Widok
moja corka ma 3.7 mcy, wzrost ma 116cm a waga 15.2kg, niestety przez pewne wydarzenia w jej zyciu, spadla mi z 99centylu, na 75 z waga i przez pol roku monitorowanie, ps. mieszkam w uk, je wszystko oprocz miesa, jest wegetarianka, konsultacja z pediatra utwierdzil mnie, ze moze byc, ale ma miec rozbudowana diete, typu warzywa jesc itp, i dopiero jak miesiaczkuje sie, to jest utrata zelaza itp. oczywiscie, badania krwi wzorcowe sa, buty tez duzy bo z 29 wyrasta mi.
aha ja mam w pamieci cos co mi utkwilo, lepiej dziecko chudsze niz grubsze miec.
aha ja mam w pamieci cos co mi utkwilo, lepiej dziecko chudsze niz grubsze miec.
A ja nie jestem, bo wagę zawsze (już od urodzenia) miała "poniżej 3 centyla". Wszystkie badania (krew, mocz, biochemia osocza, poziom witamin, pasożyty etc.) miała robione 6 m-cy temu (wszystkie wyniki w normach), zachowuje się normalnie, nie jest blada, jest bardzo żywym dzieckiem. Ja się nie martwię, bo też byłam chudziną i niejadkiem do ok.14 r.ż.
Mój bąbelek ma koło 106 cm i 16 kg.. 4 latkiem będzie w sierpniu..
Mi mówiono ,że ważne jest też by centyl wagi i wzrostu ni różnił się więcej niż o 2 paski. U nas waga 25 a wysokość 75 więc jest OK choć na granicy.. Wiec trochę niższy i trochę szczuplejszy też by było OK.
Gdybym mu nie "pomagała" w jedzeniu i nie wciskała pociętych kanapeczek i.t.p. to pewnie by ważył sporo mniej.. To pan trzy kęsy wystarczy.. Chyba ,że słodkie ;)
Wygląda dosyć chudo ale jeszcze w ramach rozsądku.. Moja pediatra uważa, że jest za chudy...
Mi mówiono ,że ważne jest też by centyl wagi i wzrostu ni różnił się więcej niż o 2 paski. U nas waga 25 a wysokość 75 więc jest OK choć na granicy.. Wiec trochę niższy i trochę szczuplejszy też by było OK.
Gdybym mu nie "pomagała" w jedzeniu i nie wciskała pociętych kanapeczek i.t.p. to pewnie by ważył sporo mniej.. To pan trzy kęsy wystarczy.. Chyba ,że słodkie ;)
Wygląda dosyć chudo ale jeszcze w ramach rozsądku.. Moja pediatra uważa, że jest za chudy...
wiem, ze watek o 4-latkach, ale mam 3 chlopakow i wszyscy to drobnica w wadze, byli sprawdzani na wszystkie sposoby i wsio ok, takze jestem spokojna, sumienie mam czyste, po prostu taka ich uroda po rodzinie meza. najmlodszy ma 1,5 roku 10500g i 84cm, sredni 5lat i 4 miechy 16500g i 118cm, a najstarszy ma 7 i pol wazy 21100g i 126cm. nasza wiekowa pani pediatra jak i endokrynolog i gastroenterolog mowia, ze sa zdrowi, wyniki maja super, ruchliwi, maja apetyt, wiec nie mam sie co martwic. wiec sie nie martwie. kazdy z nich mi powtarzal, ze lepiej jak sa szczupli niz grubi. mam nadzieje, ze cie pocieszylam.
Mój najstarszy obecnie 4,5 latek na bilansie w lutym miał 99,5cm i 15,75 :) Teraz nie wiem ile waży i mierzy ale jak byliśmy na wczasach to nikt nie dawał mu tyle :P 3-letnie dziewczynki były o pół głowy wyższe od niego :P W przedszkolu jest chyba najniższy z chłopców a dziewczynek chyba też tylko kilka niższych od niego.
Je wszystko, w zależności od humoru raz więcej raz mniej, ale z łyżeczką za nim nie ganiam :P sam się upomina jak jest głodny :)
Je wszystko, w zależności od humoru raz więcej raz mniej, ale z łyżeczką za nim nie ganiam :P sam się upomina jak jest głodny :)
Pinezka,mój miał dokładnie takie same wymiary na bilansie 4-latka.
Pocieszyłyście mnie dziewczyny,dzięki,widzę że nie jesteśmy sami,nam też mało kto daje 4 lata,a teraz są mega upały tu gdzie mieszkamy a in wtedy już wogóle je bardzo malutko i szybko gubi wagę,do niedawna cieszyłam się do dobijał do 16,w tej chwili 15,3 a jest nadal gorąco i jeszcze trochę choruje.Martwię się jaki będzie sierpień i kiedy nadrobi utraconą wagę.
Noi fajnie że Wasze dzieci jedzą chętnie,mój okropny niejadek,trzeba pilnować,sto razy pytać,zgadywać co będzie jadł i wymyślać dania.
Pocieszyłyście mnie dziewczyny,dzięki,widzę że nie jesteśmy sami,nam też mało kto daje 4 lata,a teraz są mega upały tu gdzie mieszkamy a in wtedy już wogóle je bardzo malutko i szybko gubi wagę,do niedawna cieszyłam się do dobijał do 16,w tej chwili 15,3 a jest nadal gorąco i jeszcze trochę choruje.Martwię się jaki będzie sierpień i kiedy nadrobi utraconą wagę.
Noi fajnie że Wasze dzieci jedzą chętnie,mój okropny niejadek,trzeba pilnować,sto razy pytać,zgadywać co będzie jadł i wymyślać dania.