Widok
do xyz jasne
ale nikt idealnie nie potnie drewna ( robią to maszyny tzw. rąbarki) by do kozy komuś pasowało.
Ja mam kominek i się mieści , owszem nie sa to gigantyczne pniaki czy kawałki. Dlatego uważam ,że można czasem samemu zmniejszyć kawałek drewna przy pomocy siekierki. Jeśli faktycznie przywieżli giganty i zapłacisz a umowa była inna to nie fair
Kurde juz tacy ludzie sie robia leniwi czy o co chodzi. Nie żebym złosliwy był ale jak czasem widze 100m doi sklepu i autem popytla no ludzie a ruszyć 4 litery to nie łaska dla zwykłej zdrowotności.
Bez urazy :)
ale nikt idealnie nie potnie drewna ( robią to maszyny tzw. rąbarki) by do kozy komuś pasowało.
Ja mam kominek i się mieści , owszem nie sa to gigantyczne pniaki czy kawałki. Dlatego uważam ,że można czasem samemu zmniejszyć kawałek drewna przy pomocy siekierki. Jeśli faktycznie przywieżli giganty i zapłacisz a umowa była inna to nie fair
Kurde juz tacy ludzie sie robia leniwi czy o co chodzi. Nie żebym złosliwy był ale jak czasem widze 100m doi sklepu i autem popytla no ludzie a ruszyć 4 litery to nie łaska dla zwykłej zdrowotności.
Bez urazy :)
Dla pewności możesz kupić sobie mieszankę brzozy i buku. Ja tak zrobiłam w zeszłym roku. Brzoza szybciej schnie ale jest mniej energetyczna i szybciej się spala. Buk jest twardszy. Nie wiem ile chcesz kupić drewna, ale ja dla przykładu kupiłam 1paletę brzozy i 2 palety buku. Palenie zaczynam od brzozy a buk sobie jeszcze podsycha....
Jak się ma ograniczoną sprawność ręki, pieniek i siekierka mogą nie wystarczyć. Poza tym, skoro umawiamy się na określone parametry, to powinny być one zachowane. Nie wiem, czy sprzedający byłby zachwycony, gdybym w zamian wręczył mu np. cztery banknoty oryginalne, a piąty - własnoręcznie narysowany kredkami świecowymi.
Jak pisałem, nie mam pretensji, że mokre. Nie obiecywali suchego :) Mam natomiast jeszcze jedno drobne zastrzeżenie: ok. 20% drewna było w kawałkach tak dużych, że nasza 'koza' nie była w stanie ich połknąć, chociaż przy zamówieniu jasno określiłem, czego oczekuję i obiecano mi, że 'kłód' nie będzie. W tym roku ostatecznie skusiłem się na ofertę z ulotki w skrzynce (Belgrau), gdyż nie bardzo miałbym co zrobić z paletą z TIM (sosna), i chociaż nie wiem jeszcze, jak się będzie palić, ilościowo było OK, a nawet więcej niż OK. W 3,5 metrowej drewutni nie udało mi się upchać zamówionych 3,5 metra. Korzystałem jeszcze z dostawcy mającego siedzibę w okolicach ronda turbinowego. Porażka. Wątpię, czy z zamówionych 2 metrów układanego, dałoby się zrobić 2 metry sypanego... Ale ten pan już na szczęście nie funkcjonuje.
Kupiłam w zeszłym roku i w tym również. Ilość jaka jest widać bo drewno jest na palecie. Drewno będzie mokre bo mało kto ma przesuszone , a jeżeli takie jest to płaci się drożej. W chwili obecnej trochę późno kupować drewno na sezon 2014/2015. Ogólnie polecam TIM bo naprawdę nie oszukują na ilości. Kupuję drewno już od ponad 10 lat więc mogę coś na ten temat powiedzieć.