Re: Drugie dziecko-trudna decyzja...
Ja od zawsze uważałam, że rodzeństwo to najlepsza sprawa, jaką możemy dać własnemu dziecku. Jednak z tą różnicą wieku jest trochę prawdy, co nie znaczy że jest to taka duża trudność, że lepiej...
rozwiń
Ja od zawsze uważałam, że rodzeństwo to najlepsza sprawa, jaką możemy dać własnemu dziecku. Jednak z tą różnicą wieku jest trochę prawdy, co nie znaczy że jest to taka duża trudność, że lepiej zostać przy jedynaku. Między moimi dziećmi jest bardzo mała różnica wieku i rzeczywiście momentami "wychowują" się same. Muszą nauczyć się kompromisów, dogadywania się, umiejętności dzielenia, rozwiązywania konfliktów (a jest ich dużo! :) ). Ale wynika to też z tego, że mają swój wspólny świat, wspólne zainteresowania. Mimo że często się kłócą, to są ze sobą bardzo zżyte. Tak, jak się kłócą, tak się kochają ale żyć bez siebie nie mogą. Między mną a moim rodzeństwem jest kilkuletnia przerwa. I rzeczywiście nie było takiej więzi, i nie ma nadal, bo każde w innym kraju mieszka i kontakty nie są zbyt częste. Ale jest telefon, skype więc łatwiej o kontakt mimo kilometrów niż kiedyś. Zawsze ktoś gdzieś w tym świecie jest, do kogo można pojechać, pogadać, poradzić się. Zdecydowanie wolę rodzeństwo daleko i przy większej różnicy wieku, niż być jedynakiem. Ale doświadczenia dzieciństwa spowodowały, że ja chciałam mieć dzieci z jak najmniejszą różnicą wieku i teraz uważam, że to był dobry pomysł.
zobacz wątek