciela tradycyjnie. wróciliśmy 13-go i dorżnęliśmy się z dwoma (lub trzema) kumplami w barze bar przy ulicy północnej w cisowej. miałem całą niedzielę na regenerację. a w poniedziałek do nowej pracy.
co poza tym? zaraz ci odpiszę. moment. sprawdzę tylko, czy sdm nie gra w teatrze miniatura niedługo. bo mnie zainspirowałaś. jak gra, to zwykle chodzę. już sprawdziłem. będą 14 i 15 maja. możemy iść, o ile jakieś kwasy się między nami nie porobią. bo łajdak aspołeczny ze mnie potworny. uprzedzam zawsze o tym otwarcie, a nikt mi nie wierzy :)
moje ulubione teraz. wcale nie z listy przebojów. i wcale nie steda
http://www.youtube.com/watch?v=zHJa4WnuDYw
12-go w piątek wyjechaliśmy na dwudniowy wyjazd. z okazji dnia nauczyciela tradycyjnie. wróciliśmy 13-go i dorżnęliśmy się z dwoma (lub trzema) kumplami w barze bar przy ulicy północnej w cisowej. miałem całą niedzielę na regenerację. a w poniedziałek do nowej pracy.
co poza tym? zaraz ci odpiszę. moment. sprawdzę tylko, czy sdm nie gra w teatrze miniatura niedługo. bo mnie zainspirowałaś. jak gra, to zwykle chodzę. już sprawdziłem. będą 14 i 15 maja. możemy iść, o ile jakieś kwasy się między nami nie porobią. bo łajdak aspołeczny ze mnie potworny. uprzedzam zawsze o tym otwarcie, a nikt mi nie wierzy :)
moje ulubione teraz. wcale nie z listy przebojów. i wcale nie steda
http://www.youtube.com/watch?v=zHJa4WnuDYw
Ja tam znam tylko jeden dotyk.
Inne są mnie obce.
I zawsze będą.
Nie ma co o nim pisać.
Dotyka tak.
http://www.youtube.com/watch?v=s4_4abCWw-w
Inne są mnie obce.
I zawsze będą.
Nie ma co o nim pisać.
Dotyka tak.
http://www.youtube.com/watch?v=s4_4abCWw-w